Na czym mamy oprzeć bezpieczeństwo energetyczne?

fot: Andrzej Bęben/ARC

Dla klimatystów zniewagą było to, że w Warszawie zorganizowano Międzynarodowy Szczyt Węgla i Klimatu

fot: Andrzej Bęben/ARC

Podejmowanie dziś decyzji co do poziomu ambicji klimatycznych w UE jest przedwczesne - powiedział PAP pełnomocnik rządu ds. polityki klimatycznej Marcin Korolec. Dodał, że nie da się zbudować bezpieczeństwa energetycznego UE tylko na odnawialnych źródłach energii.

W czwartek (20 marca ) rozpoczyna się dwudniowy szczyt UE, podczas którego przedstawiciele państw członkowskich będą rozmawiać m.in. o polityce klimatyczno-energetycznej Wspólnoty na lata 2020-2030. Komisja Europejska przedstawiła w styczniu propozycję 40-proc. redukcji CO2 oraz zaproponowała europejski cel udziału energii ze źródeł odnawialnych na poziomie 27 proc.

Pełnomocnik rządu ds. polityki klimatycznej ocenił, że UE nie powinna się spieszyć z podejmowaniem wiążących celów polityki klimatycznej po 2020 roku.

- Przyjęcie takich decyzji dzisiaj jest przedwczesne, ponieważ nadal potrzeba intensywnej dyskusji na ten temat pomiędzy państwami członkowskimi - zaznaczył.

Korolec przyznał, że kilka państw UE chciałoby, aby UE podjęła zobowiązania jak najszybciej.

- Przyjęcie europejskich celów powinno wiązać się z kalendarzem negocjacji globalnych (...). Podczas szczytu klimatycznego w Warszawie 194 państwa uzgodniły, że od początku tego roku zaczną przygotowywać swoje kontrybucje klimatyczne. Ich charakter ma być określony podczas grudniowego szczytu w Limie. W pierwszym kwartale 2015 r. państwa, które będą do tego gotowe przedstawią swoje zobowiązania, reszta przedstawi je prawdopodobnie na szczycie w Paryżu - przypomniał.

Pełnomocnik dodał, że przedstawiona w styczniu przez KE propozycja ma dwa podstawowe mankamenty. Wskazał, że KE nie przedstawiła kilku propozycji, jak miała zrobić, lecz jedną - ws. redukcji CO2.

- Rada Europejska jest zmuszona do zero-jedynkowego potraktowania takiej propozycji, ponieważ nie ma alternatywy.

Korolec dodał, że przedstawiony przez Komisję pomysł na nową politykę klimatyczną po 2020 r. powoduje, że redukcja CO2 miałaby następować w państwach Unii, które mają niższe dochody.

- Taka propozycja musi być uzupełniona o mechanizm kompensujący dla takich państw i to musimy wynegocjować.

Ocenił, że przed Europą stoi poważna zmiana, jeśli chodzi o podejście do polityki klimatyczno-energetycznej.

- Musi być ona bardziej nastawiona na wzrost i bezpieczeństwo gospodarcze (...). Nie można jej realizować z powodów czysto ideologicznych, musi opierać się o racjonalność ekonomiczną.

Korolec dodał, że bezpieczeństwa energetycznego UE nie można opierać na instalacjach odnawialnych źródeł energii (OZE).

- Dzisiejszy poziom rozwoju OZE, a zwłaszcza promocja takich źródeł jak wiatr czy fotowoltaika, strukturalnie uzależnia Europę od importu gazu, ponieważ są to źródła nietrwałe i nieprzewidywalne. Technologie OZE poprzez subsydiowanie ich przez państwa nie są też dojrzałe rynkowo - zaznaczył.

Według pełnomocnika Europa powinna budować część swojego bezpieczeństwa energetycznego na rozwoju technologii wydobywania gazu z łupków.

Wicepremier, minister gospodarki Janusz Piechociński powiedział w środę, że Polska może zablokować decyzję UE ws. negocjowanego od miesięcy pakietu klimatyczno-energetycznego. Sprawą tą będą się zajmować szefowie państw i rządów "28" w tym tygodniu w Brukseli.

- Jeżeli będą podtrzymane dotychczasowe propozycje, to Polsce nie pozostanie nic innego, tylko powiedzieć "stop" - mówił Piechociński.

Przyznał, że decydując się na weto w tej sprawie bierzemy pod uwagę wszystkie konsekwencje, które z tego wynikają.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.