O zwycięstwie decydowały sekundy, a o miejscach na podium precyzja działania i odporność na stres

fot: ARC

Tym razem na najwyższym stopniu podium stanęli informatycy z grupy JSW

fot: ARC

+4 Zobacz galerię

Galeria
(7 zdjęć)

Symulowane ataki, presja czasu i scenariusze oparte na rzeczywistych zagrożeniach – tak wyglądała rywalizacja zespołów w trakcie ćwiczeń Cyber Range 2025, zorganizowanych w ramach konferencji Industrial Evolution 2025: Automation – Intelligence – Robotics. Dziesięć drużyn z wiodących firm przemysłowych i instytucji zmierzyło się z wyzwaniami, jakie niesie cyfrowa ochrona infrastruktury krytycznej.

Najlepiej poradził sobie zespół JSW IT Systems, który wykazał się pełną skutecznością techniczną i bezbłędną reakcją na zagrożenia. Tuż za nim uplasowały się drużyny KGHM Polska Miedź oraz Lubelskiego Węgla Bogdanka. Różnice punktowe między liderami były minimalne, a poziom rywalizacji niezwykle wyrównany.

– To była najbardziej zaawansowana symulacja w historii tej inicjatywy. Z roku na rok widzimy coraz wyższy poziom. O zwycięstwie decydowały sekundy, a o miejscach na podium precyzja działania i odporność na stres – podkreśla Piotr Toś z Wyższego Urzędu Górniczego, główny koordynator zawodów.

Wysoko oceniono także występ studentów kierunku Cyberbezpieczeństwo z Politechniki Śląskiej. Pomimo ograniczonego doświadczenia, drużyna młodych adeptów branży wykazała się determinacją, szybkim czasem reakcji i umiejętnością pracy zespołowej.

– Jestem dumny z naszych studentów. W tak wymagającym, profesjonalnym środowisku poradzili sobie znakomicie, prezentując nie tylko wiedzę, ale przede wszystkim odpowiedzialność i gotowość do działania. To pokazuje, że nasze podejście do kształcenia praktycznego przynosi efekty – powiedział prof. dr hab. inż. Krzysztof Filipowicz, dziekan Wydziału Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej.

Scenariusz Cyber Range 2025 zbudowano na platformie CDeX i odwzorowano w nim funkcjonowanie złożonych systemów przemysłowych – z protokołami OT, automatyką procesową i warstwą sterowania. Uczestnicy musieli wykrywać incydenty, klasyfikować zagrożenia i zgłaszać je zgodnie z procedurami operacyjnymi, a wszystko to w warunkach maksymalnego realizmu.

– Tegoroczna edycja była wyraźnym krokiem naprzód. Symulacja obejmowała ponad 90 różnych wektorów zagrożeń. Zarejestrowano 29 pierwszych detekcji, co pokazuje, jak złożone było środowisko działań – skomentował Gabriel Kulpa z firmy CDeX, której platforma szkoleniowa została wykorzystana do przeprowadzenia zawodów.

Z kolei Artur Dyczko, dyrektor Górnośląskiego Oddziału PIG-PIB, główny organizator wydarzenia, przyznał:

– Cieszy mnie, że coraz więcej firm bierze udział w tym przedsięwzięciu. Rośnie świadomość, że dziś nie wystarczy firewall – trzeba mieć scenariusze, ludzi i gotowość działania. Naszym wspólnym zadaniem jest zabezpieczyć zasoby, zneutralizować zagrożenie i ocalić produkcję. Tylko wspólnie budujemy cyberodporność. -

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.