Na ciężkie czasy potrzebny jest człowiek do roboty

fot: ARC

W branży nie jest różowo, a na ciężkie czasy potrzebny jest człowiek do roboty - stwierdza Dariusz Potyrała

fot: ARC

Na pytania portalu górniczego nettg.pl odpowiada Dariusz Potyrała, nowy przewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce.

Co takiego zaproponował Pan w swoim programie wyborczym, że VI Krajowy Zjazd Delegatów postawił na Pana?
Powiem inaczej, w ZZG nie było typowej dyskusji programowej, a zmiana na stanowisku przewodniczącego wynikała z oczekiwań delegatów. O konieczności przeprowadzenia tej zmiany zdecydowało środowisko, nie było zażartej kampanii i nie doszło do "walki o tron". Widać wyraźnie, że zmieniły się oczekiwania naszych członków, którzy chcą, żeby związek był bardziej widoczny wśród ludzi i w terenie.

Jakie problemy w środowisku górniczym wymagają Pana zdaniem najszybszej reakcji?
Wszyscy wiedzą, że w branży nie jest wesoło. Soczewką skupiającą wszystkie problemy, wiążące się ze sprzedażą węgla, spadającymi cenami, ograniczaniem kosztów czy importem, jest Kompania Węglowa. Jako że wywodzę się ze Środowiska Kompanii Węglowej, koledzy ocenili, że potrzeba takiego człowieka na takie czasy. Czasami trzeba umieć wybierać pomiędzy lepszym i gorszym rozwiązaniem i zawierać kompromisy, nawet jeśli są trudne. W branży nie jest różowo, a na ciężkie czasy potrzebny jest człowiek do roboty.

Czy brak prac nad ustawą regulującą funkcjonowanie górnictwa po 2015 r. uważa Pan za problem?
Zdecydowanie tak. Dziwię się, że do tej pory nie wyszliśmy w tej sprawie z inicjatywą. Tę sprawę po prostu trzeba załatwić.

Górniczy Zespół Trójstronny powinien wznowić swoje działanie?
Nasz zespół branżowy spotkał się już raz po zawieszeniu funkcjonowania Komisji Trójstronnej, dlatego nie widzę powodu, żeby miał się nie zebrać teraz, tym bardziej w tak ważnej sprawie. Można oczywiście udawać, że nic się nie dzieje, ale w 2015 r. przestaje obowiązywać ustawa o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego, a to jedyny dokument, który reguluje funkcjonowanie górnictwa. Po 2015 r. pojawią się kłopoty, np. kłopoty emerytów z deputatami węglowymi, problemy z prywatyzacją, odwadnianiem kopalń zlikwidowanych czy w końcu określeniem roli węgla w miksie energetycznym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.