Mysłowice-Wesoła: to było zapalenie czy wybuch metanu?

fot: Maciej Dorosiński

Do tragedii w kopalni Mysłowice-Wesoła doszło w poniedziałek (6 października) na poziomie 665 m

fot: Maciej Dorosiński

Takie pytanie skierowali dziennikarze w czwartek (9 października) rano do inż. energo-mechanicznego kopalni Mysłowice-Wesoła Grzegorza Standziaka.

- To muszą zbadać specjaliści, kiedy będzie można na spokojnie przeanalizować zapisy z czujników, które były w tym rejonie. Wstępna hipoteza jest taka, że był to wybuch. Tak wynika z opisów ludzi, którzy się wycofywali. Są to jednak ludzie, którzy są w ogromnym szoku. Są to na razie przypuszczenia. Dlatego dajmy czas specjalistom - odpowiedział inżynier.

Standziak dodał, że kopalnia przekazała prokuraturze zapisy ze wszystkich czujników, które mierzą stężenia gazów. Są to materiału z ponad roku.

- Wykluczamy jakiekolwiek możliwości manipulowania czujnikami - powiedział inżynier.

- W przypadku, gdy stężenia przekraczają normy od razu pojawiają się alarmy. Powyżej pewnych stężeń wyłączane są maszyny i praktycznie nie ma możliwości prowadzenia jakichkolwiek prac, poza pracami ręcznymi, które niewiele wnoszą - stwierdził Grzegorz Standziak.

Dziennikarze spytali także inżyniera, o to czy górnicy zgłaszali jakieś nieprawidłowości związane z prowadzeniem ściany.

- W gronie tych poszkodowanych byli ratownicy górniczy i osoby dozoru. Ludzie którzy mają naprawdę duża wiedzę. Nie mówicie, że mamy tam samobójców - odpowiedział Standziak.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.