Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 174.01 USD (+0.30%)

Srebro

85.61 USD (+0.28%)

Ropa naftowa

98.23 USD (+1.39%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.71%)

Miedź

5.88 USD (-0.04%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 174.01 USD (+0.30%)

Srebro

85.61 USD (+0.28%)

Ropa naftowa

98.23 USD (+1.39%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.71%)

Miedź

5.88 USD (-0.04%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Mysłowice: poświęcono tablice ku czci setek poległych górników

fot: Witold Gałązka/ARC

Tablice przeniesione z likwidowanej kopalni stanęły przed kościołem przy szybie Bończyk w Mysłowicach

fot: Witold Gałązka/ARC

+17 Zobacz galerię

Galeria
(20 zdjęć)

W Mysłowicach przed katolicką świątynią pod wezwaniem Ścięcia św. Jana Chrzciciela przy ul. Jastruna opodal szybu Bończyk uroczyście poświęcono w niedzielę, 10 lutego, kamienne tablice upamiętniające górników poległych przy pracy w miejscowej kopalni węgla kamiennego.

Hołd złożył poległym górnikom m.in. wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski, który uczestniczył w wydarzeniu wspólnie z parlamentarzystami, przedstawicielami spółek PGG i SRK, dyrekcją kopalni, związkowcami i mieszkańcami Mysłowic.

Wiceminister Tobiszowski podkreślał znaczenie pamięci i tożsamości dla trwania i budowy wspólnoty. Zwrócił też uwagę, że ogromna ilość nazwisk poległych w kopalni uzmysławia dramatyczną ofiarę, jaką górnicy ponosili i ponoszą dla bezpieczeństwa energetycznego narodu.
- Te tablice przypominają także o godności pracy ludzkiej, która nie może być niszcząca ani niewolnicza, jest poświęceniem, ale i wielką odpowiedzialnością - mówił Grzegorz Tobiszowski.

Na tablicach z wizerunkiem patronki górników - św. Barbary wyryto aż 238 imion i nazwisk pracowników, którzy zginęli od 1945 r. w kopalniach Mysłowice oraz Mysłowice-Wesoła. Od sierpnia 2009 r. (90. rocznicy wybuchu I powstania śląskiego) z inicjatywy stowarzyszenia "Pamięć" upamiętniały one górników na terenie kopalni przed dawnym budynkiem dyrekcji. Teraz - w związku z likwidacją starego zakładu w centrum miasta - przeniesione zostały na plac przed kościołem w górniczej parafii. Zostały poddane renowacji na koszt Solidarności, Polskiej Grupy Górniczej i Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Na nowe miejsce wybrano świątynię "na Bończyku", która ma górniczy charakter (przeniesiono tu m.in. dwie figury św. Barbary z cechowni Szybu Wschodniego i cechowni kopalni Mysłowice, sprowadzono też staraniem górniczej Solidarności relikwie opiekuna robotników - bł. ks. Jerzego Popiełuszki).

Wraz z krewnymi poległych, mieszkańcami Mysłowic, górnikami w południe modlono się podczas mszy św. w kościele pod wezwaniem Ścięcia św. Jana Chrzciciela.

Eucharystię koncelebrował ks. prałat Stanisław Puchała, emerytowany wieloletni proboszcz katedry Chrystusa Króla w Katowicach, kapelan NSZZ "Solidarność" Regionu Śląsko-Dąbrowskiego, kapelan kaplicy św. Barbary w zabrzańskiej kopalni Guido, który dokonał także poświęcenia mysłowickich tablic. W swej homilii duszpasterz podkreślał ogrom dramatu, związany ze śmiercią przy pracy w kopalni 238 górników.

Krzysztof Urban, lider górniczej Solidarności w kopalni Mysłowice-Wesoła zaznaczył, że poległych od zarania zakładu było znacznie więcej. Niestety zachowały się jedynie archiwa po 1945 r. Kopalnia w Mysłowicach działała od 1837 r. Ostatnią tonę węgla wywieziono na powierzchnię (w starym ruchu Mysłowice) w listopadzie 2008 r.

W historię kopalni wpisane są pamiętne wydarzenia. M.in. w 1901 r. po raz pierwszy na świecie zastosowano w Mysłowicach podsadzkę hydrauliczną do wypełniania pustek w wyeksploatowanych wyrobiskach pod ziemią. 
Sto lat temu, 16 sierpnia 1919 r. Grenzschutz otworzył ogień do góników i ich bliskich podczas strajku. Śmierć 7 osób wywołała wzburzenie społeczne na Górnym Śląsku, dając impuls do wybuchu I powstania śląskiego.

Przed 32 laty, nad ranem 4 lutego 1987 r. w kopalni Mysłowice doszło do jednej z najtragiczniejszych katastrof w polskim górnictwie. Po wybuchu metanu i pyłu węglowego 500 m pod ziemią zginęło 19 górników, a 20 zostało ciężko poparzonych. W niedzielnych uroczystościach modlono się za ofiary w kolejną rocznicę pamiętnej katastrofy.

Oprawę muzyczną uroczystości zapewniła górnicza orkiestra dęta kopalni Mysłowice-Wesoła pod batutą Mirosława Kaszuby oraz trzy połączone mysłowickie chóry.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.