Mysłowice: nowe urządzenia poboru opłat na austostradzie

fot: Maciej Dorosiński

Mieszkańcy Gliwic i okolicznych miast apelują do premiera ws. zniesienia opłat na gliwickim odcinku autostrady A4

fot: Maciej Dorosiński

W najbliższy poniedziałek (7 października) na placu poboru opłat w Mysłowicach rusza wymiana urządzeń poboru opłat za przejazd odcinkiem autostrady A4 pomiędzy Katowicami a Krakowem. Po zakończeniu prac kierowcy mają krócej czekać przy bramkach.

Jak podała w piątek zarządzająca płatnym odcinkiem A4 spółka Stalexport Autostrada Małopolska (SAM), wymiana urządzeń jest ostatnim etapem kompleksowego programu zwiększenia przepustowości placów poboru opłat, wcześniej place w Mysłowicach i Balicach zostały poszerzone. W poniedziałek w Mysłowicach rozpoczną się prace zasadnicze w tym zakresie - podał rzecznik SAM Rafał Czechowski.

Wymiana urządzeń poboru opłat realizowana jest z własnych środków SAM. Zakończenie pierwszej fazy tej wymiany, która umożliwi wprowadzenie nowych metod płatności m.in. przy pomocy kart zbliżeniowych, flotowych, paliwowych, zaplanowano na koniec czerwca 2014 r.

Od poniedziałku w północnej części placu poboru opłat w Mysłowicach, w kierunku Katowic, będą prowadzone prace związane z wymianą urządzeń na dwóch dobudowanych w ubiegłym roku, obecnie wyłączonych z ruchu pasach. Według SAM ze względu na lokalizację planowanych prac, ich przebieg nie wpłynie znacząco na płynność przejazdu. W czasie trwania robót, dotychczas czynne stanowiska do obsługi pojazdów będą nadal funkcjonować, choć mogą pojawić się chwilowe ograniczenia w ruchu na placu poza godzinami szczytu - wskazał Czechowski.

Kierowcy muszą się liczyć z tym, że podczas prac na placu w Mysłowicach dojdzie do tymczasowych zmian w organizacji ruchu, co wynika z konieczności zabezpieczenia prowadzonych robót. Do 14 grudnia dwa nowe pasy zostaną oddzielone od reszty betonowymi barierami.

14 października na pięć dni zostanie zamknięty skrajny prawy pas, przeznaczony dla pojazdów ponadnormatywnych, a od 20 października do 16 listopada może on być czasowo wyłączany z ruchu. Następnie od 21 do 26 października zamknięty zostanie pas nr 14, a od 27 października do 16 listopada może on być chwilowo wyłączany z ruchu. Terminy lub zakres tymczasowej organizacji mogą ulec niewielkim zmianom w zależności od postępu prac - zaznacza SAM.

Pasy ruchu, na których w poniedziałek rozpoczną się prace, zostaną oddane do użytku do końca bieżącego roku. Po zakończeniu okresu zimowego, podobne prace wykonywane będą sukcesywnie na kolejnych pasach poboru opłat.

Rocznie z 60-km odcinka autostrady między Katowicami a Krakowem korzysta ok. 10 mln kierowców. Obecnie, od marca br., za przejazd całym odcinkiem kierowcy płacą 18 zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Chorzów: Kolejne przejazdy pod estakadą zostaną otwarte 5 czerwca

Przejazdy pod estakadą w rejonie ul. Jana Faski i Pocztowej zostaną udostępnione kierowcom w piątek 5 czerwca - zapowiedział Urząd Miejski w Chorzowie. Otwarty zostanie również znajdujący się przy nich parking P2.

Spór o farmę fotowoltaiczną w Parku Śląskim. Chorzów blokuje inwestycję

Władze Parku Śląskiego chcą zbudować farmę fotowoltaiczną, która w przyszłości mogłaby rocznie dawać nawet do 2 mln zł oszczędności na opłatach za energię. Instalacja miałaby powstać na terenie, który od zawsze był zapleczem technicznym parku, ale ten plan został (na razie?) zablokowany przez miasto Chorzów.

Przemysł potrzebuje ludzi gotowych na cyberwojnę

Nowoczesne kopalnie, elektrownie i zakłady przemysłowe są dziś chronione nie tylko przez technologie, ale przede wszystkim przez ludzi potrafiących je rozumieć i zabezpieczać. O tym, dlaczego uczelnie techniczne stają się ważnym elementem systemu bezpieczeństwa państwa, jak kształcić kadry dla infrastruktury krytycznej oraz dlaczego Politechnika Śląska planuje dołączyć do ISAC-SIG, rozmawiamy z prof. Krzysztofem Filipowiczem, Dziekanem Wydziału Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej.

Asseco pokazało system Polski antydron

Największa polska firma IT stworzyła własny system do wykrywania i monitorowania dronów. Rozwiązanie, które czeka na pierwsze wdrożenie, ma znaleźć zastosowanie militarne i cywilne - czytamy w środę w "Pulsie Biznesu".