Mysłowice: nie będą rewitalizować terenów po kopalni

fot: Maciej Dorosiński

Miastu zależy na ożywieniu łącznie ok. 70 hektarów gruntów po dawnej kopalni Mysłowice

fot: Maciej Dorosiński

Władze Mysłowic zrezygnowały z przejęcia terenów po nieczynnej kopalni – pisze w poniedziałek (13 lutego) Gazeta Wyborcza.

Plany rewitalizacji zaczęły powstawać już w roku 2011 i jak pisze Wyborcza - władze miasta deklarowały, że stara kopalnia zostanie przez Mysłowice przejęta.

Z najnowszych informacji wynika jednak, że miasto z pomysłu zrezygnowało. „Mysłowiccy urzędnicy wyjaśniają, że we wszystkim zawiniły przeciągające się w nieskończoność procedury” - pisze Gazeta.

– Warunkiem przejęcia było uzyskanie zgody wojewody i docelowe zbycie terenów z bonifikatą na rzecz miasta. Ze względu na brak tej decyzji i przedłużające się postępowanie pod koniec 2016 r. zrezygnowaliśmy z przejęcia tych terenów – tłumaczy na łamach Wyborczej Beata Sowa z biura prasowego mysłowickiego magistratu.

Rewitalizacja wymaga też pieniędzy, których – jak wynika z publikacji – Mysłowice nie mają.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Piekary Śląskie przejmą kolejne pokopalniane tereny

Piekary Śląskie podpisały wstępne porozumienie z Węglokoks Kraj S.A. dotyczące nieodpłatnego przejęcia około 6 hektarów gruntów dawnej kopalni Julian. Na tych terenach zaplanowano budowę dróg dojazdowych oraz ciągu pieszo-rowerowego.

Co z wypłatami w kopalni Silesia? „Pracownicy otrzymali drugą transzę”

Pracownicy PG Silesia otrzymali drugą transzę wynagrodzenia za lipiec – poinformował Tomasz Szpyrka przewodniczący Związku Zawodowego „Kadra” przy czechowickim zakładzie.

Nowa era prędkości Światłowodu od TAURONA

Światłowód od TAURONA rozwija ofertę hurtowych usług telekomunikacyjnych i wprowadza dwie nowe opcje przepustowości w ramach usługi BSA: 2/1 Gbps oraz 5/1 Gbps. To kolejny etap modernizacji sieci światłowodowej TAURONA i odpowiedź na rosnące potrzeby operatorów oraz mieszkańców (użytkowników końcowych).

Większość Polaków miało problem z usługami zlecanymi fachowcom

Ponad 75 proc. Polaków zetknęło się z problemami przy okazji korzystania z usług fachowców - wynika z raportu UCE Research i platformy Fachurra.pl. Najczęstszym powodem do narzekań była niezadowalająca jakość pracy, wymagająca poprawek, opóźnienia oraz wyższe od pierwotnie ustalonych koszty.