Mysłowice dostaną 44 mln zł z NFOŚ na unieszkodliwienie składowiska niebezpiecznych odpadów

1506402178 smieci portalsamorzadowy pl

fot: portalsamorzadowy.pl

Od 2013 r. ponad 20 razy zezwalano przedsiębiorcom na składowanie odpadów w Bytomiu, co nielegalnie wykorzystano do pozbywania się zabronionych substancji, gnijących resztek z hodowli i przetwórstwa mięsnego, odpadów medycznych (zdj. ilustracyjne)

fot: portalsamorzadowy.pl

Ponad 44 mln zł dofinansowania na unieszkodliwienie porzuconych przed dwoma laty niebezpiecznych odpadów w Mysłowicach otrzymają władze tego miasta. Pieniądze będą pochodziły z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. To połowa szacowanych kosztów prac.

O przekazaniu wsparcia finansowego poinformowali podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Mysłowicach minister w KPRM Michał Wójcik oraz wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba.

Chodzi o wysypisko w dzielnicy Brzezinka, na którym jest 8 tys. niebezpiecznych odpadów, m.in., rozpuszczalników. Jak zaznaczają lokalne władze, porzucone substancje zalegają w pobliżu szkół, przeszkoli, ośrodka rehabilitacyjno-opiekuńczego i firmy zatrudniającej setki osób. Samorządowcy z Mysłowic przekazali, że kończą się procedury związane z wyłonieniem wykonawcy prac utylizacyjnych.

Jak powiedział minister Wójcik, przekazanie środków to dobra informacja nie tylko Mysłowic, ale całego regionu.

- Jedno z największych składowisk odpadów niebezpiecznych w Polsce, a na pewno największe jeżeli chodzi o centra miasta (...) znajduje się w Mysłowicach. To miejsce, w którym znajdują się szczególnie niebezpieczne, toksyczne odpady, zagrażające może życiu, a na pewno zdrowiu mieszkańców - mówił minister.

Jak przypomniał, przez kilkoma miesiącami był z wiceministrem Ozdobą w Mysłowicach, prosząc go o zaangażowanie się z o pozyskanie środków na likwidację wysypiska.

- To działanie udało się. Ponad 44 mln zł zostało skierowane tutaj do Miasta, do Mysłowic na wywiezienie odpadów. To połowa kosztów likwidacji wysypiska - mówił Wójcik.

Wiceminister Ozdoba przypomniał, że problem porzucanych w wielu miejscach odpadów spoczywa często na barkach samorządów. W przypadku Mysłowic, pomoc z NFOŚ zostanie udzielona w oparciu o art. 26a Ustawy o odpadach. W sytuacji, gdy samorząd nie m możliwości samodzielnie usunąć odpadów, Fundusz może przekazać środki finansowe - wskazał. Wysypisko w Mysłowicach ma zniknąć w ciągu roku.

Jak zapewnił Ozdoba, rząd skutecznie walczy z porzucaniem odpadów niebezpiecznych, stąd zainicjowane przez niego zmiany legislacyjne, które mają podwyższyć wysokość kar za tego typu działania oraz zintensyfikowanie działań inspekcji ochrony środowiska.

Wiceminister poinformował też, że rozpoczęły się prace nad systemowym rozwiązaniem problemu unieszkodliwiania porzucanych odpadów, nawarstwiającego się od 20 lat. Wyraził nadzieję, że 2-2,5 roku powstanie specjalna instalacja, w której będą unieszkodliwiane takie odpady z całego kraju.

Jak przekazał prezydent Mysłowic Dariusz Wójtowicz, odpady trafiły do jego miasta w 2018 r. na podstawie zgód wydanych przez poprzednie władze.

Kolejne władze samorządowe poinformowały właściwe organy o nielegalnym składowaniu odpadów; zablokowano drogi dojazdowe, zabezpieczono też teren składowiska, budując wyższe ogrodzenie i instalując monitoring. Mimo zatrzymania osób odpowiedzialnych są przywiezienie niebezpiecznych substancji problem pozostał - mówił prezydent.

Prezydent Wójtowicz zaznaczył, że zadłużony samorząd nie jest w stanie samodzielnie pokryć kosztów utylizacji, szacowanych na 85-87 mln zł, dlatego lokalne władze apelowały o wsparcie zewnętrzne.

Środki z NFOŚ pokryją połowę kosztów prac, do 15 proc. ma pochodzić z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, a resztę - 35 proc. - przekaże lokalny samorząd, który środki na swój wkład zamierza pozyskać zaciągając kredyt. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

KGHM redukuje zasolenie wód odprowadzanych do Odry

Koncern KGHM Polska Miedź ograniczył ilość soli odprowadzanej w wodach kopalnianych do Odry i kontynuuje prace w tym zakresie. Prace nad budową instalacji odsalających są utrudnione przez zmiany poziomu mineralizacji wód - poinformował PAP rzecznik prasowy spółki Artur Newecki.

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.

Ta kopalnia zwiększy dostawy węgla dla ORLENU

LW Bogdanka podpisała aneks do umowy na sprzedaż węgla ze spółką ORLEN Termika. Kontrakt ten obowiązuje od 2018 roku i dotyczy dostaw paliwa głównie do Elektrociepłowni Siekierki w Warszawie