Myśl techniczna rodem z firm okołogórniczych znajduje zastosowanie w coraz trudniejszych warunkach geologiczno-górniczych

fot: Jarosław Galusek/ARC

- Zgodnie z deklaracjami rządu, żadna z grup zawodów pracujących pod ziemią nie będzie objęta reformą - poinformowało biuro prasowe Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej

fot: Jarosław Galusek/ARC

Nachylenia wyrobisk górniczych to chleb powszedni wielu śląskich kopalń. Warto wiedzieć, że o dużym nachyleniu ścian mówimy wówczas, gdy przekracza ono 18 stopni. Dawniej zdarzały się już przypadki fedrowania ścian o nachyleniu do 30 st. i zarówno prace eksploatacyjne jak i przodkowe przebiegały bez większych problemów.

Z podobnymi warunkami geologiczno-górniczymi mieli już do czynienia górnicy w ruchu Szczygłowice kopalni Knurów-Szczygłowice. Chodzi o wysokie śćiany o dużym nachyleniu, nawet do 25 stopni. Do panujących w wyrobiskach warunków zawsze udawało się odpowiednio dopasować hydraulikę siłową, system podnoszenia spągnic, korekcję poprzeczną przenośnika ścianowego i wiele innych istotnych elementów. Dobierano również optymalną prędkość kombajnu i podporność sekcji.

Podobnie dzieje się obecnie w ruchu Jankowice kopalni ROW. Spora część wyrobisk charakteryzuje się tam dużymi nachyleniami. Roboty drążeniowe dowierzchni wykonywane są za pomocą układu SU-2.VT do drążenia wyrobisk na upad o nachyleniu przekraczającym 18 stopni. W jego skład wchodzą: kombajn chodnikowy typu VT-100 , urządzenie wspomagające pracę kombajnu WPK-2.VT oraz wyposażenie elektryczne. Wynalazek stanowi w całości polską myśl techniczną. Dodajmy, że kombajn VT-100 został skonstruowany w oparciu o maszynę typu AM. Specjalne uchwyty umieszczone są na jej gąsienicach, i do nich właśnie podpięty został łańcuch podtrzymujący pracę kombajnu. Wynalazek inżynierów z firmy okołgórniczej Vacat z Rybnika dobrze zdał egzamin w podobnych warunkach geologiczno-górniczych w sąsiednim ruchu Chwałowice kopalni ROW.

Zmodyfikowaną maszynę użyto również w trakcie głębienia zbiorników urobku w kopalniach Pniówek i Borynia-Zofiówka. I choć maszyna nie pracowala w warunach dużego nachylenia to sam wynalazek oceniony został bardzo wysoko. Roboty wykonano przy pomocy zmodyfikowanego kombajnu poruszającego się wokół własnej osi. Wówczas modyfikacji uległ kombajn R-100SM wyprodukowany przez Famur. Wprowadzono doń szereg niezbędnych zmian konstrukcyjnych, m.in. zmniejszając jego gabaryty. W tym przypadku było to autorskie rozwiązanie opracowane przez inżynierów z PPG Row-Jas i Grupy Famur.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Jerzy Buzek: Z wydobycia węgla na Śląsku musimy wychodzić

- Nie trzeba bać się stwierdzenia, że węgiel kamienny się kończy - mówi prof. Jerzy Buzek, b. premier i szef Parlamentu Europejskiego. Podczas Future Mining Forum & Expo w Katowicach podkreślił, że z wydobycia węgla na Śląsku musimy wychodzić.