Muzeum Górnictwa Węglowego będzie operatorem Szlaku Zabytków Techniki

fot: Kajetan Berezowski

Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu przyjmuje na siebie główny ciężar organizacyjny zarządzania Szlakiem Zabytków Techniki oraz Industriadą

fot: Kajetan Berezowski

Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu przejęło od Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego funkcję operatora Szlaku Zabytków Techniki, a także dorocznego święta Szlaku, czyli popularnej Industriady. W tym roku impreza ma się odbyć 5 i 6 czerwca.

Umowę podpisali we wtorek, 4 lutego r. w Łaźni Łańcuszkowej kopalni Królowa Luiza: marszałek województwa śląskiego Jakub Chełstowski, prezydent Zabrza Małgorzata Mańka-Szulik i dyrektor Muzeum Górnictwa Węglowego Bartłomiej Szewczyk.

- Cieszę się, że wspólnie z marszałkiem podpisujemy porozumienie o realizacji największego święta na szlaku turystyki postindustrialnej. Na Śląsku mamy mnóstwo wspaniałych miejsc, które ulubione są nie tylko przez nas, mieszkańców Śląska, ale także tych wszystkich, którzy nas odwiedzają, przybywając z różnych zakątków Polski i z zagranicy również – przyznała Małgorzata Mańka-Szulik.

Jej zdaniem miasto zasłużyło sobie na to, aby pełnić rolę lidera w tym procesie.

Zawarta 4 lutego br. umowa powierza Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu funkcję operatora Szlaku Zabytków Techniki oraz Industriady. Co to oznacza?

- To, że Muzeum przyjmuje na siebie główny ciężar organizacyjny bieżącego zarządzania Szlakiem Zabytków Techniki i Industriady. Pojawią się nowe, ciekawe elementy, ale dopiero podpisujemy umowę i jest jeszcze zbyt wcześnie, aby szerzej o tym mówić - podkreślił Bartłomiej Szewczyk, dyrektor MGW w Zabrzu.

Jakub Chełstowski, marszałek województwa śląskiego, przypomniał, że Urząd Marszałkowski wspierał działania Muzeum w różny sposób.

- W ub.r. przekazaliśmy 7,6 mln zł i to był zdecydowany wzrost w porównaniu z latami poprzednimi. Widzimy w tej instytucji ogromny potencjał do rozwoju. Możliwości obsługi ruchu turystycznego na poziomie Muzeum są znacznie szersze niż do tej pory. Trzeba ten potencjał wzmacniać – podkreślił.

Zwrócił uwagę, że rola Muzeum jako placówki wiodącej daje gwarancję na jeszcze lepsze i efektywniejsze zarządzanie środkami przeznaczonymi na rozwój turystyki industrialnej.

- Uważam, że wyprowadzenie formuły organizacyjnej z Urzędu Marszałkowskiego do instytucji, która czuje tę kulturę poprzemysłową, jest właściwym kierunkiem. Trzeba zapraszać do współpracy wszystkich tych, którzy współtworzyli Szlak Zabytków Techniki i zachęcać nowe podmioty, ponieważ jesteśmy wszyscy na Industriadę otwarci - zauważył marszałek.

Bartłomiej Szewczyk, dyrektor zabrzańskiego muzeum potwierdził, że tegoroczne Święto Szlaku Zabytków Techniki odbędzie się w tym roku 5-6 czerwca. Podobnie, jak w ostatnich latach, będą mu towarzyszy co najmniej dwa duże wydarzenia: rozruch oraz finał. Współorganizatorem pozostaje nadal wojewódzka instytucja kultury – Ars Cameralis Silesiae Superioris.

Podczas ubiegłorocznej Industriady imprezy odbywały się w 44 obiektach zlokalizowanych w 27 miastach regionu oraz siedmiu obiektach pałacowych, wzięło udział ponad 100 tys. osób

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.