Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.50 PLN (-0.94%)

KGHM Polska Miedź S.A.

285.50 PLN (-2.89%)

ORLEN S.A.

129.06 PLN (+0.12%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.26 PLN (-2.42%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.19 PLN (-2.32%)

Enea S.A.

20.70 PLN (-1.71%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.90 PLN (-1.04%)

Złoto

5 159.40 USD (+0.02%)

Srebro

85.96 USD (+0.68%)

Ropa naftowa

100.70 USD (+3.94%)

Gaz ziemny

3.22 USD (-0.80%)

Miedź

5.85 USD (-0.56%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.50 PLN (-0.94%)

KGHM Polska Miedź S.A.

285.50 PLN (-2.89%)

ORLEN S.A.

129.06 PLN (+0.12%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.26 PLN (-2.42%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.19 PLN (-2.32%)

Enea S.A.

20.70 PLN (-1.71%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.90 PLN (-1.04%)

Złoto

5 159.40 USD (+0.02%)

Srebro

85.96 USD (+0.68%)

Ropa naftowa

100.70 USD (+3.94%)

Gaz ziemny

3.22 USD (-0.80%)

Miedź

5.85 USD (-0.56%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Muszę żyć dalej, bo mam dla kogo

fot: Kajetan Berezowski

Dziś Krzysztof Sarnowski może już samodzielnie chodzić, korzystając z okrojonej wersji nowoczesnej protezy produkcji nowozelandzkiej. Pełna wersja, umożliwiająca wykonywanie zaawansowanych ruchów, kosztuje 25,5 tys. zł

fot: Kajetan Berezowski

Szok i niedowierzanie! Rano zdrowy poszedł na szychtę, wieczorem lekarze zdecydowali o amputacji nogi.

Nie tak wyobrażał sobie tegoroczne lato Krzysztof Sarnowski, ślusarz w kopalni Bobrek-Centrum. Spędził je w szpitalu, dochodząc do siebie po amputacji nogi. O ile w ogóle można dojść do siebie po tak traumatycznym przeżyciu. Teraz chce wrócić do normalnego życia. Umożliwi mu to nowoczesna proteza za 25,5 tys. zł. Ponad połowę potrzebnej kwoty już zebrał. Mobilizacja kolegów z pracy i Fundacji Rodzin Górniczych okazała się nie do przecenienia.

W kwietniowe popołudnie Krzysztof jak zwykle wrócił z pracy do domu. W pewnym momencie spostrzegł, że puchnie mu prawa noga. Poczuł ból.

- Udałem się po pomoc do szpitala. Tam obejrzeli nogę, zbadali krew. Diagnoza brzmiała: sepsa, kończyna do amputacji - zwierza się Sarnowski.

Decyzja lekarzy była dla górnika z 24-letnim stażem pracy ogromnym szokiem. Rano wstał, poszedł na szychtę. Nic nie wskazywało na to, że coś złego się z nim dzieje. Kilkanaście godzin później nie miał już nogi.

Plany wzięły w łeb
- Leżałem na szpitalnym łóżku i patrzyłem w sufit, rozmyślając o przyszłości. Wszystkie dotychczasowe plany wzięły w łeb. Pytałem sam siebie, czy będę miał na tyle sił, żeby się całkowicie nie załamać. Lekarze mnie pocieszali, że przecież amputowano mi tylko podudzie, a to jeszcze nie tragedia. Tłumaczyłem sobie, że muszę dalej żyć, bo mam dla kogo. Jest ze mną żona i córka, która właśnie zdała na studia w Uniwersytecie Śląskim - wspomina Sarnowski.

Po amputacji trzeba było zastanowić się nad kupnem protezy. Na rynku ich nie brakuje. Producenci prześcigają się w ofertach, ale niestety także w cenach, które zaczynają się od 20 tys. zł. Cóż począć w sytuacji, gdy NFZ refunduje jedynie kwotę 1500 zł? Za takie pieniądze - jak przyznaje Sarnowski - można wziąć kawał drewna i samemu sobie ją wystrugać.

- Na taki wydatek nikt nie jest przygotowany. Planując kupno samochodu, oszczędzamy. Przecież nikt nie odkłada na protezę, to nonsens. Przeglądałem katalogi i włos jeżył mi się na głowie, ale zdałem sobie sprawę, że przecież nie ja jeden zmagam się z takim problemem. Zacząłem podziwiać Oscara Pistoriusa, który jako pierwszy człowiek pozbawiony obu nóg podjął rywalizację z pełnosprawnymi sportowcami na igrzyskach olimpijskich w biegu na 400 m. Zyskał przez to moją ogromną sympatię. Podobnie jak wszyscy ludzie na wózkach inwalidzkich, bo w pierwszych tygodniach po operacji też z niego korzystałem - opowiada.

Dziś Krzysztof Sarnowski może już samodzielnie chodzić, korzystając z okrojonej wersji nowoczesnej protezy produkcji nowozelandzkiej. Pełna wersja, umożliwiająca wykonywanie zaawansowanych ruchów, kosztuje 25,5 tys. zł. Apel zakładowej organizacji Związku Zawodowego Górników nie pozostał bez echa. Koledzy z oddziału MMUD-6, w którym dotychczas pracował, zorganizowali zbiórkę pieniędzy. Do akcji przyłączyła się Fundacja Rodzin Górniczych.

Nauczył się chodzić
W sumie udało się zgromadzić 15,5 tys. zł. Dzięki temu Krzysztof nie jest już skazany na wózek. Nauczył się chodzić, jeszcze trochę utyka, ale kto wie, może w przyszłości nawet pobiegnie. Bardzo by tego chciał. Może nie tak szybko jak Pistorius po bieżni, ale truchtem, po leśnej ścieżce.

- Jestem bardzo wdzięczny za okazaną mi pomoc. Cieszę się, że mogłem zrezygnować z wózka. Nie wszędzie są podjazdy. Nawet tak banalna sprawa, jak wizyta u fryzjera, dla osoby niepełnosprawnej może być dużym problemem - zwraca uwagę górnik.

Jednak by mógł poczuć pełen komfort chodzenia, konieczny jest zakup dalszych części protezy. Brakuje jeszcze 10 tys. zł. Krzysztof Sarnowski liczy, że brakującą kwotę uda się uzbierać dzięki szczodrości górniczej braci. Akcją zbierania środków kieruje FRG, nr rachunku: 41 1020 2313 0000 3802 0349 5611.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Śląski hotel z prestiżowym wyróżnieniem kulinarnym

Ważne wyróżnienie kulinarne dla hotelu Złoty Groń z Istebnej. Zajął drugie miejsce w regionie i czwarte na południu kraju.

Któż z nas nie miał w rodzinie górnika? Sosnowiecka szkoła ratuje pamięć o kopalni Niwka-Modrzejów

W Niwce, górniczej dzielnicy Sosnowca, grupa pasjonatów lokalnej historii zgromadzona jest wokół SP nr 15. Od lat dba także o górnicze dziedzictwo. O tym, jak ważna jest historia, pamięć o górnikach – mieszkańcach dzielnicy Niwka, w Szkole Podstawowej nr 15 im. Stefana Żeromskiego w Sosnowcu nie trzeba nikogo przekonywać. Przed szkołą stoi wagonik z kopalni Wujek wraz z

A gandolfi

Fotograf National Geographic w kopalniach Wujek i Murcki-Staszic. „Ślązacy zrobili na mnie wrażenie”

Dla National Geographic i najważniejszych magazynów Europy, które publikują jego zdjęcia, fotografował w Sierra Leone, Delhi, Szanghaju, Libii, Gujanie Francuskiej, Krzemowej Dolinie – zjeździł pół świata, by przywieźć niezwykłe fotoreportaże. Poprosił Polską Grupę Górniczą o możliwość zrobienia zdjęć do najnowszego tematu – o przemysłowej transformacji Górnego

Odkryj tajemnice katowickich ratuszy

W marcu w ramach cyklu HERITON. SPOTKANIA Z DZIEDZICTWEM Instytut im. Wojciecha Korfantego zaprasza na opowieść o dawnych ratuszach i siedzibach urzędów gmin na terenie Katowic, którą przedstawi historyk Michał Bulsa. Siedziby urzędów miast i gmin należały do najbardziej reprezentacyjnych budynków użyteczności publicznej. Na terenie Katowic zachowane są budynki będące dawnymi