Musiałek: PGNiG może na Ukrainie utorować drogę innym firmom, również prywatnym

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- W sprawie transformacji energetycznej kraje wspólnoty "dogadały się" i ustaliły większy budżet na projekt Zielonego Ładu, którego celem jest neutralność klimatyczna do 2050 r. - mówił Jerzy Kwieciński

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Spółki z udziałem Skarbu Państwa, jak PGNiG, mogą na Ukrainie utorować drogę innym, również prywatnym firmom - ocenia dyrektor Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego Paweł Musiałek. PGNiG podpisało kilka dni temu umowę z ukraińską agencją prywatyzacji.

Umowa z ukraińskim Funduszem Mienia Państwowego dotyczy zachowania w poufności informacji o ukraińskich aktywach państwowych, przeznaczonych do prywatyzacji.

W ocenie Pawła Musiałka, ostatnie zmiany na Ukrainie, w połączeniu z pewną stabilizacją otwierają możliwości inwestycyjne, także w obszarach, które do niedawna wydawały się zupełnie abstrakcyjne, jak właśnie np. sektor gazowy. Wskazał m.in. na sukcesywne wdrażanie w tym sektorze regulacji, wzorowanych na unijnych.

- W sektorze gazowym, czy energetycznym potencjalnymi polskimi inwestorami są podmioty państwowe. To daje pewną przewagę, bo duże państwowe podmioty mają mniejsze ryzyko inwestycyjne - powiedział PAP Musiałek. Jako jeden z czynników obniżania ryzyka wymienił możliwość przeniesienia dyskusji w razie ewentualnych problemów na poziom polityczny.

Prezes PGNiG Jerzy Kwieciński, już po podpisaniu umowy zaznaczył, że strona ukraińska nie zdecydowała jeszcze, co chce prywatyzować, zatem i polski koncern nie wie, gdzie mógłby inwestować. Zastrzegł, że PGNiG nie ma zamiaru interesować się aktywami wytwórczymi w sektorze elektroenergetyki, a raczej widzi perspektywy w zakupie aktywów wydobywczych. Przypomniał, że PGNiG wraz ze swoim partnerem ERU kontynuuje wspólny projekt poszukiwawczy na Zachodniej Ukrainie i w I kwartale 2021 r. powinny tam zacząć się pierwsze wiercenia.

W ocenie Pawła Musiałka, to właśnie spółki z udziałem Skarbu Państwa są firmami, które dobrze torują drogę dla inwestycji zagranicznych innym podmiotom. - Firmy prywatne chętniej inwestują, jeśli widzą, że w danych kraju są już obecne spółki państwowe z ich kraju - powiedział dyrektor.

Jego zdaniem, Ukraina może stać się też świetnym poligonem zagranicznej ekspansji polskich firm, niezwykle ważnej z punktu widzenia dalszego rozwoju gospodarczego.

Zadaniem dla polskiej administracji, PGNiG, ale i służb specjalnych jest dokonanie pewnego rozeznania i identyfikacja obszarów, gdzie ryzyko inwestycyjne jest najmniejsze - wskazał Paweł Musiałek.

- Na pewno korupcja czy jakość rządów prawa są czynnikami ryzyka, ale wiadomo, że są na świecie kraje, które również mają z tym problemy, a gdzie są duże inwestycje zachodnie - dodał. Z drugiej strony, obraz Polski na Ukrainie jest ostatnio bardzo dobry, co powoduje wzrost zaufania generalnie do Polski, ale także i do polskich firm.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zakład produkujący dla górnictwa z olbrzymim wsparciem

Zakład Nitroerg w Bieruniu, spółka z Grupy KGHM, zainwestuje około 300 mln zł w Krupskim Młynie w produkcję materiałów wybuchowych. Nitroerg i Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna podpisały w poniedziałek 3 sierpnia umowę o wsparciu dla inwestycji związanej z budową linii do produkcji pentrytu i heksogenu. Jest to jeden z kluczowych projektów w sektorze obronności.

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dabrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy.

Motyka: System energetyczny przygotowany na upały

Polski system energetyczny jest przygotowany na prognozowane wysokie temperatury powietrza - zapewnił w poniedziałek minister energii Miłosz Motyka. Zwrócił uwagę, że podczas upałów spada wydajność paneli fotowoltaicznych.

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez całe lato

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez cały okres letni, choć eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie mogłaby przejściowo zakłócić rozwój przemysłu - wynika z poniedziałkowego komentarza Erste Bank Polska do danych o PMI.