Musi być zainteresowanie ze strony kopalni

fot: Tomasz Rzeczycki

Zgodnie z deklaracją dolnośląskich władz, lina nie będzie elektryfikowana

fot: Tomasz Rzeczycki

Samorząd województwa dolnośląskiego nie planuje dostosować linii kolejowej Kamienna Góra - Jelenia Góra do potrzeb wywozu kruszywa z kopalni Ogorzelec. Jednocześnie nie odżegnuje się od tego, uzależniając to od ewentualnego wniosku ze strony zainteresowanego przedsiębiorcy.

Linia Kamienna Góra – Jelenia Góra to pod względem formalnej numeracji dwie linie. Od Kamiennej Góry do stacji Pisarzowice obowiązuje numer 345, a od Pisarzowic do Jeleniej Góry nr 308. W XX w. linia wykorzystywana była do wywozu urobku z kopalni rud żelaza w Kowarach, które wydobywano tam oprócz uranu. Malownicza trasa na pograniczu dwóch pasm górskich, jakimi są tu Rudawy Janowickie i Karkonosze, prowadzi tunelem pod Przełęczą Kowarską.

Ruch pociągów zamarł tu w 1986 r. Teraz, po formalnym przejęciu na własność od PKP, samorząd województwa dolnośląskiego zabrał się za odbudowę zniszczonej i częściowo nieprzejezdnej trasy. Na razie rozebrano stary tor na liczącym ponad 9 km fragmencie od Jeleniej Góry do Mysłakowic.

Przy linii, we wsi Ogorzelca funkcjonują kamieniołomy, a wywóz urobku odbywa się samochodami drogą wojewódzką nr 369 Kamienna Góra - Jelenia Góra. Nie pozostaje to bez wpływu na stan nawierzchni. Zapytaliśmy, czy Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego zamierza dążyć do tego, aby linię kolejową przystosować także do przewozu kruszywa z kamieniołomów, czy też zakłada się odbudowę w parametrach umożliwiających przejazd tylko pociągów pasażerskich? I czy będą odbudowane tory dodatkowe do ewentualnego ładowania wagonów?

- Rewitalizacje linii są projektowane przede wszystkim pod organizację przewozów pasażerskich, z uwagi na zadania należące do samorządu województwa dolnośląskiego i umożliwienie Dolnoślązakom korzystania z kolei w codziennej komunikacji. Możliwe jest przystosowanie parametrów linii kolejowej do przewozów towarowych, jednak należy pamiętać, że budowa ładowni i posterunków umożliwiających prowadzenie ruchu towarowego oznacza dodatkowe, znaczące koszty. W przypadku linii górskich ich profil powoduje dodatkowe ograniczenia w prowadzeniu ruchu towarowego i jeszcze bardziej zwiększa koszty takiej inwestycji. W obecnych planach nie ma rozbudowy torów bocznych – taka opcja może być rozważona po złożeniu wniosków przez potencjalnie zainteresowane strony -odpowiada Michał Nowakowski, rzecznik prasowy marszałka województwa dolnośląskiego we Wrocławiu.

Zgodnie z deklaracją dolnośląskich władz, lina nie będzie elektryfikowana.

Linia Kamienna Góra - Jelenia Góra jest jedną z kilku nieczynnych tras kolejowych przejętych przez Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego w ostatnich latach. Do stanu używalności doprowadzone już zostały m.in. linie do przystanków Szklarska Poręba Jakuszyce oraz Bielawa Zachodnia. Poza linią nr 308, trwają też prace mające na celu przywrócenie ruchu pasażerskiego do Świeradowa Zdroju.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.