Murem za węglem
fot: Jarosław Galusek/ARC
Zdaniem Grzegorza Tobiszowskiego Śląsk dysponuje ogromnym potencjałem kadrowym i gospodarczym
fot: Jarosław Galusek/ARC
Obrona interesów polskiego górnictwa oraz blokowanie pakietu energetyczno-klimatycznego, to zdaniem posła Grzegorza Tobiszowskiego, szefa Prawa i Sprawiedliwości na Śląsku, główne zadania na 2013 rok.
- Nie można zaprzestać działań zmierzających do zawieszenia pakietu energetyczno-klimatycznego, a nawet jego wypowiedzenia. Jest totalnie szkodliwy dla polskiej gospodarki i całej Unii Europejskiej. Oparto go o tezy, które nie są w stanie obronić się naukowo. To jest wyzwanie dla wszystkich środowisk - mówi Tobiszowski.
Zwróca również uwagę, że nadchodzące lata zadecydują ostatecznie o przyszłości polskiej energetyki i tym samym o węglu stanowiącym skarb śląskiej ziemi.
- Na Śląsku powinno nam szczególnie zależeć, aby nasza energetyka była oparta jak najdłużej o węgiel. Musimy o to zabiegać i jest to zadanie dla wszystkich ugrupowań politycznych. Ze Śląska powinien pójść w tej sprawie mocny głos. Górnictwo w okresie spowolnienia gospodarczego też musi pokazać, że jest dobrym partnerem i solidnym fundamentem polskiej energetyki - podkreśla poseł.
Zdaniem Grzegorza Tobiszowskiego Śląsk dysponuje ogromnym potencjałem kadrowym i gospodarczym.
- On tkwi wszędzie, jest w nas, w każdym ugrupowaniu politycznym. Tymczasem o naszych sprawach wciąż decyduje się poza Śląskiem. I to jest następny powód, dla którego należy szukać porozumienia, integrować środowiska i przekonywać władze w Warszawie do naszych racji - wyjaśnia parlamentarzysta.
Jego zdaniem, w ostatnich latach na Śląsku nastąpiło silne upolitycznienie większości sfer życia społecznego i gospodarczego. Ten fakt zaowocował m.in. zakłóceniami w budowie Stadionu Śląskiego, a także ostatnim bałaganem powstałym w Kolejach Śląskich.
- Nie możemy wszystkich sporów pomiędzy ugrupowaniami politycznymi, które dzieją się w Warszawie, przenosić na nasz grunt. Nie będzie jednomyślności, to jasne, ale powinniśmy szukać porozumienia we wspólnym interesie - stwierdza Grzegorz Tobiszowski.