Mundur górniczy – na początku były fraki

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wzór obecnego galowego munduru ustanowiony został w 1949 r. - przypomina Józef Fudali

fot: Andrzej Bęben/ARC

Mundury dla górników wprowadzone zostały w połowie XVIII wieku w państwach niemieckich i Austro-Węgrzech. W Polsce mundury jako pierwsi otrzymali górnicy zatrudnieni w kopalniach węgla w Królestwie Polskim. W 1817 r. w przepisie wykonawczym do ustawy o utworzeniu Korpusu Górniczego sprecyzowano wygląd mundurów dla poszczególnych kategorii pracowników górnictwa.

Historię przybliża JÓZEF FUDALI, mistrz ceremoniału górniczego:

- I tak dla sztygarzy mieli nosić granatowe fraki, ozdobione karmazynowymi wypustkami. Na karmazynowych szlifach obszytych srebrnym galonem, srebrną nicią był wyhaftowany orzeł trzymający w szponach skrzyżowane pyrlik i motykę. Do tego granatowe spodnie na co dzień i białe, paradne na święto, wysokie czarne buty, kapelusz stosowny oraz szpada i ostrogi.

Majster górniczy nosił się skromniej. Na mundurze pozbawionym wszelkich pagonów, uzupełnienie stanowiła noszona z tyłu na spodniach, przytrzymywana na biodrach pasem z ładownicą "skóra górnicza", inaczej zwana łatą lub klapą. Był to czarny fartuch skórzany, półkolisto skrojony, sięgający do łydek, noszony z tyłu. "Skóra", a raczej skok przez nią, stał się symbolem przynależności do stanu górniczego.

Wzór obecnego galowego munduru ustanowiony został w 1949 r. Ozdobiony jest wieloma wystylizowanymi w dekoracyjne ozdoby szczegółami. Są to dawne elementy górniczej odzieży roboczej, pełniące niegdyś konkretne funkcje użytkowe. Charakterystycznym elementem górniczego umundurowania jest czako z pióropuszem. Czako - niemieckiego "tschako", z węgierskiego "csákó - nawiązuje do sztywnej czapki wojskowej z płaskim denkiem i z daszkiem. Czako górnicze nie ma daszka. Wykonane jest z tektury obciągniętej czarną krepą, ma wysokość 12,5 cm. Pióropusz tkwiący w czapce wziął się od miotełki, wycioru, do czyszczenia otworów strzałowych, którą górnik trzymał zatkniętą za taśmą na kapeluszu.

Kolor pióropusza oznacza rangę. Zielony jest dla górniczej generalicji, biały - dla dyrektorów, inżynierów i techników górniczych, czarny - dla górników, czerwony - dla muzyków orkiestry górniczej, a biało-czerwony - dla kapelmistrza.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bolesta: Polska przeciw przesunięciu do unijnej kasy części środków z ETS

W ramach proponowanej reformy EU ETS Polska nie zgodzi się, aby część przychodów ze sprzedaży uprawnień do emisji trafiało do unijnego budżetu - powiedział PAP wiceminister klimatu Krzysztof Bolesta. Dodał, że rząd będzie zabiegał o wolniejsze wycofywanie z rynku uprawnień do emisji CO2.

Emigranci za chlebem. Niezwykłe losy polskich górników we francuskich kopalniach

Trudno dzisiaj oszacować, ilu Ślązaków i Zagłębiaków wyjechało przed drugą wojną światową do pracy we Francji. Ich ciekawe historie warte są zachowania.

Czy osoby, które odchodzą z górnictwa znajdą pracę? Ekspert: Jestem optymistą

Czy i w jakich branżach mogą znaleźć zatrudnienie osoby, które w najbliższych latach odejdą z górnictwa? Czy grożą nam społeczne problemy, które wywołała transformacja końca lat 90.? O tym w rozmowie z netTG.pl mówił prof. Robert Krzysztofik, geograf społeczno-ekonomiczny z Uniwersytetu Śląskiego.

Polska z jedną z najniższych długości życia zawodowego w UE

W 2025 r. osoba, która ukończyła w Polsce 15. rok życia, będzie obecna na rynku pracy przez 36 lat - wynika z danych przytoczonych przez Polski Instytut Ekonomiczny. To 7. najniższa długość życia zawodowego w Unii Europejskiej.