MSP wybrało doradcę w procesie zbycia akcji Enei

Balon enea pl

fot: enea.pl

Enea odsprzeda pakiet akcji EC Białystok, jeśli wcześniej uda jej się pozyskać walory WPEC Legnica

fot: enea.pl

Konsorcjum złożone z dwóch wykonawców – poznańskiej firmy F5 Konsulting oraz warszawskiej Kancelarii Prawniczej Salans, D. Oleszczuk zajmie się procesem zbyty do 67,o5 proc. akcji spółki Enea – poinformowało Ministerstwo Skarbu Państwa.

Konsorcjum tych firm wyłonione została w postępowaniu o udzielenia zamówienia publicznego, prowadzonym w trybie przetargu nieograniczonego.

- Wykonawca zaoferował najniższą cenę i spełnił warunki udziału w postępowaniu określone przez zamawiającego , jak również spełnił wszystkie wymagania określone w specyfikacji istotnych warunków zamówienia – podkreśliło MSP w komunikacie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo odkrywkowe szykuje debatę – będzie apel do władz Rzeczpospolitej Polskiej

Tegoroczna edycja Szkoły Górnictwa Odkrywkowego ma miejsce w szczególnym momencie. Polskę czekają inwestycje, których skala będzie miała bezpośredni wpływ na przyszłość całego sektora wydobywczego.

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.