MSP: SP może zejść poniżej 51 proc. akcji Grupy Lotos w 2010 r.

Lotos grafika lotos pl

fot: lotos.pl

Lotos wybuduje 6 miejsc obsługi podróżnych przy autostradach A2 i A4

fot: lotos.pl

Wiceminister skarbu Mikołaj Budzanowski powiedział w piątek, że pozyskanie inwestora branżowego dla Grupy Lotos i zejście Skarbu Państwa poniżej 51 proc. w akcjonariacie spółki jest możliwe jeszcze w tym roku.

W piątek resort poinformował, że zakończył budowę księgi popytu na pakiet 10,8 proc. akcji spółki. Inwestorzy finansowi złożyli zapisy na 14 mln akcji (10,8 proc.), po 29 zł za papier.

Według Budzanowskiego, cena uzyskana ze sprzedaży 14 mln akcji Lotosu jest satysfakcjonująca. Do budżetu z tej transakcji ma wpłynąć ponad 400 mln zł.

Obecnie do Skarbu Państwa należy 63,97 proc. akcji Grupy Lotos. W wyniku transakcji SP będzie miał około 52 proc. walorów paliwowej spółki; pozostałe należą do różnych akcjonariuszy.

Będzie to już druga w tym roku sprzedaż na giełdzie tak dużego pakietu akcji przez resort skarbu. Na początku stycznia ministerstwo sprzedało 20 milionów akcji KGHM, czyli 10 proc. walorów miedziowego koncernu, uzyskując ponad 2 mld złotych.

- Biorąc pod uwagę, jak duży pakiet minister skarbu sprzedawał, to musiał zaproponować pełne dyskonto w stosunku do ceny rynkowej. Wydaje się, że przy obecnych uwarunkowaniach cena 29 zł za papier nie jest zła - powiedział główny ekonomista Domu Maklerskiego X-Trade Brokers Przemysław Kwiecień.

Zaznaczył jednak, że to, co jest dobrą ceną dla Skarbu Państwa, niekoniecznie musi być dobrą wiadomością dla innych akcjonariuszy. - Należy wziąć pod uwagę, że ministerstwo skarbu zapowiedziało, iż nie wyklucza sprzedaży dodatkowego pakietu. Niepewność i możliwość pojawienia się dodatkowych papierów w ofercie spowoduje, że Lotos zachowuje się wyraźnie słabiej niż cały rynek - wyjaśnił.

Zwrócił uwagę, że rok temu za jedną akcję Lotosu płacono 8 zł.

Jego zdaniem, w średnim i długim terminie transakcja nie będzie mieć wpływu na wycenę spółki. - Przy wycenie spółki oceniamy jak wygląda jej biznes. Tutaj zmienia się tylko struktura właścicielska i nie zmienia się ona póki co na tyle, żeby wpłynąć na to, jak będzie wyglądał biznes Lotosu. Gdyby ministerstwo skarbu wprowadziło do spółki inwestora strategicznego, to wówczas może mieć to wpływ na wycenę. Ale w tym przypadku nie mamy jeszcze rozstrzygających decyzji - podkreślił.

Grupa Lotos zajmuje się wydobyciem i przerobem ropy naftowej oraz handlem produktami naftowymi. Spółki grupy dostarczają na rynek m.in. benzynę bezołowiową, oleje napędowe, oleje silnikowe i przemysłowe, oleje opałowe oraz paliwo lotnicze.


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.