MSP: Nie odbędzie się aukcja Gliwickiej Agencji Turystycznej

Nie odbędzie się zaplanowana na czwartek aukcja 100 proc. akcji Gliwickiej Agencji Turystycznej - poinformował resort skarbu. Inwestorzy nie złożyli żadnych ofert.

 

Agencja świadczy usługi turystyczne, hotelarskie i gastronomiczne. Skarb Państwa jest właścicielem 100 proc. kapitału zakładowego GAT.

 

Wadium uprawniające do udziału w aukcji wynosiło 3 mln 860 tys. zł, czyli 5 proc. ceny wywoławczej.

 

Gliwicka spółka posiada sieć obiektów wypoczynkowych i rekreacyjnych położonych na terenie całego kraju. Oferuje: pobyty indywidualne, grupowe, wczasy letnie i zimowe, kolonie oraz obozy. Firma organizuje również konferencje, szkolenia, imprezy integracyjne oraz biesiady. Ma ośrodki narciarskie w Szczyrku i Korbielowie.

 

Agencja prowadzi działalność w obiektach o zróżnicowanym standardzie, od pensjonatów, trzygwiazdkowych hoteli do klasy turystycznej. Większość obiektów świadczy usługi gastronomiczne, posiada bogatą bazę rekreacyjną (baseny, korty, boiska, sauny), a także prowadzi zabiegi lecznicze. Agencja współpracuje z biurami podróży, planuje także uruchomienie rezerwacji internetowej.

 

Głównymi odbiorcami usług spółki są osoby z województwa śląskiego i mazowieckiego, organizatorzy szkoleń oraz osoby wyjeżdżające na wypoczynek zorganizowany przez zakład pracy. Coraz częściej z usług Agencji korzystają klienci zagraniczni. GAT współpracuje z Polską Izbą Turystyki, Stowarzyszeniem Zarządców Obiektów Turystycznych oraz z samorządami i lokalną bazą turystyczną w regionach.

 

Prywatyzację w drodze aukcji umożliwia nowelizacja ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji z grudnia 2008 r., dzięki której inwestorzy mogą kupować całe spółki, a nie jak wcześniej do 10 proc. udziałów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.