MSP: Jedna oferta ws. kupna Kozielskiej Fabryki Maszyn

Spółka AK Inwestor w Kędzierzynie-Koźlu złożyła ofertę kupna ok. 94 proc. udziałów Kozielskiej Fabryki Maszyn "Kofama" - poinformował resort skarbu. Fabryka zajmuje się m.in. produkcją maszyn i urządzeń do klasyfikacji i wzbogacania węgla.

Resort skarbu zaprosił inwestorów w połowie listopada do przetargu publicznego w sprawie sprzedaży Kozielskiej Fabryki Maszyn.

Do Skarbu Państwa należy 100 proc. udziałów spółki. Firma zajmuje się m.in. produkcją maszyn i urządzeń do: klasyfikacji i wzbogacania węgla, wytwarzania płyt drewnopochodnych, a także farb i lakierów. Oferuje usługi związane z pracami konstruktorskimi i projektowymi. Świadczy też usługi w zakresie obróbki skrawaniem, prac ślusarskich i montażowych. Fabryka od wielu lat współpracuje z zagranicznymi kontrahentami zarówno z Unii Europejskiej, jak i z Europy Wschodniej.

W ostatnich latach Kozielska Fabryka Maszyn "Kofama" zainwestowała znaczne środki w zakup nowych maszyn oraz remont już posiadanych. Klientami spółki są głównie kopalnie oraz producenci płyt drewnopochodnych, chemicznych, koksowniczych i energetycznych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.