MSP: Instytut Automatyki Systemów Energetycznych - na sprzedaż

Resort skarbu zaprosił inwestorów do negocjacji w sprawie kupna udziałów Instytutu Automatyki Systemów Energetycznych we Wrocławiu, stanowiących 85 proc. kapitału zakładowego. Oferty można składać do 24 stycznia.

Uprawnionym pracownikom Instytutu przysługuje prawo do nieodpłatnego nabycia do 15 proc. udziałów spółki.

MSP poinformowało, że negocjacje z inwestorami będą dotyczyły ceny za sprzedawany pakiet udziałów, a także programu rozwoju spółki. Ma on obejmować m.in. zobowiązania inwestycyjne oraz związane z ochroną interesów pracowników.

Minister skarbu ma poinformować do 25 lutego 2011 r. potencjalnych inwestorów, którzy złożą odpowiedzi na zaproszenie do negocjacji, o wynikach ich rozpatrzenia.

Instytut prowadzi badania naukowe związane m.in. z przesyłaniem i rozdzielaniem energii, produkcją urządzeń i aparatów energetycznych. Spółka działa głównie na rynku krajowym. Jej oferta skierowana jest m.in. do elektrowni, elektrociepłowni, zakładów przemysłowych i energetycznych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.