MŚ: Wydobycie węgla w okolicach jeziora Gopło było uzgodnione

Konin kwb
Udzielenie koncesji na wydobycie węgla brunatnego w okolicy jeziora Gopło było uzgodnione z ministrem gospodarki, Wyższym Urzędem Górniczym oraz gminą Wierzbinek - poinformowała PAP rzeczniczka ministra środowiska Elżbieta Strucka.

Poniedziałkowa Gazeta Wyborcza w artykule \"Kopalnia zniszczy Gopło\" podała, że niedaleko jeziora ma powstać \"wielka odkrywka węgla brunatnego\". \"Sprawa przypomina walkę o Dolinę Rospudy, ale zniszczenia mogą być o wiele większe - twierdzi cytowany przez gazetę ornitolog z Uniwersytetu w Poznaniu Michał Kupczyk.

Resort środowiska, który jest instytucją wydającą koncesje na wydobycie węgla, wyjaśnił w poniedziałek PAP, że nie mógłby wydać koncesji bez konsultacji z ministrem gospodarki, prezesem Wyższego Urzędu Górniczego oraz wójtem gminy Wierzbinek. \"Zatem jego (ministra środowiska) decyzja nie była samodzielnym rozstrzygnięciem, ale zapadła w uzgodnieniu z organami współdziałającymi\" - poinformowała w poniedziałek PAP Strucka. Wyjaśniła też, że 29 sierpnia 2007 r. KWB Konin w Kleczewie złożyła wniosek do ministra środowiska o udzielenie koncesji na wydobywanie węgla brunatnego i kopalin towarzyszących ze złoża Tomisławice. W postępowaniu o udzielenie koncesji na wydobywanie węgla brunatnego ze złoża Tomisławice brało udział około 400 stron postępowania – właściciele nieruchomości gruntowych, którzy mieli prawo do czynnego w nim udziału.

- Minister środowiska spełnił więc wszystkie wymagane prawem warunki dotyczące udzielania koncesji na wydobywanie kopalin ze złóż - poinformowała rzeczniczka.

Jak dodała, minister środowiska, prowadząc postępowanie w sprawie koncesji wziął pod uwagę zarówno interes państwa – zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego, jak i aspekty ochrony środowiska. Następnie po dokładnej analizie planowanej inwestycji udzielił 6 lutego 2008 r. Kopalni Węgla Brunatnego Konin w Kleczewie S.A. koncesji na wydobywanie węgla brunatnego ze złoża Tomisławice.

Do wniosku o udzielenie koncesji została m.in. załączona decyzja z 7 sierpnia 2007 roku o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia, wydana przez wójta gminy Wierzbinek. Przed wydaniem decyzji została przeprowadzona analiza oddziaływania na środowisko tego przedsięwzięcia, które - jak twierdzi resort środowiska - trwało rok.

Zgodnie z przepisami ustawy Prawo ochrony środowiska, wójt gminy Wierzbinek, prowadząc postępowanie w sprawie oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, uzgodnił warunki jego realizacji z: Wojewodą Wielkopolskim, Wojewodą Kujawsko-Pomorskim, ministrem środowiska, Państwowym Wojewódzkim Inspektorem Sanitarnym w Poznaniu oraz Państwowym Wojewódzkim Inspektorem Sanitarnym w Bydgoszczy.

Następnie w sierpniu 2007 r. wydał decyzję środowiskową. W tej decyzji, jak twierdzi ministerstwo środowiska, szczegółowo określono warunki realizacji tej inwestycji, ze szczególnym uwzględnieniem ochrony przyrody, zasobów naturalnych i zabytków. Kopalnia została także zobowiązana m.in. do wykonania monitoringu: środowiska przyrodniczego, wód podziemnych i powierzchniowych, gleby, osiadania gruntów, hałasu, powietrza i promieniowania elektromagnetycznego.

Jak poinformowała Strucka, przedsiębiorca został także zobowiązany do wykonania kompensacji przyrodniczej.

- W świetle powyższych wyjaśnień brak było przeciwwskazań i podstaw prawnych do odmówienia przez ministra środowiska udzielenia KWB \"Konin\" w Kleczewie S.A. ww. koncesji - poinformowała Strucka..

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Ponad 70 proc. Polaków regularnie monitoruje wydatki na energię w sezonie grzewczym

W opinii 67 proc. Polaków najbardziej odczuwalne jesienią podwyżki dotyczą opłat za ogrzewanie i energię - wynika z badania Santander Consumer Banku.

PSE ostrzegają przed oszustami podszywającymi się pod dział finansowy spółki

Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) ostrzegły przed próbami oszustwa wymierzonymi w kontrahentów spółki. Jak poinformowały, otrzymały zgłoszenie od wykonawcy, który dostał e-mail podpisany nazwą PSE S.A., wysłany z adresu spoza domeny pse.pl - podały PSE w piątek.