MŚ: Ułatwienia w prawie górniczym nie pogorszą bezpieczeństwa

Ułatwienia dla firm, zawarte w projekcie nowelizacji prawa geologiczno-górniczego nie pogorszą bezpieczeństwa ludzi pracujących pod ziemią - zapewnił w piątek wiceminister środowiska Jacek Jezierski.

Główny geolog kraju Jezierski i nowy prezes Wyższego Urzędu Górniczego Piotr Litwa prezentowali przyjęty we wtorek przez rząd projekt zmian. Nowe przepisy trafią do Sejmu. Mają zacząć obowiązywać w połowie 2009 r.

Zmiany ułatwiają działalność gospodarczą i likwidują wiele administracyjnych obowiązków. Dostosowują też nasze prawo do wymogów dyrektyw Unii Europejskiej - mówił Jezierski podczas konferencji.

- Znosimy wiele obowiązków administracyjnych, pozwalamy regulować je samym przedsiębiorcom, jednak nie oznacza to zmniejszenia bezpieczeństwa ludzi - mówił główny geolog kraju pytany, czy dwa lata po tragedii w kopalni \"Halemba\" nie pogorszy się bezpieczeństwo górników.

W piątek mija druga rocznica katastrofy w kopalni \"Halemba\" w Rudzie Śląskiej. W wybuchu metanu i pyłu węglowego w pobliżu likwidowanej ściany wydobywczej 1030 metrów pod ziemią zginęło 23 górników. Była to największa tragedia w polskim górnictwie w ciągu ostatnich trzech dekad.

- Żadne zakazy, czy nakazy nie spowodują poprawy bezpieczeństwa. Potrzebne jest większe zaangażowanie ludzi kierujących firmami - mówił Litwa. - Zmiana przepisów musi doprowadzić do zmiany mentalności w firmach. To przedsiębiorcy odpowiadają za zagrożenia i BHP i to oni muszą czuć się bezpośrednio odpowiedzialni za stan bezpieczeństwa - od najniższych stanowisk do dyrektorów kopalń - mówił szef WUG.

Podkreślił, że ułatwienia w przepisach nie oznaczają braku kontroli nad kopalniami ze strony urzędów górniczych. -\"WUG monitoruje nakłady na bezpieczeństwo w kopalniach - te nakłady rosną. Kontroli będzie mniej, ale przedsiębiorcy będą kontrolowani i wyrywkowo sprawdzani czy te normy bezpieczeństwa są spełniane - zapewnił prezes Litwa.

Zmiany odwracają kolejność uzyskiwania od państwa koncesji na eksploatację kopalin. Obecnie najpierw prowadzony jest przetarg firm zainteresowanych eksploatacją złóż, a dopiero po wyłonieniu najlepszej oferty gromadzone są wszelkie zgody, by eksploatacja była możliwa. Jeśli uda się je uzyskać, najlepszej firmie w przetargu przyznawana jest koncesja. W nowych przepisach - zgodnie z unijnymi wymogami najpierw urząd będzie musiał zebrać wszystkie zgody, a dopiero potem przeprowadzić postępowanie, w wyniku którego przyzna koncesję. Na poszukiwania i rozpoznawanie złóż kopalin koncesja nie będzie potrzebna.

Państwo zrezygnuje z własności niektórych kopalin, pozostawiając sobie jedynie surowce strategiczne - jak węgiel, ropę i gaz, czy rudy metali. Pozostałe będą własnością właściciela gruntu.

Zmiany znoszą też m.in. obowiązek uzyskiwania zgody na pozyskiwanie piasku i żwiru do 10 m sześć. z własnej działki na własne potrzeby. - Bardzo często właściciel pozyskiwał ze swojej działki piasek do budowy bez wymaganego zezwolenia. Uznaliśmy, że w takim przypadku zgoda urzędu nie jest konieczna - tłumaczył wiceminister.

Kary dla nielegalnie pozyskujących kopaliny będą podwyższone. - Ułatwienia w legalnym korzystaniu z zasobów nie oznaczają, że odpuszczamy tym, którzy nielegalnie je wydobywają. Kary będą wyższe, władze gmin będą zainteresowane w wykrywaniu takich dzikich kopalń, bo środki będą trafiały do nich - liczy Jezierski.

Nowelizacja obejmuje wykorzystywanie podziemnych wyrobisk do podziemnego składowania substancji, jednak nie dotyczy to jeszcze podziemnego składowania dwutlenku węgla. - Prace w Komisji Europejskiej nad tą dyrektywą jeszcze trwają, więc nie mogliśmy zawrzeć jej w naszych przepisach - wyjaśnił Jezierski.

Znikną specjalne fundusze likwidacji zakładów górniczych. - Środki tam zgromadzone były czasem niższe, niż opłaty za prowadzenie rachunku. Nie oznacza to, że po zakończeniu eksploatacji teren nie będzie rekultywowany. Te obowiązki pozostają - podał.

Nowe prawo ma tak sprecyzować przepisy, by nie było sporów podatkowych pomiędzy gminami, na których terenie znajdują się kopalnie, a tymi kopalniami. Obecnie sądy różnie orzekają o tym, czy podziemna część kopalń podlega, czy też nie prawu budowlanemu - tym samym, czy należny jest podatek, czy nie.

- Precyzujemy obecne przepisy, by było jasne, że podziemne części kopalń obiektami budowlanymi w świetle prawa budowlanego nie są - powiedział Jezierski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Najlepsza polska kopalnia pokazała wyniki: wzrost efektywności i umocnienie pozycji rynkowej

Grupa Kapitałowa Lubelski Węgiel Bogdanka osiągnęła w pierwszym półroczu 2026 r. skonsolidowane przychody ze sprzedaży w wysokości 1,36 mld zł. Wynik EBITDA wyniósł 113,0 mln zł, co przełożyło się na 8,3-proc. marżę EBITDA, a zysk netto sięgnął 5,1 mln zł. 

Piotr Litwa: „Czy w kontekście planów będzie kim pracować? Wystąpiłem z tym pytaniem do prezesów spółek węglowych”

Prezes Wyższego Urzędu Górniczego Piotr Litwa na targach górniczych w Katowicach, odbywających się od 9 do 11 września, nawiązał do ostatnich odejść z kopalń i związaną z nimi kwestią bezpieczeństwa. „Nie ma taryfy ulgowej, jeśli chodzi o likwidowane ruchy” - mówił.

Codzienne zakupy w sklepach podrożały w sierpniu średnio o 1,7 proc. rok do roku

Wzrost kosztów koszyka podstawowych artykułów o 1,7 proc. oznacza, że sierpień był kolejnym miesiącem, w którym dynamika cen się zmniejszała - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Odpowiadały za to głównie obniżki w niektórych kategoriach produktów żywnościowych.

Wiceprezes JSW Adam Rozmus: „Kiedyś mówiliśmy: moja kopalnia. Dziś nie utożsamiamy się z miejscem pracy”

Adam Rozmus, zastępca prezesa zarządu ds. technicznych i operacyjnych Jastrzębskiej Spółki Węglowej podczas targów górniczych Future Mining Forum & Expo mówił o zmianie pokoleniowej w górnictwie i czarnym PR, który dotyka branżę wydobywczą.