Mroczkowski, Heydel i czarny koń ze Szwecji
Wczoraj rada nadzorcza PKN Orlen, największej polskiej spółki paliwowej, zebrała się na wielogodzinne posiedzenie. Głównym tematem obrad był wybór krótkiej listy kandydatów do objęcia stanowiska prezesa płockiego giganta, wycenianego na giełdzie na 18 mld zł - napisał „Puls Biznesu”.
Zdaniem rozmówców \"PB\" na kandydata numer jeden wyrasta Marek Mroczkowski, który już wcześniej pojawiał się na medialnej giełdzie nazwisk. Obecnie szefuje on wchodzącej w skład grupy PKN Orlen litewskiej rafinerii w Możejkach. Wcześniej był m.in. wiceprezesem Petrochemii Płock, prezesem Polkomtela i należącego do Orlenu czeskiego Unipetrolu.
Niezbędnego doświadczenia do objęcia stanowiska szefa samego Orlenu mu nie brakuje. Nie tylko to jednak kreuje go na kandydata numer jeden do steru firmy kontrolowanej przez skarb państwa.
— Marek Mroczkowski cieszy się osobistym poparciem ministra gospodarki. A Waldemar Pawlak ustalił ze swoim koalicjantem, czyli Platformą Obywatelską, że PO weźmie KGHM, a PSL — Orlen. Marek Mroczkowski cieszy się też poparciem ludzi biznesu mających bliskie kontakty z wicepremierem Pawlakiem. Wśród nich kluczowe znaczenie ma Konrad Jaskóła, prezes Polimeksu-Mostostalu. Dobrze zna się z Markiem Mroczkowskim z czasów, gdy ten zasiadał w zarządzie Petrochemii Płock, kierowanej wtedy przez Jaskółę — mówi nasz rozmówca z branży paliwowej.
Marek Mroczkowski ma jednak silnych kontrkandydatów. Wśród najsilniejszych wymieniani są m.in.: Wojciech Heydel, pełniący obecnie obowiązki prezesa Orlenu, i Jacek Krawiec, prezes spółki Action, a wcześniej szef Impexmetalu i Elektrimu.
Wśród mocnych kandydatów jest też czarny koń.
— To biznesmen ze Szwecji z polskim obywatelstwem — twierdzą dwaj niezależni od siebie informatorzy.
Kto konkretnie? Tego nie ujawniają. Wiadomo także, że aplikacje na stanowisko prezesa Orlenu złożył też m.in. Jarosław Kryński, ostatnio wiceprezes Grupy Lotos, wcześniej menedżer w Shellu i wiceprezes Nafty Polskiej, oraz Krzysztof Szwedowski, obecny członek zarządu spółki i były wiceprezes Najwyższej Izby Kontroli.
Prezesa płockiej spółki mamy ostatecznie poznać do 30 kwietnia.