Mroczek: Nie ma podstaw do paniki w związku ze wzrostem cen surowców

1764168209 renatamroczekure 1

fot: URE

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki Renata Mroczek

fot: URE

Nie ma podstaw do paniki w związku ze wzrostem cen surowców spowodowanym konfliktem na Bliskim Wschodzie - powiedziała prezes URE Renata Mroczek. W jej opinii, brak na razie uzasadnienia, aby zakładać, że obecna sytuacja doprowadzi do kryzysu podobnego jak po wybuchu wojny w Ukrainie.

Pytana o ocenę bieżącej sytuacji i wpływ konfliktu na Bliskim Wschodzie na ceny gazu, energii i paliw, odpowiedziała: Obserwujemy, jak się zachowują rynki, rozmawiamy z przedsiębiorstwami. Na razie nie ma podstaw do tego, żeby myśleć, że będziemy mieli powtórkę ze zdarzeń, które miały miejsce po wybuchu wojny w Ukrainie. Wyciągnęliśmy z tamtych doświadczeń dużo wniosków, mamy zdywersyfikowane dostawy. W mojej ocenie nie ma podstaw do tego, żeby panikować.

- Potrzeba czasu, żeby zobaczyć, jak sytuacja będzie się rozwijała, czy obecne ruchy cen to tylko chwilowe wahnięcie, czy też wpłynie ona na zmiany kierunków dostaw i cen na globalnym rynku gazu w długim okresie. Mamy zapasy, a zima, czyli okres wzmożonego zapotrzebowania na gaz związany z wytwarzaniem ciepła, jest w zasadzie za nami, więc ja bym uspokajała emocje - powiedziała.

Jak zauważyła prezes Mroczek, obserwując ostatnie wydarzenia w kontekście wpływu na poziom taryf, warto pamiętać, jak działa mechanizm taryfowy.

- Ceny paliw gazowych w zatwierdzonych taryfach w zakresie sprzedaży paliw gazowych są zasadniczo wypadkową kosztów zakupu paliw gazowych wynikających z już zawartych kontraktów oraz planowanych zakupów. Ponieważ jednak taryfa uśrednia w pewien sposób (w perspektywie 12 miesięcy) ceny poszczególnych produktów, składających się na portfel danego przedsiębiorstwa, cena taryfowa nie jest na poziomie zarówno cen najwyższych, jak i cen najniższych spośród tych produktów. Spółki budują swój portfel kontraktów gazowych z dużym, kilku czy też kilkunastomiesięcznym wyprzedzeniem. Ten mechanizm sprawia, że zatwierdzone przez Prezesa URE taryfy - przynajmniej na ten moment - pozostają stabilne - powiedziała prezes URE.

- Natomiast trudno się dziwić, że po takich informacjach, jakie do nas docierają, ceny ropy i gazu na giełdach wykazują znaczną zmienność, bo niepokoje i - nawet chwilowe - ograniczenia dostaw nośników energii na rynki światowe zawsze przekładają się na ich notowania - dodała.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

URE zatwierdził taryfę na usługi magazynowania gazu przez Gas Storage Poland

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki zatwierdził taryfę na usługi magazynowania gazu ziemnego przez spółkę Gas Storage Poland - podał Urząd. Stawki będą niższe o ok. 1,1 proc.

Jutro za paliwo zapłacisz mniej. Zobacz ile

We wtorek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 5,95 zł, benzyny 98 - 6,54 zł, a oleju napędowego - 6,26 zł - wynika z poniedziałkowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że we wtorek spadną ceny maksymalne wszystkich rodzajów paliw względem poniedziałku.

Niepewność co do porozumienia USA-Iran nie ustępuje

Ceny gazu w Europie od zwyżek rozpoczynają nowy miesiąc. Na rynkach nie ustępuje niepewność związana z możliwym porozumieniem w sprawie zakończenia wojny USA-Iran i ponownym otwarciem cieśniny Ormuz, ważnego szlaku transportowego nośników energii z Zatoki Perskiej - informują maklerzy.

Benzyna Pb95 - 6,05 zł za litr, diesel - 6,34 zł za litr

W poniedziałek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,05 zł, benzyny 98 - 6,63 zł, a oleju napędowego - 6,34 zł. Oznacza to spadek cen maksymalnych wszystkich paliw względem piątku.