Mroczek: Ciepłownictwo kluczem do sukcesu transformacji systemu energetycznego
Ciepłownictwo jest kluczowym elementem sukcesu transformacji systemu energetycznego - wskazała w czwartek prezes Urzędu Regulacji Energetyki Renata Mroczek. Przedstawiciele sektora zwracali uwagę na możliwości wsparcia systemu elektroenergetycznego, wskazując na problemy regulacyjne.
fot: URE
Prezes Urzędu Regulacji Energetyki Renata Mroczek
fot: URE
Ciepłownictwo jest kluczowym elementem sukcesu transformacji systemu energetycznego - wskazała w czwartek prezes Urzędu Regulacji Energetyki Renata Mroczek. Przedstawiciele sektora zwracali uwagę na możliwości wsparcia systemu elektroenergetycznego, wskazując na problemy regulacyjne.
Prezes URE wzięła udział w czwartkowym panelu konferencji Energy Days w Katowicach poświęconym ciepłownictwu. Jak oceniła, na będący w trudnym momencie sektor należy dziś patrzeć, dostrzegając jego strategiczne znaczenie, a jednocześnie przekierować tam wiele środków ze względu na skalę wyzwań.
- Bez poprawnej transformacji ciepłownictwa nasza transformacja w zakresie elektroenergetyki może nie będzie niemożliwa, co będzie niezmiernie utrudniona ze względu na synergię pomiędzy tymi systemami - stwierdziła Mroczek.
Ten potencjał jest dotąd mocno niewykorzystany
Odwołała się m.in. do art. 10d Prawa energetycznego, który zobowiązuje operatorów systemów dystrybucyjnych do badania możliwości i potencjału ciepłownictwa dla bilansowania systemu energetycznego. Przypomniała, że takie sprawozdania - przewidziane w cyklu pięcioletnim - zostały złożone w ub. roku i uznała, że wnioski z nich nie są szczególnie optymistyczne. Wyjaśniła, że choć wiele się mówi z nadzieją np. o elektryfikacji ciepłownictwa, sprawozdania pokazały, iż ten potencjał jest dotąd mocno niewykorzystany, także ze względu na udział paliwa gazowego.
Mroczek wskazała, że transformacja ciepłownictwa powinna zmierzać ku kogeneracji ze względu na efektywność procesu, ale też możliwość bilansowania system elektroenergetycznego. Zwróciła uwagę na potencjał magazynowania energii w ciepłownictwie, choć uznała, że to rozwiązanie jest na początku swojej drogi.
- Więc transformacja poprzez zapewnienie stabilności funkcjonowania nie tylko dostaw ciepła, ale także w obszarze energii elektrycznej i w tym z uwzględnieniem regulowanego sektora gazu. To są systemy bardzo się zazębiające i niosące bardzo dużą siłę synergii. I to warto powtarzać: ciepłownictwo jest kluczowym elementem dla sukcesu transformacji całego systemu - podkreśliła prezes URE.
Ciepłownictwo ma duży potencjał
Wiceprezes PGE ds. regulacji Marcin Laskowski zgodził się, że ciepłownictwo ma duży potencjał do wspomagania systemu elektroenergetycznego poprzez kogenerację rozproszoną, bo największe systemy ciepłownicze w dużych aglomeracjach miejskich mogą być podparciem dla systemu elektroenergetycznego także bez angażowania sieci przesyłowych. Laskowski przyznał, że wielkość dużych systemów ciepłowniczych powoduje, że przy odejściu od węgla inwestycje w nich dotyczą głównie kogeneracji gazowej.
Zwrócił uwagę, że ciepłownictwo przez inwestycje w kotły elektrodowe, pompy ciepła i magazyny ciepła jest w stanie absorbować nadwyżki taniej energii produkowanej przez źródła odnawialne.
- Mamy w zasadzie obecnie 2,3 terawatogodziny, która spokojnie mogłaby być zaabsorbowana przez kotły elektrodowe, później przechowana w magazynach ciepła i w momentach, kiedy odbiorcy tego ciepła potrzebują, oddana - zobrazował wiceprezes PGE.
Bloki gazowe przyjdą z pomocą
Prezes Tauronu Ciepło Marcin Staniszewski zastrzegł, że tak jak tradycyjne ciepłownictwo już wspiera system elektroenergetyczny, w przyszłości będą go też wspierały bloki gazowe. Np. z katowickich mocy spółki często korzystają PSE. Zwrócił uwagę na rozwój możliwości akumulacji ciepła (Tauron Ciepła w swojej strategii planuje akumulatory ciepła we wszystkich lokalizacjach). Podkreślił, że małe ciepłownictwo może być filarem bezpieczeństwa energetycznego, budując odporność lokalnych systemów i samorządów.
Na wybór technologii ciepłowniczych wpływa głównie zestawienie regulacji europejskich i krajowych oraz sytuacji międzynarodowej - wskazał prezes ResInvest Energy Polska Jaromír Pečonka.
Podkreślił przy tym trudność wynikającą z tego, że są to procesy kapitało- i czasochłonne, z perspektywą realizacji w cztery, pięć lat. Wskazał w tym kontekście na konieczność elastycznych regulacji, w tym szybkości decyzji administracyjnych. Doradca zarządu Fortum Silesia ds. regulacyjnych Adam Dobrowolski przypomniał o docelowym celu zeroemisyjności źródeł ciepła i kwestii mniejszej lub większej dostępności określonych technologii.
- Dla nas najważniejsze jest to, że ramy regulacyjne i finansowania nie stwarzają warunków do długoterminowego bezpieczeństwa inwestycji. Przykładem jest sposób implementowania przepisów unijnych. Implementujemy te przepisy bardziej rygorystycznie, niż to by wynikało z samego brzmienia przepisów unijnych - ocenił Dobrowolski.
Wskazał też na dysproporcję między dostępnymi środkami pomocowymi dla ciepłownictwa na realizację inwestycji (np. 3 mld zł w Funduszu Transformacji Ciepłownictwa czy przewidywany 1 mld zł na wsparcie magazynów), a potrzebami transformacji szeroko określonymi na blisko 500 mld zł. Przedstawiciel Fortum zaznaczył, że np. kotły elektrodowe nie mają obecnie preferencji w zakresie taryf dystrybucyjnych czy opłaty mocowej. W efekcie w godzinach szczytu, w których powinny one korzystać z najtańszej energii, należałoby za nie płacić opłatę mocową.
- Przed nami olbrzymia praca, żeby tak skonfigurować cały system, żebyśmy wspierali PSE, ale jednocześnie, żeby tych kosztów dodatkowych związanych z bezpieczeństwem systemu elektroenergetycznego nie przenosić na odbiorców ciepła - zdiagnozował Dobrowolski.