MRiT proponuje skierować do FTE 50 proc. przychodów ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2

fot: Materiały prasowe

Coraz więcej energii z wiatru

fot: Materiały prasowe

Ministerstwo Rozwoju i Technologii proponuje podnieść z 40 do 50 proc. alokację na Fundusz Transformacji Energetyki środków ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2 (EUA). MRiT zgłosiło taką uwagę do projektu ustawy tworzącej FTE.

Projekt nowelizacji ustawy o systemie handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych oraz ustawy Prawo ochrony środowiska przewiduje utworzenie państwowego funduszu celowego - Funduszu Transformacji Energetyki - do którego trafią pieniądze ze sprzedaży 40 proc. puli uprawnień do emisji CO2. Zadaniem nowego funduszu będzie wsparcie modernizacji, dywersyfikacji lub zrównoważonej transformacji sektora energetycznego. FTE ma zacząć funkcjonować od 2022 r.

W opublikowanych uwagach do projektu MRiT zaproponowało podniesienie alokacji z 40 do 50 proc. Resort uzasadnił to wysokimi potrzebami finansowymi sektora energetycznego.

Zgodnie z projektem, z FTE można finansować budowę energetyki jądrowej, OZE, sieci przesyłowych i dystrybucyjnych, wysokosprawnej kogeneracji i efektywnych systemów ciepłowniczych, gazowych jednostek wytwórczych, magazynów energii, innowacyjnych technologii, poprawy efektywności energetycznej, sprawiedliwej transformacji, wychwytu i składowania dwutlenku węgla.

MRiT zaproponowało uzupełnienie tej listy o poligenerację, przetwarzanie CO2, sieci służące do odbioru energii cieplnej odpadowej z zakładów przemysłowych i wykorzystanie jej na cele ciepłownicze, oraz rozbudowę i modernizację sieci ciepłowniczych.

Natomiast do proponowanego zapisu, że środków FTE nie przeznacza się na dofinansowanie przedsięwzięć związanych z wykorzystaniem stałych paliw kopalnych, MRiT proponuje dodać zastrzeżenie - za wyjątkiem finansowania technologii wychwytu, przetwarzania i składowania dwutlenku węgla.

Z kolei ministerstwo rolnictwa w swoich uwagach wskazało, że w Ocenie Skutków Regulacji pominięto oszacowanie skutków pieniężnych wykorzystania jedynie 40 proc. ze sprzedaży uprawnień. Brak wykorzystania większości (60 proc. to jest około 121,3 mld zł) pozyskanych środków na cele służące transformacji energetycznej oznacza, że koszty związane z niezbędnymi inwestycjami ponoszonymi przez przedsiębiorstwa energetyczne będą przerzucone na odbiorców końcowych - napisało ministerstwo rolnictwa. Dlatego, w opinii tego resortu, niezbędne jest pokazanie w OSR przewidywanych skutków finansowych objęcia tą regulacją jedynie części środków finansowych ze sprzedaży EUA.

Wcześniej do tego samego projektu uwagę zgłosił wicepremier Jarosław Kaczyński - jako Przewodniczący Komitetu Rady Ministrów do spraw Bezpieczeństwa Narodowego i spraw Obronnych. Uwaga przewiduje, że projekt ustawy powinien być poddany analizie uwzględniającej obecną sytuację Rzeczypospolitej Polskiej w Unii Europejskiej, a także mechanizmy dystrybucji środków, z uwzględnieniem spraw personalnych i zagrożeń lobbystycznych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Piknik na Szkale z historią w tle

Radzionków nie zapomina o swej przeszłości, o znanych ludziach i górnictwie, które przyczyniło się do jego rozwoju

Metropolie otwierają się na singli. Efekt wzrostu zdolności kredytowej

Z czerwcowych danych wynika, że wzrosła zdolność kredytowa singli i bezdzietnych par, w efekcie wyraźnie zwiększyła się liczba mieszkań dostępnych dla tych gospodarstw domowych, szczególnie w najdroższych metropoliach - wynika z raportu serwisów RynekPierwotny.pl i Rankomat.pl.

Restrukturyzacja górnictwa w Polsce. Archiwalne wywiady z prof. Markiem Szczepańskim zadziwiają aktualnością

„Żadne strategiczne decyzje związane z górnictwem nie zapadną przed wyborami, bo tak już u nas jest” – zapowiadał przed laty prof. Marek Szczepański. Wtedy miał rację. Czy tym razem będzie podobnie?

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.