- Pewne symptomy ożywienia na rynku pracy mogą pojawić się wiosną 2009 r., wraz z rozpoczęciem sezonu na prace w rolnictwie, leśnictwie czy budownictwie infrastrukturalnym lub turystyce. Jednak w najbliższych miesiącach raczej nie należy spodziewać się odwrócenia niekorzystnych trendów na rynku pracy - napisano w raporcie.
Zdaniem autorów raportu wynika to z faktu wysokiej liczby zapowiadanych zwolnień grupowych oraz spadkowej tendencji w liczbie ofert pracy zgłaszanych do urzędów pracy, co z kolei skutkuje niższym odpływem z bezrobocia, w tym mniejszą liczbę osób podejmujących zatrudnienie.
- Kryzys finansowy i związany z tym utrudniony dostęp podmiotów gospodarczych do kredytów mogą mieć niekorzystny wpływ na gospodarkę. Prognozy na najbliższe miesiące nie są optymistyczne. Wzrasta skala zgłoszeń zwolnień z przyczyn zakładu pracy. Skończyła się dobra koniunktura w wielu działach gospodarki. Światowy kryzys wpływa na ograniczanie produkcji, a to z kolei skutkuje ograniczaniem zatrudnienia i może przekładać się na wzrost bezrobocia - podkreślono w raporcie.
Co czwarty Polak przeżyłby za oszczędności najwyżej przez trzy miesiące
Co czwarty Polak mógłby utrzymać się z oszczędności najwyżej przez trzy miesiące po utracie głównego źródła dochodu, a 14 proc. nie posiada żadnych rezerw finansowych - wynika z badania Santander Consumer Banku.