Można się spodziewać korekty kursu dolara i powrotu do 1,1 za euro

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Główny Urząd Statystyczny poinformował w piątek, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w listopadzie 2023 r. wzrosły rdr o 6,6 proc.

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Wkrótce można się spodziewać korekty kursu dolara, po której kurs euro wróci w okolice 1,1 dolara. I choć potem spodziewamy się lekkiego osłabienia dolara, to będzie jednak długi i powolny ruch - powiedział PAP strateg z banku PKO BP Mirosław Budzicki.

“Sądzę, że reakcja rynków po nałożeniu ceł przez administrację prezydenta USA Donalda Trumpa była zbyt silna i zbyt mocno potaniał dolar. Sądzę, że wkrótce można się spodziewać korekty, która doprowadzi kurs euro w dolarach do 1,1. Potem wprawdzie spodziewamy się osłabienia dolara w stosunku do euro, ale będzie ono tak niewielkie i powolne, że będzie przypominać raczej trend boczny z lekkim nachyleniem w dół“ - powiedział PAP strateg z banku PKO BP Mirosław Budzicki.

We wtorek wieczorem kurs euro w dolarach wynosił ponad 1,14. Ekonomista PKO BP ocenił, że w kwietniu doszło do bardzo silnego osłabienia dolara i że jednocześnie kurs EUR/USD jest najwyższy od dwóch lat. Przyznał, że z punktu widzenia analizy technicznej to sugeruje, że trend deprecjacyjny dolara powinien być kontynuowany, ale zaznaczył, że nie spodziewa się, aby doszło do dalszej przeceny amerykańskiej waluty.

“Polityka USA, polegająca na nakładaniu ceł dla ograniczenia nierównowagi zewnętrznej powinna doprowadzić do umocnienia dolara. Wprawdzie teraz tak się jeszcze nie stało, ale to nie oznacza, że ten scenariusz się nie zrealizuje. Osłabienie dolara było związane z dyskusjami na temat globalnej roli dolara po wprowadzeniu ceł oraz z przeceną amerykańskich obligacji i akcji. Jednak to było krótkoterminowe, bo trudno się spodziewać, aby dolar stracił swoją globalną rolę. Nie da się wskazać rynku, który mógłby zastąpić rynek amerykański, dlatego sądzę, że jednak część kapitału powróci do USA“ - stwierdził Budzicki.

Dodał, że za oczekiwaniami na korektę kursu dolara stoją także doświadczenia z przeszłości. Kwietniowa przecena nie była pierwszą, która prowadziła do wyraźnego spadku kursu dolara w stosunku do euro.

“Już się zdarzało, że zbieg czynników powodował, że kurs euro rósł powyżej 1,1 dolara i że rodziła się pokusa, aby prognozować, że dolar będzie nadal tanieć. Tymczasem potem rynek się korygował i kurs euro wracał do poziomu 1,05-1,1 dolara za euro“ - stwierdził ekonomista PKO BP.

Podkreślił, że za dolarem przemawiają także kwestie fundamentalne - po prostu amerykańska gospodarka jest silna i znacznie bardziej konkurencyjna niż europejska. Na dolara będzie też wpływać polityka pieniężna Rezerwy Federalnej.

“Pojawił się temat rewizji prognoz makroekonomicznych, dotyczących wzrostu gospodarczego, i niektórzy zaczęli mówić o recesji. Ale problem w tym, że recesja prędzej może dotknąć strefę euro niż USA. O ile obniżka prognoz dla USA może zredukować oczekiwany wzrost tego kraju w okolice 1 proc., to w przypadku strefy euro zepchnie je w okolice zera lub nawet niżej. Poza tym cła stanowią impuls proinflacyjny, który może spowodować, że Fed nie będzie się kwapił do obniżek stóp. Obecnie rynki oczekują trzech obniżek stóp procentowych, tymczasem może się okazać, że będzie ich mniej, za to obniżki okażą się bardziej potrzebne w strefie euro. A to będzie kolejny czynnik, który może zadziałać na korzyść dolara“ - powiedział Budzicki.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Mniej L4, ale dłuższa absencja. ZUS podsumowuje pierwsze półrocze 2026 roku

W pierwszym półroczu 2026 roku Polacy rzadziej sięgali po zwolnienia lekarskie, ale gdy już na nie przechodzili, to na dłużej. ZUS zarejestrował 14,1 mln e‑ZLA (spadek o 2,7% rok do roku), które przełożyły się na 147,7 mln dni absencji (spadek o 0,3% r/r).

Wtargnął na teren kopalni. Sprawę byłego prezesa Orlenu bada prokuratura

Prokuratura Rejonowa w Bydgoszczy rozpoczęła śledztwo dotyczące wtargnięcia w lipcu na teren kopalni  Solino Daniela Obajtka, europosła PiS i byłego prezesa Orlenu. W zakładzie trwał strajk pracowników. Polityk rzekomo podjął "interwencję poselską", a następnie "interwencję polityczną".

Płace i zatrudnienie w lipcu 2026. GUS prezentuje nowe dane

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w lipcu 2026 r. 9509,02 zł, co oznacza wzrost o 6,8% rok do roku i o 1,1% w porównaniu z czerwcem. Jednocześnie przeciętne zatrudnienie w tym sektorze wyniosło około 6,4 mln etatów (6,379 mln), rosnąc o 0,1% miesiąc do miesiąca, ale spadając o 0,8% w ujęciu rocznym – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Wzmożone działania w związku ze złotą algą w Porcie Gliwice

Służby prowadzą intensywny monitoring Kanału Gliwickiego oraz okolicznych akwenów w związku z obecnością komórek złotej algi. Najwyższą liczebność glonu odnotowano w VI sekcji Kanału Gliwickiego. Najnowsze badania wykazały tam około 690 mln komórek złotej algi w litrze wody.