Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.65 PLN (+3.98%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.20 PLN (+0.25%)

ORLEN S.A.

135.62 PLN (+4.66%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.68 PLN (+11.55%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.19 PLN (+6.70%)

Enea S.A.

24.00 PLN (+11.84%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.70 PLN (+4.22%)

Złoto

5 011.85 USD (+0.05%)

Srebro

80.31 USD (-1.03%)

Ropa naftowa

101.07 USD (-0.50%)

Gaz ziemny

3.04 USD (+0.16%)

Miedź

5.78 USD (-0.99%)

Węgiel kamienny

126.25 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.65 PLN (+3.98%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.20 PLN (+0.25%)

ORLEN S.A.

135.62 PLN (+4.66%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.68 PLN (+11.55%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.19 PLN (+6.70%)

Enea S.A.

24.00 PLN (+11.84%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.70 PLN (+4.22%)

Złoto

5 011.85 USD (+0.05%)

Srebro

80.31 USD (-1.03%)

Ropa naftowa

101.07 USD (-0.50%)

Gaz ziemny

3.04 USD (+0.16%)

Miedź

5.78 USD (-0.99%)

Węgiel kamienny

126.25 USD (0.00%)

Można informować, nie zawsze komunikując się

Wejherowo lubocino 03

fot: PGNiG

A pełnomocnika rządu ds. gazu łupkowego jak niema, tak nie ma...

fot: PGNiG

Gdyby oceniać jakiś fragment rzeczywistości wedle zainteresowania nim mediów, to można byłoby orzec, że poszukiwania gazu łupkowego już się skończyły. I nadzieje związane z przemysłowym wykorzystaniem węglowodorów niekonwencjonalnych również. Na szczęście jeszcze tak nie jest, by było aż tak źle.

Nie da się jednak ukryć, że w powszechnej świadomości gaz łupkowy to sprawa zamknięta. Gdzie popełniono błąd w informowaniu społeczeństwa o procesach związanych z poszukiwaniem, rozpoznaniem i wydobyciem węglowodorów ze złóż niekonwencjonalnych, w tym przede wszystkim z formacji łupkowych? Jak skutecznie informować i komunikować o łupkach?

Odpowiedzi na te pytania od dwóch lat szuka zespół socjologów, ekspertów ds. komunikacji społecznej, geologów i znawców tematu. W ostatnim spotkaniu konsultacyjnym realizatorów projektu (finansowanego przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej i realizowanego we współpracy z Państwowym Instytutem Geologicznym) uczestniczył także dziennikarz TG.

30 listopada model komunikacji o łupkach ma być gotowy. Można zaryzykować tezę, że o dwa lata za późno. Ale lepiej późno niż wcale, bo projekt łupkowy nie jest odłożony ad acta, a pewne spostrzeżenia kreatorów można wykorzystać przy informowaniu społeczeństwa np. o energetyce jądrowej czy też poszukiwaniu/eksploatacji innych węglowodorów niekonwencjonalnych - metanu, gazu zamkniętego czy ropy naftowej z łupków.

- Przy informacjach o gazie łupkowym nie do końca było wiadomo, jakie będą skutki ekologiczne jego wydobywania. Brakowało opinii przedstawicieli organizacji pozarządowych (NGO) - zauważa dr hab. Piotr Matczak z Instytutu Środowiska Rolniczego i Leśnego PAN.

Możliwe, acz NGO z Greenpeacem na czele, były często obecne w publikacjach poświęconych łupkom, najczęściej przedstawiano je jako "hamulcowychˮ w dążeniu Polski do uzyskania (dzięki gazowi z łupków) niezależności (energetycznej) od importu gazu konwencjonalnego. Z drugiej strony to wysocy przedstawiciele Ministerstwa Środowiska, Wyższego Urzędu Górniczego, NFOŚiGW czy PIG zapewniali, że poszukiwanie i eksploatacja gazu łupkowego nie jest niebezpieczna dla środowiska naturalnego, co niektóre NGO dezawuowały. Tak na marginesie: Brytyjczycy uważają, że w badaniach środowiskowych Polacy wyprzedzają ich o pięć lat.

Od nadziei do rozczarowania
To tyle samo, ile pojęcie "gaz łupkowyˮ odmieniano na wszelkie możliwe sposoby. "Media o łupkachˮ to jedna z części wspomnianego na początku projektu. Dr Maciej Milewicz z Uniwersytet im. A. Mickiewicza w Poznaniu wziął pod lupę prawie tysiąc (z 44 tys. mu dostarczonych) materiałów traktujących o gazie łupkowym, opublikowanych w prasie ogólnopolskiej, branżowej i lokalnej.

- Pierwsze artykuły pojawiły się w 2010 r. Do 2011 r. trwał "okres nadzieiˮ. W 2012 r. pojawiły się "pytania i wątpliwościˮ. W 2013 r. najczęściej informowano o "problemachˮ. W 2014 r. w prasie pojawiła się "niepewnośćˮ, a obecny rok to czas "rozczarowaniaˮ - systematyzuje dr Milewicz zainteresowanie mediów gazem łupkowym.

Parę faktów: w porównaniu z rekordowym 2012 r., kiedy obowiązywało 113 koncesji, do dziś wygaszono już 80 koncesji na poszukiwanie gazu łupkowego. Do 30 września 2015 r. koncesjonariusze wykonali 71 otworów rozpoznawczych. Najwięcej w Europie, ale tyle co nic w porównaniu z podobnymi pracami w USA.

Szczytowy okres komunikowania o wszystkim, co związane z gazem łupkowym, badacze umieścili między kwietniem 2011 r. a kwietniem 2014 r. Po tej ostatniej dacie zauważa się znaczący spadek zainteresowania tematem, de facto względnie systematycznie podejmowanym teraz przez media branżowe, czyli takie jak TG. O ile wcześniej i teraz na poziomie branżowym i ogólnopolskim piszący o gazie łupkowym koncentrowali się na wątku ekonomicznym i politycznym, o tyle prasa lokalna skupiała się na wątku ekologicznym.

Mniej emocji, więcej sceptycyzmu
Wyżej podpisany i ekspert rynku paliw i gazu dr Andrzej Szczęśniak zgodnie uznali, że do "rozczarowaniaˮ nie doprowadziły media, lecz politycy, których szumne i optymistyczne zapowiedzi większość dziennikarskiego światka bezkrytycznie puszczała w obieg. Na razie zatem polskie doświadczenia w poszukiwaniu i rozpoznawaniu niekonwencjonalnych złóż gazu mogą służyć Europie, jak to określił prof. Grzegorz Pieńkowski (PIG), jako wielki projekt demonstracyjny. Dobrze byłoby, gdyby jednak w dyskursie społecznym, choćby o energetyce jądrowej, uwzględnić doświadczenia mediów w kampanii informacyjnej z gazem łupkowym w tytule. Politycy powinni powstrzymać się od wróżenia z fusów, a dziennikarze być bardziej sceptyczni wobec optymizmu władzy.

Zresztą i cóż z tego, że o gazie łupkowym powstały setki tysięcy materiałów dziennikarskich, skoro z badań Rafała Janowicza, przeprowadzonych na 1000-osobowej grupie (w tym 150-osobowej, w których sąsiedztwie prowadzone były lub są poszukiwania gazu oraz tyleż licznej grupie tzw. interesjonariuszy instytucjonalnych), wynika, że... co czwarty badany nie mógł powiedzieć, że jest dobrze poinformowany o sprawie. Co ważkie: ubywa zwolenników poszukiwań czy eksplotacji. W 2013 r. było 80 proc. zwolenników. W 2015 za takich w kraju uważało się 75 proc. dorosłych obywateli.

Charakterystyczne jest to, iż informacji o sprawie własnym sumptem szukał co czwarty Polak. Gdy jednak o to samo zapytano ludzi żyjących w sąsiedztwie wiercących otwory poszukiwawcze, to wyszło, że zainteresowanie rozszerzeniem wiedzy z własnej inicjatywy wykazywało 75 proc.

Z tych badań wynika też, że do ludzi najlepiej trafia przekaz bezpośredni, szczególnie do tych, którzy wieże wiertnicze widzą z podwórka, a nie wyłącznie w telewizji. Najważniejsze, czego ci ludzie oczekują, to gwarancje bezpieczeństwa: że woda nie będzie skażona, teren po wierceniach zrekultywowany itp. Z drugiej strony, i to jest sygnał dla szeroko pojętej władzy, tylko 43 proc. badanych uważa, że owe gwarancje mogą dać instytucje państwowe. Jak widać z tych kilku przykładów, można informować, nie zawsze komunikując się. Warto, by pamiętano przy dyskusji o tym, czy potrzebna jest nam energetyka jądrowa, czy potrzebne jest nam... rodzime górnictwo węgla kamiennego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rządowy program wsparcia górnictwa umożliwi osłony dla górników JSW

W wykazie prac rządu opublikowano we wtorek projekt programu wsparcia sektora górnictwa węgla kamiennego koksującego. Ma to być dokument strategiczny, który umożliwi wypłatę świadczeń osłonowych pracownikom Jastrzębskiej Spółki Węglowych, przewidzianych znowelizowaną ustawą górniczą.

Projekty elektrowni węglowych przekroczyły nowy pułap

Chiny dysponują większą mocą produkcyjną pochodzącą ze źródeł czystej energii niż z paliw kopalnych. Ten kraj wciąż jest liderem w dziedzinie przyrostu mocy wytwórczych w elektrowniach węglowych.

Górnicze miasto znowu inwestuje w drogi

Ogłoszony został przetarg na budowę odcinka trasy N-S w Rudzie Śląskiej od ul. Piastowskiej do ul. Karola Goduli. Na ten etap inwestycji, stanowiący ostatnią część północnego przedłużenia trasy, miasto pozyskało w grudniu ubiegłego roku dofinansowanie z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg w kwocie około 77 mln zł.

Sąd zawiesił postępowanie w sprawie decyzji węglowej

Sąd Okręgowy w Warszawie zawiesił postępowanie w sprawie tzw. decyzji węglowej dotyczącej PKP Cargo - poinformowała spółka we wtorkowym raporcie. Na początku marca zarządca masy sanacyjnej spółki i Prokuratoria Generalna Rzeczypospolitej Polskiej złożyli wnioski o zawieszenie tego postępowania.