Możliwe, że Nord Stream 2 powstanie bez względu na działania Zachodu

1506324598 wojciech jakobik wjakobik com

fot: wjakobik.com

- Cała europajska solidarność upada i okazuje się, że wygrywa interes silniejszego - mówi Wojciech Jakóbik

fot: wjakobik.com

Możliwe, że Nord Stream 2 powstanie bez względu na działania Zachodu, ostatecznie Gazprom zbuduje go sam; jedyną szansą na zablokowanie tego projektu byłaby polityczna decyzja z udziałem Niemiec - powiedział PAP naczelny portalu BiznesAlert, ekspert ds. energetyki Wojciech Jakóbik.

Według Jakóbika rozmowy ekipy Angeli Merkel z zielonymi i z liberałami dawały nadzieje na to, że coś w polityce energetycznej Niemiec się zmieni i Nord Stream 2 straci poparcie, "ze względu na rosnące koszty polityczne, łącznie z utratą wizerunku Niemiec w Unii Europejskiej".

- Rozmowy o nowej wielkiej koalicji grzebią te nadzieje. Oznacza to, że raczej będziemy mieli do czynienia z polityką kontynuacji i dzisiaj nikt nie mówi o tym, czy Nord Stream 2 zostanie zablokowany przez rząd niemiecki, ponieważ wielka koalicja może na przykład spowolnić "Energiewende", czyli zwrot energetyczny i słychać to już w wypowiedziach tych, którzy biorą udział w rozmowach koalicyjnych, ale raczej nie zablokuje projektu, który jest w interesie niemieckiego biznesu, który chce zarabiać na tanim gazie z Rosji - powiedział Jakóbik.

Jednocześnie Jakóbik podkreślił, że "co ciekawe, Gazprom może budować Nord Stream 2 samotnie".

- Jeżeli okaże się, że Amerykanie wprowadzą sankcje wobec tego przedsięwzięcia, to zachodni partnerzy projektu będą ryzykować bardzo wiele, pozostając przy nim i prawdopodobnie mogą się wycofać - tłumaczy ekspert.

W jego ocenie nie oznacza to, że projekt Nord Stream 2 nie powstanie. A to dlatego - tłumaczył - że "ropa kosztuje dzisiaj 70 dolarów, nie tak jak pod koniec 2015 r. 40-50 dolarów i to jak najbardziej wspiera rosyjski budżet, który do tej pory walczył z kryzysem niskich cen ropy, teraz, kiedy ropa podrożała, nagle ma większe środki".

- Te większe środki mogą posłużyć w pierwszej kolejności do zwycięstwa wyborczego Władimira Putina, który już obiecuje coraz większe wydatki socjalne, ale z drugiej strony na wsparcie Gazpromu, gdyby ten musiał budować samotnie Nord Stream 2 - twierdzi rozmówca PAP.

- I niestety może być tak, że ten projekt powstanie bez względu na działania Zachodu, ponieważ ostatecznie Gazprom zbuduje go sam, a jedyną realną szansą na zablokowanie tego projektu byłaby polityczna decyzja z udziałem Niemiec o zablokowaniu przedsięwzięcia - powiedział ekspert. I dodał:
- Na to niestety w Berlinie nie ma apetytu.

Jakóbik zwrócił także uwagę na aspekt związany z eksportem coraz większej ilości gazu przez Gazprom do Unii Europejskiej.

- W zeszłym roku było to 193 mld m. sześc., to jest prawie 200 mld m. sześc. rocznie gazu z Rosji, którego jest coraz więcej, ponieważ jest on konkurencyjny cenowo i dzieje się to bez udziału Nord Stream 2 - zaznaczył Wojciech Jakóbik.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojnarowski: Ciepłownictwo to ważny element bezpieczeństwa energetycznego. Czy już bez węgla?

Ciepłownictwo trzeba traktować jako ważny element bezpieczeństwa energetycznego - powiedział wiceminister energii Konrad Wojnarowski w środę podczas konferencji Energy Days w Katowicach.

Balczun: Parytety płci w organach nadzorczych zachowane są w 8 z 12 spółek publicznych

Zidentyfikowano dwanaście spółek publicznych notowanych na giełdzie, które będą musiały spełnić wymagania ustawy o parytetach płci w organach nadzorczych; w ośmiu z nich kobiety zasiadają zarówno w zarządzie, jak i radzie nadzorczej - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun, podczas odbywającej się na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie konferencji "Women on Boards.

GZM wykorzystuje AI do budowy własnych narzędzi dla transportu publicznego

Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia testuje nowy portal informacji pasażerskiej, który został stworzony przez wewnętrzny zespół IT przy wykorzystaniu narzędzi sztucznej inteligencji. Dzięki temu system może być rozwijany bez udziału zewnętrznego wykonawcy, a pierwsze funkcje zgłoszone przez pasażerów zostały wdrożone już kilka godzin po ich zaproponowaniu. To nie jedyny technologiczny pilotaż GZM – w październiku na przystankach pojawią się także tablice wykorzystujące technologię e-papieru.

Miłosz Motyka: Energetyka? Nie ma się czego wstydzić

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach rozpoczęła się dwudniowa konferencja Energy Days. – Europa powinna wyznaczać trendy na świecie, stawiać w przemyśle na własne technologie, aby nie uzależnić się od tych z obcych krajów – powiedział minister energii Miłosz Motyka.