Możemy sprowadzić tyle gazu, aby dla wszystkich starczyło

fot: Maciej Dorosiński

Pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski.podkreślił, że do 2022 r. ma być gotowy gazociąg Baltic Pipe

fot: Maciej Dorosiński

- Jesteśmy przygotowani na okoliczność braku dostaw gazu ze Wschodu i mamy możliwości sprowadzania tyle gazu do Polaki, żeby dla wszystkich starczyło - powiedział w środę pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski.

PGNiG poinformowało we wtorek, iż zostało uprzedzone przez Gazprom, że rosyjski koncern w środę o godz. 8 rano wstrzymuje dostawy gazu z kontraktu jamalskiego z powodu odmowy zapłaty za surowiec w rublach.

- Mogę obiecać, że jeżeli generalnie nie zmienią się warunki zewnętrzne, to gaz będzie. Jeżeli nie nastąpi jakiś kataklizm, w przewidywalnych warunkach dostawy gazu dla Polski są zapewnione - mówił Naimski w radiu RMF FM. Jak dodał, Gaz-System zapewnił infrastrukturę, a PGNiG - kontrakty dla dostaw alternatywnych do rosyjskich.

Pełnomocnik oświadczył też, że ie będziemy więcej kupować gazu od rosyjskich podmiotów. To się stało szybciej, niż przewidywaliśmy. W warunkach normalnych kontrakt z Gazpromem miał wygasnąć w grudniu - przypomniał, zaznaczając, że do takiej sytuacji przygotowywaliśmy się od sześciu lat.

Naimski zaznaczył, że być może za gaz inny niż rosyjski będziemy musieli zapłacić więcej, dlatego, że gaz w warunkach wojennych i kryzysu energetycznego, jak inne surowce energetyczne, po prostu będzie być może droższy. - Ceny gazu dostępnego na rynku są wysokie i nieprzewidywalne - podkreślił. Przypomniał też, że kontrakt jamalski z Gazpromem nie jest w pełni rynkowy. Formuła cenowa jest związana z rynkiem, ale przez lata płaciliśmy więcej, niż można było zapłacić w innym miejscu - powiedział.

Naimski przypomniał, że rząd zamierza przedłużyć do 2027 r. ochronę taryfową gospodarstw domowych i odbiorców wrażliwych gazu, co oznacza, że ceny dla nich będą regulowane taryfami zatwierdzanymi przez Prezesa URE. - Z reguły jest to cena niższa niż na wolnym rynku. To oznacza, że tym odbiorcom gaz dotujemy. PGNiG kupuje gaz za granicą, ale sprzedaje nie po cenie zakupu, tylko po cenie wynikającej z taryfy. Zatem państwo dopłaca tym, którzy są objęci taryfą - wyjaśnił Piotr Naimski.

Jak dodał, w przypadku ropy naftowej polskie rafinerie mogą być w 100 proc. zaopatrywane przez naftoport w Gdańsku i nie muszą brać ropy od Rosji. - Bierzemy ją, bo rafinerie uznawały, że warunki są korzystne cenowe - wyjaśnił, zaznaczając, że możliwe jest odwrócenie się od tego w zasadzie w każdym momencie, poprzez nałożenie embarga na dostawy do Polski. Nie robimy tego, bo w tej sprawie chcielibyśmy się porozumieć z UE. (...) Przyłączamy się do pomysłów, że z końcem bieżącego roku. Ale jesteśmy gotowi, żeby zrobić to od razu - podkreślił.

Naimski ocenił, że jeżeli zaczniemy kupować ropę na światowym rynku, będzie drożej przez jakiś czas, dlatego, że producenci ropy lukę po Rosji wypełnią. - Zawirowania na światowym rynku ropy potrwają jeszcze przez pewien czas, w skutek wojny - dodał.

Pełnomocnik poinformował też, że rząd chce, aby drugi gazoport w Gdańsku był ukończony w 2025 r. - Według aktualnych planów Gaz-Systemu pływający terminal FSRU miałby ruszyć z początkiem 2028 r. Wszystko przyspieszamy - zaznaczył Piotr Naimski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Benzyna Pb95 - 6,05 zł za litr, diesel - 6,34 zł za litr

W poniedziałek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,05 zł, benzyny 98 - 6,63 zł, a oleju napędowego - 6,34 zł. Oznacza to spadek cen maksymalnych wszystkich paliw względem piątku.

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Piekary pielgrzymka mężczyzn

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przybyły  w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.