Możemy mówić o „histerii nadpopytu” na węgiel

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Jak podał prezes PGG wzrosła wydajność w kopalniach spółki. W 2016 r. ten wskaźnik wynosił 706 t wyprodukowanego węgla przypadającego na jednego pracownika, a w 2018 r. prognozuje się, że będzie to 764 t. Spółka zyskała również stabilność finansową – w 2015 r. odnotował ok. 1 mld zł straty, podczas gdy w połowie tego roku zysk wyniósł niespełna 300 mln zł

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Wzmożony w ostatnim czasie import węgla w niektórych segmentach rynku prowadzi do nadpodaży tego surowca - ocenia prezes Polskiej Grupy Górniczej (PGG) Tomasz Rogala. Jego zdaniem taką sytuację napędza - jak mówił - "histeria popytowa", która nie ma pokrycia w realnym zapotrzebowaniu.

- Nasze wewnętrzne przewidywania i analizy pokazują, że w przypadku części towaru, który już jest na naszym rynku - chodzi zarówno o węgiel, który my produkujemy, jak i ten, który został zaimportowany - mamy do czynienia z sytuacją podobną do tej sprzed trzech lat, czyli nadpodażą. Tego węgla jest więcej, niż rynek będzie w stanie zużyć na przestrzeni 2018 i 2019 roku - powiedział w piątek 28, września, dziennikarzom prezes Tomasz Rogala, uczestniczący w katowickim kongresie gospodarczym Nowy Przemysł Expo.

Analityczne informacje PGG mówia o nadpodaży
Rogala nie chciał oszacować wielkości potencjalnej nadpodaży, tłumacząc, że są to wewnętrzne, analityczne informacje PGG. Zaznaczył, że wyniki analiz są jednoznaczne i wyraźnie wskazują, że "ściągniętych produktów, które są już na rynku, jest o wiele za dużo" i nie wszystkie znajdą nabywców.
- Będziemy obserwować, jak to będzie przebiegało w praktyce - powiedział prezes.

PGG jest największym krajowym producentem węgla, z udziałem w rynku przekraczającym 50 proc. Prezes Rogala podtrzymał prognozę tegorocznego wydobycia węgla w Grupie na poziomie 30-31 mln ton węgla. Natomiast tegoroczny import tego surowca - jak szacował podczas piątkowej konferencji prezes Węglokoksu Sławomir Obidziński - może wynieść 17-18 mln ton, wobec 13,3 mln ton w roku ubiegłym oraz wobec rekordowego poziomu 15 mln ton w roku 2011.

Węgiel sprzeda się w każdej ilości?
Tomasz Rogala mówił, że obecny wzmożony import węgla to efekt decyzji biznesowych dziesiątków podmiotów, które podejmują ryzyko sprowadzenia tego surowca "na podstawie informacji, że węgiel jest potrzebny i w każdej ilości się sprzeda".
- Rynek zweryfikuje, czy cały ten węgiel sprzedadzą - zauważył prezes PGG.

Możemy mówić o "histerii nadpopytu"
Jego zdaniem, po "histerii nadpodaży" sprzed kilku lat, obecnie można mówić o - jak to ujął - "histerii nadpopytu".
- Następuje wywoływanie emocji wokół przekazu, że węgla brakuje. To dobry element nacisku na klientów, żeby kupowali ten węgiel, który jest dostępny, za coraz wyższą cenę. Taki jest skutek przebiegu przez rynek informacji, że węgla jest za mało - przekonywał prezes, przypominając, że podobna atmosfera panowała przed rokiem u progu sezonu grzewczego.

Mimo rozpowszechnianych przestróg nigdzie nie zabrakło węgla
- Jesteśmy rok później i nie odnotowaliśmy żadnego przypadku zatrzymania jakiegokolwiek zakładu ciepłowniczego, jakiejkolwiek elektrociepłowni z powodu braku węgla - podkreślił Rogala. Zapewnił, że PGG wywiązuje się ze wszystkich zawartych z odbiorcami kontraktów, a wyniki Grupy są zgodne z założeniami planu techniczno-ekonomicznego.

PGG wydobywa na plusie
W pierwszym półroczu 2018 r. PGG wypracowała 294 mln zł zysku netto, zarabiając 28,55 zł na każdej tonie sprzedanego węgla. Do połowy roku spółka wydała na inwestycje ponad 1,1 mld zł wobec całorocznego planu powyżej 2,6 mld zł. Grupa umocniła swoją pozycję rynkową, zwiększając udział w polskiej produkcji węgla do 46,5 proc. (o prawie 2 proc.), a w produkcji węgla energetycznego do 55,6 proc. (o 3,5 proc.).

W pierwszym półroczu 2018 r. kopalnie PGG wydobyły 14,8 mln ton węgla - to ok. 800 tys. ton więcej niż w tym samym czasie rok wcześniej (bez uwzględnienia ubiegłorocznego wydobycia Ruchu Śląsk w Rudzie Śląskiej, który w ub. roku został przekazany do Spółki Restrukturyzacji Kopalń), a 200 tys. ton więcej, gdyby uwzględnić likwidowany obecnie Ruch Śląsk. Wydajność pracy wzrosła o 3,5 proc. PGG zatrudnia ponad połowę wszystkich zatrudnionych w polskim górnictwie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.