Może dojść do tragedii na Śląsku
fot: Bartłomiej Szopa/ARC
Jeśli strona społeczna zaakceptuje treść protokołu rozbieżności, to następnym krokiem będzie powołanie mediatora – powiedział przewodniczący Bogusław Hutek
fot: Bartłomiej Szopa/ARC
O ocenę minionego roku i tego, co przyniósł branży górniczej zapytaliśmy Bogusława Hutka, przewodniczącego Solidarności w Polskiej Grupie Górniczej.
- Nasza firma funkcjonowała, ludzie mieli pracę i dostawali za to wynagrodzenie. Pod tym względem można powiedzieć, że ten rok jakoś minął dość spokojnie. Natomiast kolejny może być już o wiele bardziej burzliwy. Największym problemem jest polityka klimatyczna. Na początku minionego roku wydawało się, że wszystko zmierza w dobrym kierunku, ale teraz nastąpił zwrot o 180 stopni. To wszystko biorąc pod uwagę, że ceny węgla lecą w dół może doprowadzić do tragedii na Śląsku. W tym wszystkim niejasna jest też polityka rządu. Polityka energetyczna zakłada drastyczne obniżenie zużycia węgla w naszej gospodarce, co jest sprzeczne ze strategią dla branży górniczej. Bardzo niepokojąca jest również rezygnacja z inwestycji w bloki węglowe, a zamiast tego rozwijanie energetyki opartej o gaz – ocenia Hutek.