Mozambik: powstańcy grożą energetyce węglowej

Węgolwy tor kolejowy kompanii Vale, który w 2012 r. blokowało pół tysiąca tubylców w proteście przeciwko przesiedleniom.

fot: Human Rights Watch hrw.org

Zos i jej sąsiedzi uprawiają warzywa na naturalnie nawadnianych brzegu rzeki Revuboe. Nie chcą przenieść się do Mwaladzi, gdzie nie ma rzeki.

fot: Human Rights Watch hrw.org

Terytoria zamorskie pierwszego imperium kolonialnego - Portugalii jako jedne z ostatnich odzyskały niepodległość a skutki do dziś są widoczne szczególnie w Mozambiku, którego być albo nie być zależy od utrzymania eksportu węgla kamiennego - najnowsze wydarzenia polityczne w Afryce analizuje John C.K. Daly na portalu mining.com.

W 1962 r. utworzono tam marksistowski Front Wyzwolenia Mozambiku - Frelimo. Dwa lata później powstańcy wszczęli bunt przeciw władzom portugalskim. Niepokoje trwały aż do uzyskania niepodległości 25 czerwca 1975 r.

W tym samym roku powstała antykomunistyczna konserwatywna partia Oporu Narodowego Renamo, finansowana przez rodezyjskie służby specjalne jako przeciwwaga dla rządów komunistycznych. Pierwszym przywódcą Renamo został Andre Matsangaissa - były dowódca wojskowy Frelimo. W nieunikniony sposób doszło w 1987 r. do krwawej wojny domowej, która twała do 1992 r., gdy siły Renamo pokonały marksistowski rząd. Nastąpiły rzezie przeciwników podżegane z ząsiedniej Rodezji, rządzonej przez Białych oraz reżim apartheidu RPA. Chaos w połączeniu z nieefektywną polityką i błędami centralnie planowanej przez marksistów gospodarki, ostatecznie doprowadziły do upadku ekonomicznego.

Wszystko zależy od węgla

Przez ostatnich 20 lat rząd w Mozambiku stara się podnieść z ruin gospodarkę kraju. Jedne z największych nadziei wiązane są z państwową branżą węgla kamiennego. Mozambik wyeksportował swą pierwsza tonę węgla w 2011 r. i ma ambicje stać się jednym z największych na świecie eksporterów węgla. Pewien sukcesu w tej branży rząd wydał ok. 50 mld dol. na infrastrukturę i projekty przygotowawcze, by zyskać dostęp do zasobów.

Manco de Moçambique podaje w swym najnowszym studium Economic Climate and Inflation Perspectives, że w pierwszej połowie roku 2012 jedynie eksport aluminium przewyższał wartość wysyłek węgla, wartych 196,4 mln dol. Przychody z eksportu węgla, które zasilają całą gospodarkę kraju, wyniosły w tym okresie 1,8 mld dol. i były o 3,6 proc. wyższe niż w poprzednim roku. Węgiel wydobywa się obecnie w zagłębiach Moatize i Benga w północnozachodniej prowincji Tete.

Wielkie są marzenia mazambickich władz, którym dały one wyraz w Narodowej Strategii Rozwoju. Zakłada ona m.in. "poprawę warunków bytowych mieszkańców dzięki transformacji strukturalnej gospodarki oraz rozszerzenie i dywersyfikację bazy produkcyjnej".

Eksport wisi na... linii Sena

Od czasu wojny domowej nierozwiązny pozostaje jednak problem bezpieczeństwa głównej linii kolejowej Mozambiku, wiodącej od rozległych pól węglowych do Oceanu Indyjskiego w porcie Beira. Szlaku tego używają brazylijska firma Vale i notowana na giełdzie w Londynie Rio Tinto. Linia kolejowa Sena jest obiektem częstych ataków.

19 czerwca tego roku rzecznik stronnictwa Renamo Jeronimo Malagueta ogłosił w stolicy Maputo, że od 20 czerwca siły Renamo sparaliżuja logistykę w Mozambiku. Bojówki rozmieszczone wzdłuż toru mają tamować ruch wagonów przewożących ludzi i towary, ponieważ - zdaniem Renamo - rząd używa ich również do transportu broni i wojska chowanego pod plandekami, by skoncentrować siły w pobliżu Satungiry i zaatakować prezydenta Afonso Ahlakama (stronnika Renamo).

Tylko 12 proc. ma prąd elektryczny

Linia Sena wiedzie przez wioski zdominowane przez konserwatystów, blisko głównej kwatery Renamo w górach Gorongosa, gdzie pod bronią czeka na rozkazy ok. tysiąca bojowników. Siły Renamo mają zamiar paraliżować też ruch drogowy między rzeką Save i Muxungue oraz koleje w prowincji Sofala. Celem jest utrudnienie tranosportów wojskowych do regionu Gorongosa, gdzie swą siedzibę ma prezydent Mozambiku. Zadniem komentatorów, nie wolno lekceważyć ostrzeżeń Renamo, największej partii opozycyjnej w kraju.

Boom gospodarczy w Mozambiku nie zdołał rozprzestrzenic się na prowincję, gdzie wybuchają zamieszki na tle nierówności społecznych i nędzy. Według ostatnich danych Banku Światowego, jedynia 12 proc. ludności kraju ma np. dostęp do elektryczności.

Przypuszcza się, że prawdziwym i ukrytym celem rządu, który przegrupowuje wojsko w kierunku Gorongosy, jest zabezpieczenie zagranicznych inwestycji górniczych w Mozambiku. W czerwci kanadyjska firma poszukiwawcza ujawniła znaczne rezerwy rud złotonośnych blisko Gorongosy, natomiast chińska kompania Sogecoa wydobywa już złoto w tym rejonie i posiada długoterminowe koncesje w prowincji Tete.

Czego żąda Renamo?

Renamo oskarża Frelimo o uprawianie polityki pozorów, podczas gdy utrzymywany jest monopol gospodarczy w głównych branżach, korumpowane są komisje wyborcze, by zapewnić zwycięstwo wyborcze kandydata na prezydenta Frelimo, w wyborach prezydenckich w 2014 r.

Jeśli rząd Mozambiku chce zapewnić bezpieczeństwo przychodom z eksportu węgla i uniknąć konfliktu militarnego, powinien nieco podzielić się władzą. Okaże się też, czy obecny prezydent Mozambiku Armando Emilio Guebuza (piastuje stanowisko od 2005 r.) będzie miał dość umiejętności i wyobraźni politycznej.
Pierwszym krokiem w dobrym kierunku powinna być demilitaryzacja dystryktu Gorongosa.Jeśli to nie nastąpi, trzeba będzie znaleźć dość wojska do ochrony torów długich na 375 mil wzdluż linii Sena. Może powtórzyć się historia z 2004 r., gdy do Mozambiku weszły Vale i Rio Tinto a linia kolejowa od dekady nie była wówczas uczęszczana. Ustąpienie odrobiny władzy wydaje się niską ceną za utrzymanie krajowego eksportu węgla w potrzebnych Mozambikowi rozmiarach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rekordowy sierpień i wakacje w Katowice Airport, przez dwa miesiące ponad 2 mln podróżnych

Sierpień br. był najlepszym miesiącem w historii przewozów pasażerskich lotniska w Pyrzowicach, które w tym czasie obsłużyło ponad milion podróżnych. Rekordowe okazały się również całe wakacje - w tym czasie z podkatowickiego portu skorzystało blisko 2,1 mln osób.

Grzegorz Wrona: Odpowiedzialna transformacja wymaga aktywnego właściciela

Transformacja polskiego górnictwa nie jest procesem, który rozpoczął się dziś. Kierunek zmian został wyznaczony już kilka lat temu wraz z podpisaniem w 2021 roku Umowy Społecznej dotyczącej transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego. Dokument ten określił harmonogram funkcjonowania poszczególnych kopalń do 2049 roku i stworzył podstawy do prowadzenia zmian w sposób przewidywalny zarówno dla pracowników, jak i całej gospodarki - podkreśla Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych.

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.