Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 174.01 USD (+0.30%)

Srebro

85.61 USD (+0.28%)

Ropa naftowa

98.23 USD (+1.39%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.71%)

Miedź

5.88 USD (-0.04%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 174.01 USD (+0.30%)

Srebro

85.61 USD (+0.28%)

Ropa naftowa

98.23 USD (+1.39%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.71%)

Miedź

5.88 USD (-0.04%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Mozambik: powstańcy grożą energetyce węglowej

Węgolwy tor kolejowy kompanii Vale, który w 2012 r. blokowało pół tysiąca tubylców w proteście przeciwko przesiedleniom.

fot: Human Rights Watch hrw.org

Węgolwy tor kolejowy kompanii Vale, który w 2012 r. blokowało pół tysiąca tubylców w proteście przeciwko przesiedleniom.

fot: Human Rights Watch hrw.org

Terytoria zamorskie pierwszego imperium kolonialnego - Portugalii jako jedne z ostatnich odzyskały niepodległość a skutki do dziś są widoczne szczególnie w Mozambiku, którego być albo nie być zależy od utrzymania eksportu węgla kamiennego - najnowsze wydarzenia polityczne w Afryce analizuje John C.K. Daly na portalu mining.com.

W 1962 r. utworzono tam marksistowski Front Wyzwolenia Mozambiku - Frelimo. Dwa lata później powstańcy wszczęli bunt przeciw władzom portugalskim. Niepokoje trwały aż do uzyskania niepodległości 25 czerwca 1975 r.

W tym samym roku powstała antykomunistyczna konserwatywna partia Oporu Narodowego Renamo, finansowana przez rodezyjskie służby specjalne jako przeciwwaga dla rządów komunistycznych. Pierwszym przywódcą Renamo został Andre Matsangaissa - były dowódca wojskowy Frelimo. W nieunikniony sposób doszło w 1987 r. do krwawej wojny domowej, która twała do 1992 r., gdy siły Renamo pokonały marksistowski rząd. Nastąpiły rzezie przeciwników podżegane z ząsiedniej Rodezji, rządzonej przez Białych oraz reżim apartheidu RPA. Chaos w połączeniu z nieefektywną polityką i błędami centralnie planowanej przez marksistów gospodarki, ostatecznie doprowadziły do upadku ekonomicznego.

Wszystko zależy od węgla

Przez ostatnich 20 lat rząd w Mozambiku stara się podnieść z ruin gospodarkę kraju. Jedne z największych nadziei wiązane są z państwową branżą węgla kamiennego. Mozambik wyeksportował swą pierwsza tonę węgla w 2011 r. i ma ambicje stać się jednym z największych na świecie eksporterów węgla. Pewien sukcesu w tej branży rząd wydał ok. 50 mld dol. na infrastrukturę i projekty przygotowawcze, by zyskać dostęp do zasobów.

Manco de Moçambique podaje w swym najnowszym studium Economic Climate and Inflation Perspectives, że w pierwszej połowie roku 2012 jedynie eksport aluminium przewyższał wartość wysyłek węgla, wartych 196,4 mln dol. Przychody z eksportu węgla, które zasilają całą gospodarkę kraju, wyniosły w tym okresie 1,8 mld dol. i były o 3,6 proc. wyższe niż w poprzednim roku. Węgiel wydobywa się obecnie w zagłębiach Moatize i Benga w północnozachodniej prowincji Tete.

Wielkie są marzenia mazambickich władz, którym dały one wyraz w Narodowej Strategii Rozwoju. Zakłada ona m.in. "poprawę warunków bytowych mieszkańców dzięki transformacji strukturalnej gospodarki oraz rozszerzenie i dywersyfikację bazy produkcyjnej".

Eksport wisi na... linii Sena

Od czasu wojny domowej nierozwiązny pozostaje jednak problem bezpieczeństwa głównej linii kolejowej Mozambiku, wiodącej od rozległych pól węglowych do Oceanu Indyjskiego w porcie Beira. Szlaku tego używają brazylijska firma Vale i notowana na giełdzie w Londynie Rio Tinto. Linia kolejowa Sena jest obiektem częstych ataków.

19 czerwca tego roku rzecznik stronnictwa Renamo Jeronimo Malagueta ogłosił w stolicy Maputo, że od 20 czerwca siły Renamo sparaliżuja logistykę w Mozambiku. Bojówki rozmieszczone wzdłuż toru mają tamować ruch wagonów przewożących ludzi i towary, ponieważ - zdaniem Renamo - rząd używa ich również do transportu broni i wojska chowanego pod plandekami, by skoncentrować siły w pobliżu Satungiry i zaatakować prezydenta Afonso Ahlakama (stronnika Renamo).

Tylko 12 proc. ma prąd elektryczny

Linia Sena wiedzie przez wioski zdominowane przez konserwatystów, blisko głównej kwatery Renamo w górach Gorongosa, gdzie pod bronią czeka na rozkazy ok. tysiąca bojowników. Siły Renamo mają zamiar paraliżować też ruch drogowy między rzeką Save i Muxungue oraz koleje w prowincji Sofala. Celem jest utrudnienie tranosportów wojskowych do regionu Gorongosa, gdzie swą siedzibę ma prezydent Mozambiku. Zadniem komentatorów, nie wolno lekceważyć ostrzeżeń Renamo, największej partii opozycyjnej w kraju.

Boom gospodarczy w Mozambiku nie zdołał rozprzestrzenic się na prowincję, gdzie wybuchają zamieszki na tle nierówności społecznych i nędzy. Według ostatnich danych Banku Światowego, jedynia 12 proc. ludności kraju ma np. dostęp do elektryczności.

Przypuszcza się, że prawdziwym i ukrytym celem rządu, który przegrupowuje wojsko w kierunku Gorongosy, jest zabezpieczenie zagranicznych inwestycji górniczych w Mozambiku. W czerwci kanadyjska firma poszukiwawcza ujawniła znaczne rezerwy rud złotonośnych blisko Gorongosy, natomiast chińska kompania Sogecoa wydobywa już złoto w tym rejonie i posiada długoterminowe koncesje w prowincji Tete.

Czego żąda Renamo?

Renamo oskarża Frelimo o uprawianie polityki pozorów, podczas gdy utrzymywany jest monopol gospodarczy w głównych branżach, korumpowane są komisje wyborcze, by zapewnić zwycięstwo wyborcze kandydata na prezydenta Frelimo, w wyborach prezydenckich w 2014 r.

Jeśli rząd Mozambiku chce zapewnić bezpieczeństwo przychodom z eksportu węgla i uniknąć konfliktu militarnego, powinien nieco podzielić się władzą. Okaże się też, czy obecny prezydent Mozambiku Armando Emilio Guebuza (piastuje stanowisko od 2005 r.) będzie miał dość umiejętności i wyobraźni politycznej.
Pierwszym krokiem w dobrym kierunku powinna być demilitaryzacja dystryktu Gorongosa.Jeśli to nie nastąpi, trzeba będzie znaleźć dość wojska do ochrony torów długich na 375 mil wzdluż linii Sena. Może powtórzyć się historia z 2004 r., gdy do Mozambiku weszły Vale i Rio Tinto a linia kolejowa od dekady nie była wówczas uczęszczana. Ustąpienie odrobiny władzy wydaje się niską ceną za utrzymanie krajowego eksportu węgla w potrzebnych Mozambikowi rozmiarach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.