Motyka: Potrzebne utrzymywanie w zimnej rezerwie części bloków węglowych

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Miłosz Motyka, minister energii

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Minister energii Miłosz Motyka ocenił w środę, że potrzebne jest utrzymywanie w tzw. zimnej rezerwie części bloków węglowych pod kątem np. kryzysu, a także wsparcia dla takich jednostek. Zasygnalizował, że rząd będzie chciał wykorzystać ten mechanizm, jeśli nie uda się przedłużyć po raz kolejny rynku mocy.

Motyka uczestniczył w środę w Rybniku w podpisaniu umowy na budowę szczytowych bloków gazowych o mocy ok. 600 MW każdy w należących do Polskiej Grupy Energetycznej elektrowniach w Rybniku i Gryfinie (Dolna Odra).

Po uroczystości minister został zapytany o poranną demonstrację przed Elektrownią Rybnik. Związkowcy m.in. z Solidarności (wsparci przez górników z okolicznych kopalń) deklarowali, że czują się oszukani, ponieważ ich zdaniem zgodnie z zapisami umowy społecznej dot. górnictwa węgla kamiennego z maja 2021 r. elektrownia węglowa w Rybniku miała działać do 2030 r.

Motyka skomentował, że pracownicy zostali oszukani przez poprzedni rząd, ponieważ - jak mówił - jeżeli podpisano umowę społeczną, która miała gwarantować pracę Elektrowni Rybnik, a jednocześnie nie podjęto decyzji korporacyjnych, które mogłyby gwarantować jej finansowanie, to znaczy, “że z pełną premedytacją oszukano pracowników“.

Szef ME podkreślił, że rząd podejmuje decyzje, które muszą być uzasadnione m.in. ekonomicznie i pod względem bezpieczeństwa - i w tej perspektywie negocjował dotychczasowe wsparcie rynku mocy dla bloków węglowych.

- Ale jak ono będzie wyglądało w przyszłości, czy ono będzie jeszcze możliwe, nawet nie mogę składać takich deklaracji, ponieważ nie pełnię nadzoru nad PGE. Najważniejsze jest, żeby pracownicy mieli bezpieczne zatrudnienie w nowych segmentach - ocenił Motyka.

Przyznał przy tym, że rząd myśli o zachowaniu części bloków węglowych w tzw. zimnej rezerwie. - To nie jest nowy pomysł. On został zrealizowany lub jest realizowany w innych państwach Europy. On nie został niestety sformalizowany, chociaż miał funkcjonować pod przykrywką NABE (chodzi o niezrealizowany przez poprzedni rząd pomysł przeniesienia konwencjonalnych aktywów wytwórczych do Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego - PAP) - wspomniał minister.

W jego ocenie sytuacja ew. kryzysów dostaw powinna dawać możliwość uruchomienia takich bloków i powinno być zagwarantowane wsparcie dla nich. - Uważamy, że utrzymanie w zimnej rezerwie bloków węglowych, oczywiście tych, gdzie będzie to ekonomicznie uzasadnione i które będą pracowały w najwyższej sprawności, jest potrzebne, bo to kolejny element dywersyfikacji - powiedział.

Nawiązał do przykładu Włoch, które rozważają uruchomienie swoich bloków węglowych z zimnej rezerwy, ze względu na wysokie ceny gazu. - Więc to jest jeden z elementów budowy szerokiego bezpieczeństwa energetycznego na lata do przodu, który bierzemy pod uwagę - zadeklarował minister.

Dodał, że PGE, poprzez swą spółkę, do której należy Elektrownia Rybnik pracuje nad maksymalnym wykorzystaniem kompetencji swoich pracowników. - To pracownicy, których niełatwo zastąpić, ponieważ wykwalifikowanie pracownika w sektorze energetycznym to są lata. Spółka to wie i będzie pracowała nad mechanizmami, by wykorzystać jak największą liczbę tych pracowników - zadeklarował Miłosz Motyka

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

TAURON Ciepło wzmacnia bezpieczeństwo dostaw ciepła w Sosnowcu. Wielomilionowe inwestycje dla mieszkańców

Mieszkańcy Sosnowca mogą ze spokojem patrzeć na nadchodzący sezon grzewczy oraz kolejne lata funkcjonowania systemu ciepłowniczego. TAURON Ciepło realizuje w 2026 roku szereg strategicznych inwestycji sieciowych, których celem jest zwiększenie bezpieczeństwa dostaw ciepła, poprawa niezawodności pracy sieci oraz dalszy rozwój systemu ciepłowniczego miasta.

Tereny pokopalniane nie muszą się zapadać. Kluczem jest gospodarka obiegu zamkniętego

Czy tam, gdzie kiedyś działały kopalnie podziemne, ziemia musi się zapadać? Przykłady Trzebini, Olkusza czy Bytomia pokazują, że niezabezpieczone wyrobiska potrafią po latach przypomnieć o sobie zapadliskiem pod drogą czy parkingiem. Ale nie jest to nieuniknione.

NFOŚiGW został większościowym akcjonariuszem ElectroMobility Poland

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zainwestował blisko 4,5 mld zł w spółkę ElectroMobility Poland (EMP), zostając jej większościowym akcjonariuszem - poinformował Fundusz w komunikacie w poniedziałek. Dodał, że środki te pochodzą z KPO.

Tylko 40 proc. właścicieli pomp ciepła korzysta z tańszej taryfy. TAURON i PORT PC ruszają z kampanią edukacyjną

Ponad 60 proc. właścicieli pomp ciepła w Polsce nadal rozlicza się w standardowej, jednostrefowej taryfie G11, mimo że mogliby obniżyć roczne rachunki za prąd nawet o blisko 20 proc., wybierając wielostrefową grupę taryfową, np. G13. Eksperci TAURONA szacują, że w przypadku czteroosobowego gospodarstwa w domu 150 m² z pełnym ogrzewaniem elektrycznym zmiana z G11 na G13 może przynieść oszczędności rzędu 1000 zł rocznie.