Motyka: Niewykluczone wprowadzenie mechanizmu skłaniającego koncerny do szybszych obniżek cen paliw

Po zwyżce notowań surowca koncerny od razu reagują podwyżkami cen na stacjach paliw, a kiedy ropa tanieje, ceny detaliczne spadają z opóźnieniem - zauważył w środę minister energii Miłosz Motyka. Dodał, że niewykluczone jest wprowadzenie mechanizmu przyspieszającego obniżki paliw.

fot: FB/Ministerstwo Energii

Miłosz Motyka, minister energii

fot: FB/Ministerstwo Energii

Po zwyżce notowań surowca koncerny od razu reagują podwyżkami cen na stacjach paliw, a kiedy ropa tanieje, ceny detaliczne spadają z opóźnieniem - zauważył w środę minister energii Miłosz Motyka. Dodał, że niewykluczone jest wprowadzenie mechanizmu przyspieszającego obniżki paliw.

Szef resortu, komentując podwyżki cen paliw na stacjach, które nastąpiły po zakończeniu obowiązywania pakietu CPN, zauważył, że wzrost cen surowca na światowych giełdach błyskawicznie przekłada się na wzrost detalicznych cen paliw, natomiast kiedy baryłka ropy tanieje, obniżki cen na stacjach następują z opóźnieniem.

W środę zakończył się rządowy program CPN. Wygasły przepisy, na mocy których stosowana była obniżona stawka VAT na niektóre paliwa - przede wszystkim benzyny i oleje napędowe - oraz ustalana była cena maksymalna tych paliw na stacjach benzynowych. Wcześniej, w połowie czerwca, wygasły przepisy o obniżce akcyzy na te paliwa.

Resort finansów w odpowiedzi na pytania PAP podał, że koszt tego programu wyniósł około 4,7 mld zł.

- Jest kilka bardzo poważnych wniosków z pakietu CPN. (...) To co się objawiło w trakcie tego kryzysu i o tym rozmawialiśmy na forum Międzynarodowej Agencji Energetycznej. Koncerny zbyt szybko podnoszą ceny, nawet kilkukrotnie w trakcie jednego dnia, a kiedy dochodzi do obniżek (cen ropy na giełdach - PAP), to obniżki (cen paliw na stacjach - PAP) są wstrzymywane - powiedział Motyka w TVN24.

Szef ME wskazał, że niewykluczone jest wprowadzenie mechanizmu, który zobowiązywałby koncerny paliwowe do szybszego reagowania na spadki cen ropy.

- Nie wykluczam, że w przyszłości moglibyśmy stworzyć mechanizm, który by mobilizował koncerny do tego, by ceny były podnoszone rzadziej. Wprowadziły to inne państwa. (...) Stąd nasz pomysł, o podatku od nadzwyczajnych zysków, element pakietu CPN - powiedział Motyka.

Pakiet CPN wszedł życie od końca marca. W ramach programu został obniżony VAT na benzynę, olej napędowy i biokomponenty stanowiące samoistne paliwa do 8 proc. z 23 proc., a także została obniżona stawka akcyzy o 29 gr w przypadku benzyny oraz 28 gr w przypadku oleju napędowego. Poza tym wprowadzona została regulacja cen na stacjach paliwowych poprzez mechanizm ceny maksymalnej. Nowelizacja ustawy o podatku akcyzowym, która weszła w życie pod koniec marca br., umożliwiała czasowe, do 30 czerwca, obniżanie stawek akcyzy na paliwa rozporządzeniem

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Sejmowa komisja za poprawkami do projektu ustawy, który ma uprościć inwestycje w energetykę jądrową

Objęcie nowymi przepisami już realizowanych projektów, a nie tylko nowych, zakładają poprawki do projektu nowelizacji ustawy o przygotowaniu i realizacji inwestycji w energetykę jądrową, zarekomendowane w środę przez sejmową komisję ds. energii, klimatu i aktywów państwowych.

Koszt programu CPN wyniósł około 4,7 mld zł

Ministerstwo Finansów poinformowało w środę, że koszt rządowego programu Ceny Paliwa Niżej (CPN) wyniósł około 4,7 mld zł. Resort podkreślił, że "program okazał się sukcesem".

Orlen szykuje się do uruchomienia produkcji z nowego złoża na Morzu Północnym

Orlen Upstream Norway, wspólnie z partnerami koncesyjnymi, podjął ostateczną decyzję inwestycyjną w sprawie zagospodarowania złoża Cerisa na Morzu Północnym. Koncern pozyska z niego 8,5 mln baryłek ekwiwalentu ropy naftowej, w tym ok. 0,8 mld m sześc. gazu ziemnego. Początek wydobycia zaplanowano na 2027 rok.

Wyciek ropy z wyłączonego odcinka rurociągu. Trwa usuwanie skutków

W pobliżu miejscowości Barnówko doszło w środę do wycieku ropy naftowej z jednej z wyłączonych nitek zachodniego odcinka rurociągu PERN. Trwa usuwanie skutków wycieku. Nie ma on wpływu na bieżące dostawy surowca, nie stwarza też zagrożenia dla mieszkańców - poinformowała spółka.