Motyka: Nie będzie podwyżek cen prądu o 50 proc. od 1 stycznia 2026 r.

1761204852 561730992 137

fot: FB/Miłosz Motyka

Miłosz Motyka, minister energii

fot: FB/Miłosz Motyka

Nie będzie podwyżek cen prądu o 50 proc. od 1 stycznia 2026 r. - zapewnił w poniedziałek minister energii Miłosz Motyka. Liczy, że ceny energii, jakie zatwierdzi prezes URE będą niższe niż obecnie. Ocenił też, że z systemu handlu uprawnieniami do emisji CO2 powinien być wyjęty przemysł obronny.

Minister energii Miłosz Motyka pytany był w poniedziałek w radiu ZET dlaczego granicznym podatkiem węglowy (CBAM - Carbon Border Adjustment Mechanism) nie zostały objęte wyroby stalowe, chociaż objęto nim m.in. stal i aluminium. W piątek Sejm przyjął ustawę wdrażającą CBAM.

- Po pierwsze o połowę niższy jest kontyngent na produkty stalowe, a powyżej tego kontyngentu będą o 50 proc. wyższe cła. To naszym zdaniem już jest dobrą propozycja wyjściową - ocenił Motyka. Dodał, że problem należy rozwiązać na poziomie europejskim obniżając jeszcze kontyngent. - To proponujemy jako Ministerstwo Energii z jednej strony, z drugiej strony, żeby ten poziom ceł też był wyższy ponad ten kontyngent i po trzecie, żeby nie tylko sama stal, ale też węgiel koksujący, koks został w to włączony - poinformował minister. Dodał, że ten postulat, będzie podnoszony przez Polskę “na etapie prac w Parlamencie Europejskim i na etapie prac ministrów do spraw energii, krajów członkowskich“.

CBAM będzie nakładany na trafiające na obszar celny Unii Europejskiej towary z sektorów: cementu, energii elektrycznej, nawozów, żeliwa i stali, aluminium oraz wodoru. CBAM dla importerów towarów z państw nieobjętych EU ETS (europejskim systemem handlu emisjami) ma być naliczany na podstawie domyślnych wskaźników emisji dla danego kraju i danego towaru z tego kraju lub na podstawie rzeczywistych wskaźników emisji, które będą podlegały weryfikacji.

Motyka pytany o to jak ocenia system EU ETS (europejski system handlu uprawnieniami do emisji CO2) ocenił, że to jest system, który “wymaga dopracowania“. Wskazał, że należy wprowadzić tzw. korytarze cenowe, dotyczące uprawnień do emisji CO2 i - jak mówił - takie rozwiązanie “jest możliwe“. Minister wyjaśnił, że należy wprowadzić limit ceny do 55-60 euro za tonę uprawnień do emisji CO2. - To powinien być przedmiot (uprawnienia do emisji CO2 - PAP), który w żaden sposób nie powinien podlegać spekulacji. Albo gdy cena uprawnień do emisji jest za wysoka powinny być wypuszczane dodatkowe limity (uprawnień do emisji - PAP) tak żeby tę cenę obniżyć - uważa minister energii.

W analizie skutków realizacji pakietu Fit For 55 Komisja Europejska prognozuje ceny energii w UE na niezmiennym do 2050 r. poziomie 130 euro za MWh. W listopadzie 2025 r. cena uprawnień do emisji CO2 (EUA) w systemie EU ETS kształtowała się na poziomie około 80-81 euro za tonę CO2.

Minister zaznaczył, że ETS “powinien wykluczać przemysł zbrojeniowy, nie powinien go obejmować“. Zdaniem Motyki ETS ma zachęcać do transformacji energetycznej, ale nie powinien być narzędziem, które jest “nadmiernym obciążeniem“.

Minister zapewnił też, że “nie będzie podwyżek cen prądu o 50 proc. od 1 stycznia“. - Ceny zatwierdzane przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki, liczymy, będą na poziomie niższym niż te, które dzisiaj są mrożone - wskazał. Dopytywany, o ile więc wzrosną ceny prądu powtórzył, że “prąd nie podrożeje“.

Zgodnie z ustawą, odbiorcy w gospodarstwach domowych do końca roku mają prawo do skorzystania z ofert taryfowych sprzedawców z urzędu z ceną zamrożoną na poziomie 500 zł za MWh. Różnicę między taryfą a ceną zamrożoną dopłaca sprzedawcy państwo.

Minister Energii pytany był też o prezydencki projekt ustawy obniżającej ceny energii o 33 proc.- To jest rozwiązanie chwilowe. Obniżka danych opłat będzie się równała z tym, że za rynek mocy, za inwestycje w sieci z innego źródła i tak trzeba będzie zapłacić, bo inwestycje się same nie sfinansują - stwierdził Motyka.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.