Motyka: Chcemy, żeby obniżki podatków przełożyły się bezpośrednio na obniżki cen benzyny na stacjach
Mechanizm ceny maksymalnej nie jest wbrew jakiejkolwiek branży, czy jakiemukolwiek przedsiębiorcy - zapewnił we wtorek minister energii Miłosz Motyka. Jak dodał, chodzi o to, aby obniżki podatków przełożyły się bezpośrednio na obniżki cen benzyny na stacjach.
fot: FB/M.Motyka
Miłosz Motyka, minister energii
fot: FB/M.Motyka
Mechanizm ceny maksymalnej nie jest wbrew jakiejkolwiek branży, czy jakiemukolwiek przedsiębiorcy - zapewnił we wtorek minister energii Miłosz Motyka. Jak dodał, chodzi o to, aby obniżki podatków przełożyły się bezpośrednio na obniżki cen benzyny na stacjach.
Od wtorku obowiązują ceny maksymalne paliw, które zostały ustalone obwieszczeniem Ministra Energii opublikowanym w poniedziałek w Monitorze Polskim. Litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,16 zł, benzyny 98 - 6,76 zł a oleju napędowego - 7,60 zł. Od wtorku obowiązuje też obniżony do 8 proc. VAT na paliwa.
- Mechanizm ceny maksymalnej nie jest wbrew jakiejkolwiek branży, czy jakiemukolwiek przedsiębiorcy. Jest po to, by kontrolować sytuację, po to by obniżki podatków z budżetu Polaków przełożyły się bezpośrednio na obniżki cen benzyny na stacjach, tak aby po drodze nikt z pośredników czy spekulantów co najgorsze nie zarabiał - powiedział Motyka podczas konferencji prasowej.
Dodał, że “taka sytuacja miała przecież miejsce w przeszłości, gdy obniżka podatków nie zawsze przekładała się na obniżkę ceny na stacjach“. - Zagwarantowaliśmy to ceną maksymalną, codziennie wyliczaną. Codziennie będzie publikowane obwieszczenie ministra energii w tej sprawie - podkreślił minister.
Jak zaznaczył, według niego “ceny pewnie będą się jeszcze zmieniać, bo sytuacja jest ekstraordynaryjna i wyjątkowa“. - To jest największy globalny kryzys cen paliw, największy kryzys na rynku ropy naftowej od ponad 50 lat - ocenił Motyka.