Motyka: Budową drugiej elektrowni jądrowej zainteresowane są podmioty z USA, Kanady i Francji

Zainteresowanie realizacją projektu budowy drugiej polskiej elektrowni jądrowej wyraziły podmioty ze Stanów Zjednoczonych, Francji oraz Kanady - poinformował w środę minister energii Miłosz Motyka. Dodał, że o wyborze partnera będzie decydowała m.in. cena energii wytwarzanej w nowej siłowni.

Atomowa wikipedia

fot: wikipedia.org

Elektrownie atomowe uważane są obecnie za jedną z najczystszych form produkcji energii elektrycznych

fot: wikipedia.org

Zainteresowanie realizacją projektu budowy drugiej polskiej elektrowni jądrowej wyraziły podmioty ze Stanów Zjednoczonych, Francji oraz Kanady - poinformował w środę minister energii Miłosz Motyka. Dodał, że o wyborze partnera będzie decydowała m.in. cena energii wytwarzanej w nowej siłowni.

- Wysłaliśmy wstępne zapytania ofertowe do naszych sojuszników, którzy byli zainteresowani realizacją tego projektu (budową drugiej polskiej elektrowni jądrowej). Otrzymaliśmy trzy odpowiedzi: ze Stanów Zjednoczonych, z Francji oraz Kanady. To są trzy różne technologie, każda ma swoje zalety - powiedział Motyka w RMF FM.

Szef resortu energii zaznaczył, że pod uwagę wzięte zostaną trzy główne kryteria.

- Po pierwsze, cena energii elektrycznej, która powinna być absolutnie decydująca. Po drugie - udział w łańcuchu dostaw i realizacji inwestycji polskich firm. Po trzecie - zaangażowanie kapitałowe po stronie inwestora - wymieniał Motyka.

Pierwsza elektrownia jądrowa powstaje w Choczewie

Minister wskazał, że wybór Bełchatowa bądź Konina jako miejsca budowy drugiej polskiej elektrowni jądrowej nastąpi po przeprowadzeniu trwających już badań geologicznych i geofizycznych. Decyzja ma być podjęta na przełomie 2027 i 2028 roku.

- Żaden z inwestorów  nie podejmie decyzji o realizacji inwestycji w niesprawdzonej lokalizacji - zauważył.

Program polskiej energetyki jądrowej (PPEJ) przewiduje, że Polska docelowo będzie mieć elektrownie jądrowe o mocy 6-9 GW. Pierwsza polska elektrownia jądrowa powstaje w pomorskiej gminie Choczewo. Inwestorem jest spółka Polskie Elektrownie Jądrowe, a wykonawcą - konsorcjum amerykańskich firm Westinghouse i Bechtel. Pierwszy reaktor tej elektrowni, budowany w technologii AP1000 firmy Westinghouse, ma rozpocząć pracę w 2036 r., a kolejne - w 2037 i 2038 r.

W czerwcu ME informowało, że druga siłownia powstanie w Bełchatowie lub Koninie, zaś jako lokalizacje rezerwowe pod uwagę brane są Kozienice i Połaniec.

Rozpoczęcie budowy drugiej elektrowni planowane jest w 2032 r. a eksploatacja pierwszego bloku ma ruszyć w 2040 r. Podmiotem, który będzie koordynował prace nad drugą elektrownią jądrową będzie spółka Polskie Elektrownie Jądrowe.

Wedle wcześniejszych zapowiedzi ministra Motyki, przy budowie pierwszego bloku udział local content ma wynieść 40 proc., a w kolejnych blokach - 70 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwiększą moc elektrowni węglowych. Powodem niedobory energii

Szybko rosnące zapotrzebowanie Indii na energię elektryczną może zmusić ten kraj do dodania mocy węglowych – mówi szef działu planowania sektora energetycznego, którego cytuje Reuters.

Polacy chętnie zmieniają sprzedawcę prądu? Są dane za pierwsze półrocze

W pierwszym półroczu decyzję o zmianie sprzedawcy prądu podjęło 45 891 odbiorców. Tak wynika z danych Urzędu Regulacji Energetyki (URE).

Nie wystarczy zamykać kopalnie. Trzeba wiedzieć, co je zastąpi

Marian Zmarzły, wiceminister energii: Osłony pracownicze są potrzebne, ale nie zastąpią perspektyw dla regionu. Zanim znikną ostatecznie dotychczasowe miejsca pracy, powinny pojawiać się nowe możliwości zatrudnienia i rozwoju. Należy policzyć także skutki zamknięcia kopalni dla samorządów, lokalnych firm i rodzin. Bezpieczeństwo społeczne jest warunkiem powodzenia transformacji, nie dopiskiem do strategii.

Większym wyzwaniem w Unii ceny gazu ziemnego, a nie jego dostępność

W najbliższych miesiącach nie ma ryzyka niedoboru gazu w UE, a na ceny wpływać będzie pogoda, niepewna sytuacja na Bliskim Wschodzie i zbliżający się zakaz importu LNG z Rosji - wskazał dyrektor Biura Branży Paliwowej i Infrastruktury w Banku Gospodarstwa Krajowego Przemysław Wilkiewicz.