Motoryzacja: węgierski Mol chce stworzyć sieć elektrycznych stacji

1487079160 stacja mol mol hu

fot: mol.hu

fot: mol.hu

Węgierska grupa Mol planuje stworzenie wraz z grupą E.ON sieci stacji ładowania dla pojazdów elektrycznych w Europie Środkowo-Wschodniej kosztem blisko 1,7 mld ft, czyli 5,5 mln euro - poinformowała we wtorek (14 lutego) grupa Mol.

Mol podał, że wraz z grupą E.ON wystąpił o dofinansowanie unijne. W najnowszym Monitorze Węgierskim opublikowano rozporządzenie rządu, stwierdzające, że rząd zgadza się na zgłoszenie tego projektu w ramach instrumentu "Łącząc Europę" 2016. Dofinansowanie unijne miałoby wynieść 1,68 mld ft (5,43 mln euro), a reszta miałaby pochodzić ze środków własnych.

Celem projektu jest zbudowanie sieci elektrycznych stacji ładowania za pośrednictwem konsorcjów grupy Mol, grupy E.ON i węgierskiej spółki zależnej Nissana.

Sieć o gęstości 150 km miałaby opierać się na szkielecie stacji benzynowych grupy Mol, dzięki czemu w regionie Europy Środkowo-Wschodniej można by się przemieszczać także czysto elektrycznymi środkami transportu.

Według stanu z sierpnia ubiegłego roku do koncernu gazowo-naftowego Mol należała jedna czwarta wszystkich stacji benzynowych na Węgrzech. Sieć detaliczna koncernu odgrywała też wiodącą rolę na Słowacji i Chorwacji; w Czechach zajmowała drugie miejsce, a w Rumunii i Słowenii - trzecie.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Park z górniczym rodowodem czeka kompleksowa rewitalizacja

Park Miejski w Tarnowskich Górach czeka kompleksowa rewitalizacja warta 33 mln zł. Samorząd pozyskał na ten cel 31,5 mln zł dofinansowania z funduszy unijnych, a prace mają zakończyć się do grudnia 2028 r.

Chorobowe a zdrowotne. Mylenie tych pojęć może sporo kosztować

Wiele osób wciąż błędnie utożsamia ubezpieczenie chorobowe z ubezpieczeniem zdrowotnym. Ta niewiedza niesie za sobą poważne ryzyko finansowe. W razie nagłej choroby możemy zostać bez prawa do płatnego zwolnienia lekarskiego. 

Kultowa mozaika wróciła na MOSiR w Radlinie. Co ma z nią wspólnego zielona energia?

Słynna olimpijska mozaika, która przed laty zdobiła Dom Sportu w Radlinie, powróciła na swoje miejsce po dwóch dekadach nieobecności. Trwający właśnie remont obiektu stał się doskonałym pretekstem nie tylko do głębokiej termomodernizacji, ale również do przywrócenia miastu tego ważnego symbolu sportowej i olimpijskiej tożsamości.  

Była kopalnia, będzie terminal. Inwestycja prawie gotowa

Duża logistyczna inwestycja powstaje w Zabrzu na terenach po dawnej KWK Makoszowy oraz JSW Koks. Uruchomiony zostanie tam terminal intermodalny.