Motoryzacja: stanieje import używanych aut

fot: Andrzej Bęben/ARC

Polacy importują z Zachodu 800-900 tys. używanych aut rocznie

fot: Andrzej Bęben/ARC

Od 1 stycznia importerzy używanych aut z Unii Europejskiej nie będą płacić 500 zł opłaty recyklingowej na ich ekologiczne złomowanie - informuje Gazeta Wyborcza. Zwraca jednak uwagę, że wciąż brakuje rozporządzeń o nowych zasadach rejestracji tych aut.

Teraz to koncerny samochodowe powinny z własnej kasy płacić za złomowanie aut, które sprzedały. Ale nie dotyczy to używanych samochodów sprowadzonych do Polski. Polacy importują z Zachodu 800-900 tys. używanych aut rocznie.

Rząd twierdzi, że zmienia przepisy pod naciskiem Komisji Europejskiej, której zdaniem opłaty dyskryminują importerów aut. W przyszłym roku ten biznes może się więc jeszcze bardziej rozkręcić.

W Polsce złomuje się co najmniej 500 tys. aut rocznie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.