Motoryzacja: produkujemy więcej samochodów

fot: Andrzej Bęben/ARC

Rok 2003: początek produkcji pandy...

fot: Andrzej Bęben/ARC

115 590 samochodów osobowych i lekkich dostawczych opuściło polskie fabryki w ciągu dwóch pierwszych miesięcy 2015 r. Oznacza to, że produkcja zwiększyła się o 18,8 proc. w stosunku do takiego samego okresu 2014 r. - poinformowało portal górniczy nettg.pl biuro prasowe resortu gospodarki.

W lutym 2015 r. polskie fabryki wyprodukowały 61 587 samochodów osobowych i lekkich dostawczych, tj. o 14,4 proc. więcej niż w styczniu br. i więcej o 22,7 proc. w stosunku do lutego 2014 r.

W lutym 2015 r. w stosunku do stycznia 2015 r. fabryka Fiata odnotowała spadek produkcji o 3,1 proc., zaś fabryki Opla i Volkswagena zwiększyły produkcję odpowiednio o 62,9 proc. i 13,7 proc.

W okresie styczeń-luty 2015 r. samochody osobowe stanowiły 84,5 proc. produkcji. Samochody dostawcze (produkowane wyłącznie przez Volkswagen Poznań) stanowiły 15,5 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.