Motoryzacja: polskie superauto jak Ferrari czy McLaren

1480517103 arrinera arrinera com

fot: arrinera.com

Arrinera Hussarya wyposażona jest w silnik General Motors z serii LS7 o pojemności 7008 cm sześc. i mocy 505 KM. Samochód kosztuje - według producenta - ponad 220 tys. dol.

fot: arrinera.com

Zaprojektowany w Polsce samochód wyścigowy Arrinera Hussarya GT zaprezentowali w środę (30 listopada) przed Ministerstwem Rozwoju w Warszawie twórcy tego auta. W wydarzeniu uczestniczył wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki, który siadł za kierownicą wyścigówki.

- Jestem bardzo dumny, że mamy już tak zaawansowaną myśl techniczną - mówił Morawiecki.

- Tutaj wprawdzie jeszcze w krótkich liniach produkcyjnych, ale miejmy nadzieję, że wkrótce bardzo długich i że to będzie rozsławiało polską myśl techniczną na świecie - dodał.

- To jest produkt wysokoprzetworzony, więc myślimy, że taki samochód może być ambasadorem i wizytówką Polski na świecie. Wcale nie trzeba produkować milionów, to może być, tak jak inne firmy produkują, kilkadziesiąt sztuk - powiedział prezes Arrinera Piotr Gniadek.

Ministerstwo Rozwoju podaje, że Arrinera Hussarya GT to całkowicie polski projekt, zrealizowany z polskich funduszy, z wykorzystaniem polskiej myśli technicznej, w którym większość elementów pojazdu, w tym nadwozie z włókna węglowego, powstaje w Polsce.

- To również jedyna polska marka samochodów o globalnym zasięgu - dodano.

Obecna na prezentacji wiceminister rozwoju Jadwiga Emilewicz zauważyła, że "wszystko, co najlepsze mamy w Polsce zamknięte zostało" w Arrinera Hussarya GT.

- Jeśli mówimy o innowacjach to na pewno, to może być jeden z naszych ciekawych produktów flagowych - zauważyła.

- Prezesi spółki zapewniają, że jest to pierwszy produkt. Drugi produkt, który chcą opracować w ciągu przyszłego roku ma mieć homologację do jazdy po drogach - dodała.

Arrinera Hussarya wyposażona jest w silnik General Motors z serii LS7 o pojemności 7008 cm sześc. i mocy 505 KM. Auto przeznaczone jest tylko na tor wyścigowy i - jak zapewniają twórcy - może tam rywalizować z np. Ferrari czy McLarenem.

Samochód kosztuje - według producenta - ponad 220 tys. dol.

Arrinera to firma notowana na warszawskiej giełdzie. Swój samochód opracowała przy wsparciu polskich projektantów i inżynierów, m.in. z Politechniki Warszawskiej. Głównym celem - jak tłumaczy na swoich stronach internetowych - jest budowa silnej i globalnej marki na rynku motoryzacyjnym w segmencie samochodów sportowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Sejmik wojewódzki zaapelował do rządu o ponowną analizę budowy Szlaku Staropolskiego

Radni województwa śląskiego przegłosowali apel, by rząd i resort infrastruktury ponownie przeanalizowały zasadność budowy drogi ekspresowej S46 Opole - Częstochowa - Kielce, którego nie ma w Rządowym Programie Budowy Dróg i Autostrad.

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Górnictwo to część historii tego miasta. Nowy mural powstał w Rydułtowach

Na budynku strzelnicy sportowej, czyli dawnej sztolni w Rydułtowach, powstał mural mówiący o górniczej historii miasta.