Motoryzacja: koncerny uruchomią sieć stacji dla pojazdów elektrycznych

fot: ARC

Volkswagen fałszował tam dane na temat szkodliwości spalin w swoich samochodach

fot: ARC

Koncerny samochodowe BMW, Daimler, Ford i grupa Volkswagen otworzą w tym roku pierwsze stacje ładowania samochodów elektrycznych w Niemczech, Austrii i Norwegii. Do 2020 r. chcą uruchomić ok. 400 tego typu punktów w Europie - podała w piątek (3 listopada) agencja AP.

Jak wskazano, przedsięwzięcie będzie realizowane w ramach spółki Ionity, w której udziałowcami są BMW, Daimler, Ford oraz grupa Volkswagen (z markami Audi i Porsche). Chodzi o zapewnienie jak najlepszej infrastruktury dla samochodów elektrycznych.

Pierwszych 20 ładowarek zostanie oddanych do użytku jeszcze w tym roku wzdłuż głównych dróg w Niemczech, Austrii i Norwegii - mają być od siebie oddalone o 120 km. Jak dodano w przyszłym roku sieć ma się powiększyć do ponad 100 stacji, a do 2020 r. planowane jest utworzenie ok. 400 takich miejsc w całej Europie.

Jak podkreśliły koncerny tworzące Ionity, "inni producenci samochodów są zaproszeni do pomocy w rozszerzaniu tej sieci".

Celem tych działań jest to, by auta elektryczne zyskały na popularności.

Jak podkreśliła AP, długotrwały czas ładowania baterii ogranicza możliwości korzystania z pojazdów eklektycznych. Wykorzystywane są m.in. "do przemieszczania się na krótkie odległości" oraz podczas "wypadów do lokalnych sklepów".

Standardowo, całkowicie wyładowaną baterię ładuje się w kilka, a nawet kilkanaście godzin z gniazdka domowego, przy założeniu, że sieć dostarcza 7 kW na godzinę. Ionity deklaruje, że jej stacje będą miały wydajność do 350 kW na godzinę.

Ładowarki mają wykorzystywać standard CCS (Combined Charging System). Oznacza to, że będą mogli z nich korzystać posiadacze różnych marek i modeli aut.

Nowe punkty ładowania, jak zapowiedziano, będą uruchamiane we współpracy z operatorami stacji paliw i miejsc odpoczynku dla kierowców.

Według danych stowarzyszenia European Automobile Manufacturers Association w drugim kwartale br. pojazdy elektryczne stanowiły 1,2 proc. sprzedaży na rynku europejskim. Główną tego przyczyną jest, jak wyliczono, wysoka cena tego typu samochodów, ich ograniczony zasięg, a także brak wystarczającej liczby stacji ładowania. W ocenie analityków ważnym czynnikiem wzmacniającym sprzedaż aut elektrycznych są rządowe dotacje oraz ulgi podatkowe. Jak dodano, pojazdy elektryczne mogą stać się bardziej dostępne, gdy spadnie koszt produkcji ich baterii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.  

Do połowy września zarejestrowano ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa

Zespoły CSIRT NASK, CSIRT GOV oraz CSIRT MON do połowy września zarejestrowały ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa - poinformował w czwartek Michał Strzelczyk z Ministerstwa Cyfryzacji (MC). Liczba ta wzrośnie w związku ze zwiększoną aktywnością oszustów w okresie wyprzedaży - dodał.

Kraków w jeden dzień bez bagażu: jak zaplanować zwiedzanie między pociągiem a samolotem

Jeśli masz w Krakowie tylko kilka godzin, na przykład między przyjazdem pociągu a wieczornym lotem, najwięcej czasu odzyskasz, pozbywając się bagażu na samym początku. Centrum Krakowa jest zwarte: z dworca Kraków Główny na Rynek Główny idzie się około 15 minut, a stamtąd na Wawel kolejne 10–15. To trasa, którą da się przejść pieszo, ale nie z walizką na kocich łbach i po schodach wzgórza wawelskiego.