Motoryzacja: eldorado na dwóch kołach

fot: Andrzej Bęben/ARC

24 sierpnia wejdzie w życie znowelizowana ustawa o kierujących pojazdami. Każdy, kto od co najmniej trzech lat ma prawo jazdy kategorii B, będzie mógł bez konieczności zdawania egzaminu jeździć motocyklem z silnikiem do 125 ccm i o mocy do 11 KW

fot: Andrzej Bęben/ARC

Producenci motocykli zacierają ręce, bo sprzedaż jednośladów wzrośnie. To efekt zmian w ustawie o kierujących pojazdami - donosi Puls Biznesu.

24 sierpnia wejdzie w życie znowelizowana ustawa o kierujących pojazdami. Każdy, kto od co najmniej trzech lat ma prawo jazdy kategorii B, będzie mógł bez konieczności zdawania egzaminu jeździć motocyklem z silnikiem do 125 ccm i o mocy do 11 KW.

- To będzie przełom na rynku motoryzacyjnym. Nie tylko dla branży, ale i dla kierowców. Liczba jednośladów w Polsce znacznie wzrośnie, społeczność motocyklistów bardzo się powiększy - mówi Łukasz Śledziński z portalu Skuterowo.pl.

Podobnie uważa Agnieszka Starzyk, dyrektor Romet Motors.

- Szacuje się, że zmiana przepisów doprowadzi do wzrostu sprzedaży motocykli o pojemności 125 ccm o ponad 20 proc. Głównie ze względu na to, że wzrośnie liczba użytkowników tych jednośladów - mówi Agnieszka Starzyńska.

Umożliwienie jazdy stosunkowo szybkimi motocyklami bez żadnego przeszkolenia budzi pewien niepokój.

- Wśród kierowców znajdą się pewnie i tacy, którzy bez wiedzy i przygotowania - nawet we własnym zakresie - ruszą na dwóch kółkach na drogi publiczne. Oceniam jednak, że to margines - uważa Łukasz Śledziński. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.