Motoryzacja: długi branży w Polsce sięgają setek milionów złotych

fot: ARC

Według analityków z amerykańskiego oddziału firmy doradczej PwC, przez najbliższe 7 lat światowa produkcja samochodów będzie rosnąć średnio o ok. 4,3 proc. rocznie

fot: ARC

Branża motoryzacyjna ma 721,1 mln zł długu. Najwięcej zobowiązań mają sprzedawcy komponentów i pojazdów, a nieco mniej warsztaty samochodowe - wynika z najnowszego raportu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.

Branża motoryzacyjna zmaga się obecnie z zadłużeniem, które wynosi ponad 721,1 mln zł, przy czym najwyższe jest ono w sektorze sprzedaży pojazdów i części (462,3 mln zł), a najniższe w produkcji (34,8 mln zł) - wskazał KRD w raporcie "Napędzana przez eksport, hamowana przez długi - czyli sytuacja finansowa w branży motoryzacyjnej".

Śląscy dealerzy na szczycie rankingu zadłużonych
Najbardziej zadłużeni są przedsiębiorcy z Mazowsza, Śląska i Wielkopolski. W województwie śląskim ich zobowiązania wynoszą 130,492 mln zł, w mazowieckim - 121 mln zł, a w wielkopolskim - 77 mln zł - wyliczono. Również, jeśli chodzi o liczbę dłużników, te trzy województwa plasują się w podobnej kolejności: w mazowieckim jest ich 3,9 tys., w śląskim 2,9 tys. a w wielkopolskim 2,2 tys.

Według prezesa Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej Adama Łąckiego tak duże zadłużenie branży motoryzacyjnej to z jednej strony efekt problemów wynikających z obsługi kredytów, pożyczek i leasingów, a z drugiej - problemów kontrahentów, z którymi branża współpracuje.

- Długi wobec sektora finansowego (firmy windykacyjne, banki i firmy leasingowe) wynoszą już 66 procent całkowitego zadłużenia branży. Na liście pozostałych wierzycieli znajdują się ubezpieczyciele, handlowcy i inni producenci - wyjaśnił cytowany w raporcie Łącki.

Wiele ryzyka na własne życzenie
Dodał, że wiele firm ryzykuje na własne życzenie, podpisując umowy z kontrahentami, o których nic nie wie.
- Wskazuje na to zarówno raport "Ile polskiego genu w polskim przemyśle motoryzacyjnym?" przygotowany przez PKO BP, Agencję Rozwoju Przemysłu oraz Instytut Badań Rynku, Konsumpcji i Koniunktur, jak i badanie przeprowadzone w styczniu 2018 roku na zlecenie Kaczmarski Inkasso. Wynika z niego, że prawie 50 procent firm z sektora MŚP nie sprawdza swoich kontrahentów. W efekcie wiele z nich nigdy nie otrzyma zapłaty za swoje produkty lub usługi" - zaznaczył.

Poważnym problemem w motoryzacji jest również egzekwowanie pieniędzy za swoje towary i usługi - wskazał KRD w raporcie.Jak wyliczono, firmy motoryzacyjne mają do odzyskania ponad 150 mln zł. O zwrot pieniędzy muszą się upominać przede wszystkim u przedstawicieli branży handlowej (31,93 mln zł), transportowej (28,23 mln zł), budowlanej (22,13 mln) czy przemysłowej (20,10 mln.). Blisko 30 mln zł są im winni koledzy po fachu.

Setki milionów złotych do wyegzekwowania
Najwięcej należności do wyegzekwowania mają firmy motoryzacyjne na Mazowszu, Śląsku i w Wielkopolsce. Na Śląsku wynoszą one 130,492 mln zł, na Mazowszu - 121 mln zł, w Wielkopolsce - 77 mln zł - wylicza KRD.

Jak podkreślono w raporcie, polska branża motoryzacyjna odpowiada za ok. 8 proc. PKB i stanowi 13 proc. całkowitego eksportu kraju. Według raportu KPMG, daje zatrudnienie blisko 1,1 mln osób. "Jest więc kluczową gałęzią polskiego przemysłu pod względem wartości produkcji, nakładów inwestycyjnych, udziału w eksporcie i zatrudnienia" - napisano.

Raport "Napędzana przez eksport, hamowana przez długi - czyli sytuacja finansowa w branży motoryzacyjnej" powstał w oparciu o dane KRD z maja 2018 r. i zawiera informacje dotyczące zadłużenia firm motoryzacyjnych w Polsce oraz informacje o głównych kategoriach wierzycieli przedsiębiorstw motoryzacyjnych. Partnerem raportu jest Polska Izba Motoryzacji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.