Motoryzacja: boom omija polskę

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W Polsce z większych obrotów cieszą się głównie sprzedawcy aut luksusowych

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W wielu państwach Europy padają rekordy sprzedaży nowych aut. W Polsce z większych obrotów cieszą się głównie sprzedawcy aut luksusowych - pisze Gazeta Wyborcza.

Od stycznia do końca września zarejestrowano u nas 258 tys. nowych aut osobowych, o 5,7 proc. więcej niż przed rokiem - podaje Stowarzyszenie Europejskich Producentów Samochodów (ACEA).

To mniej niż średnia UE i niż w większości państw Europy Środkowej, które mają dwucyfrowy wzrost.

Do tego nasz rynek się rozwarstwia. Wg firmy analitycznej Samar przez 3 kwartały br. rejestracje nowych aut popularnych marek wzrosły tylko o 4 proc. w ujęciu rocznym, a aut luksusowych - o ponad 16 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.