Motoryzacja: auta zużywają więcej paliwa niż podają producenci

fot: Maciej Dorosiński

Według ekspertów jesienią ON znowu ma być droższy od benzyny

fot: Maciej Dorosiński

W rzeczywistych warunkach drogowych samochody zużywają średnio o jedną czwartą paliwa więcej niż podają ich producenci; podobnie jest z emisją zanieczyszczeń, która z reguły jest wyższa od modelowej. Eksperci radzą, by przed zakupem auta zapoznać się z wynikami testów w tym zakresie.

Od kilku dni w polskiej wersji językowej dostępne są popularne m.in. w Wielkiej Brytanii indeksy EQUA, przedstawiające zużycie paliwa oraz wielkość emisji dwutlenku węgla, tlenku węgla i tlenków azotu. Na potrzeby projektu przebadano dotąd ponad tysiąc aut różnych marek i typów, testując ponad 60 tys. egzemplarzy samochodów.

- Zespoły testowe z Wielkiej Brytanii i Niemiec działają w całej Europie. W Polsce testy nie były dotychczas prowadzone, jednak w przyszłości nie jest to wykluczone. Natomiast uzyskane dzięki dotychczasowym testom dane, z pewnością mogą być przydatne także dla polskich kierowców - wskazał Marcin Wysocki, reprezentujący ośrodek przeprowadzający badania.

Stale aktualizowane zestawienie dostępne jest bezpłatnie w internecie pod adresem http://pl.equaindex.com/. Twórcą indeksów EQUA jest ośrodek analityczny Emissions Analytics, wyspecjalizowany w pomiarach rzeczywistych emisji. Firma ma biura w Wielkiej Brytanii, Niemczech i USA. Każdego roku testuje setki nowych aut, obejmując 90 proc. pojazdów dostępnych na rynku. Testowanie odbywa się w rzeczywistych warunkach drogowych.

Wyniki dotychczasowych testów wskazują, iż średnio zużycie paliwa jest o 25 proc. wyższe od deklarowanego przez producentów, przy czym niektóre samochody zużywają nawet o 40 proc. więcej paliwa niż podaje wytwórca. Przedstawiciele Emissions Analytics uważają, że żadne wyniki dotyczące zużycia paliwa nie będą wiarygodne, jeżeli nie zostały zweryfikowane w warunkach drogowych, a jedynie w laboratoriach.

Oprócz wskazań dotyczących faktycznego zużycia paliwa, indeksy określają też wpływ poszczególnych marek i typów samochodów na jakość powietrza, poprzez emisję tlenków azotu, wypuszczanych do atmosfery przez wszystkie pojazdy zasilane olejem napędowym lub benzyną. Wyniki testów wskazują, że ich ilość znacznie waha się - w zależności od wielkości emisji analitycy podzielili auta na grupy od A (najlepsze) do H (najgorsze).

Temat faktycznej emisji spalin przez samochody jest publicznie dyskutowany w wielu krajach od ubiegłego roku, kiedy pojawiły się informacje o zaniżaniu emisji w samochodach Volkswagena. Eksperci wskazują jednak, że różnice między emisją deklarowaną a faktyczną, potwierdzoną testami, dotyczą wielu marek samochodów.

Projekt EQUA pozwala także na sprawdzenie, czy podczas rzeczywistej jazdy drogowej spełniane są normy emisji tlenku węgla, postrzeganego jako problem dotyczący zwłaszcza pojazdów z napędem benzynowym. Regulacje kontrolujące emisje tego gazu rozróżniają różne typy paliwa, przy czym auta benzynowe mogą zgodnie z prawem emitować dwa razy więcej CO niż pojazdy z silnikami Diesla. Testy potwierdziły wielkie rozbieżności w tym zakresie - od modeli wyjątkowo "czystych" do takich, gdzie emisje wielokrotnie przekraczają obowiązujące normy.

Kolejny indeks określa emisję CO2. Podobnie jak zużycie paliwa, ilość dwutlenku węgla emitowanego przez samochody osobowe producenci ustalają w laboratoriach za pomocą tzw. europejskiego cyklu jezdnego. Oznacza to, że wielkość CO2 faktycznie emitowana podczas jazdy jest wyższa od opublikowanej, ponieważ oficjalny test - według brytyjskich ekspertów - nie przystaje już do stawianych mu celów. Według niezależnych testów, oficjalne dane są o ok. 30 proc. niższe od rzeczywistej emisji CO2.

W intencji twórców indeksów zużycia paliwa i emisji zanieczyszczeń, mają one być narzędziem pomagającym kierowcom w wyborze najbardziej oszczędnych i ekologicznych marek samochodów - zarówno przy zakupie nowego, jak i używanego auta. Jeśli jakiś model czy silnik jeszcze nie został sprawdzony, to na podstawie dostępnych danych specjalny algorytm może tworzyć dla niego prognozy zużycia i emisji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Hennig-Kloska; Polska zbudowała koalicję domagającą się reformy EU ETS

Polska zbudowała koalicję 10 państw członkowskich domagających się reformy EU ETS i realistycznej ścieżki redukcji emisji - poinformowała w środę ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska. Dodała, że list z postulatami koalicjantów został przekazany Komisji Europejskiej.

Co trzeci Polak w ciągu ostatniego roku zetknął się z próbą cyberoszustwa

Co trzeci ankietowany Polak przyznał, że w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy otrzymał podejrzaną wiadomość lub telefon, które mogły być próbą podszycia się pod instytucję publiczną - wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie serwisu ChronPESEL.pl i Krajowego Rejestru Długów.

Burze sparaliżowały Śląskie. Najgorzej w Raciborzu

Po ulewach, w środę, 15 lipca, do godz. 14 strażacy interweniowali  już ponad 150 razy. Ewakuowano dwa obozy harcerskie. Na drogach i kolei doszło do utrudnień. Trwa usuwanie skutków ulew. 

Wreszcie jest taniej? Nowe dane GUS

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w czerwcu wzrosły o 2,5% rok do roku - informuje Główny Urząd Statystyczny. Co z tego wynika dla konsumentów?