Most na zapałkach

fot: Tomasz Rzeczycki

Most kolejowy nad szosą Nowa Ruda - Przygórze. Przed nim widoczne betonowe postumenty mostu tymczasowego, wznoszonego m.in. przez górników z Nowej Rudy

fot: Tomasz Rzeczycki

Niemieccy górnicy z kopalni węgla kamiennego w Nowej Rudzie przyczynili się po drugiej wojnie światowej do odbudowy mostu kolejowego nad potokiem Piekielnica. Dzięki temu skrócono trasę wywozu węgla na eksport z Zagłębia Wałbrzyskiego. Tymczasowy most, ze względu na drewnianą konstrukcję, nazywany był mostem na zapałkach.

Nowa Ruda leży przy linii kolejowej nr 286 Kłodzko Główne – Wałbrzych Główny. Przez dziesięciolecia była to ważna trasa dla wywozu węgla wydobywanego w rejonach Wałbrzycha i Nowej Rudy, a także urobku z okolicznych kamieniołomów. Ze względu na głębokie doliny potoków w rejonie Nowej Rudy, budowniczowie musieli wznieść trzy bardzo wysokie mosty kolejowe: w Ludwikowicach Kłodzkich, na pograniczu Nowej Rudy i Jugowa oraz nad potokiem Piekielnica i drogą z Nowej Rudy do wsi Przygórze. Ten ostatni most powstał w latach 1879-1880. Tor kolejowy położony został na wysokości 36 metrów nad lustrem potoku. Wówczas był to jeden z najwyższych mostów kolejowych w Niemczech, a obecnie – w Polsce.

Pod sam koniec drugiej wojny światowej, 8 maja 1945 r. saperzy niemieccy wysadzili w powietrze ten most. Tym sposobem zablokowana została możliwość przejazdu z Wałbrzycha do Nowej Rudy i dalej do Kłodzka. Polacy, którzy objęli te tereny we władanie, stanęli więc przed problemem wywozu wałbrzyskiego węgla w kierunku wschodnim i południowym. Postanowiono równolegle do zburzonego mostu nad szosą do Przygórza wznieść tymczasowy most drewniany. Usytuowano go kilka metrów na południe od zburzonego mostu. Na ziemi wykonano cały szereg betonowych fundamentów, na których osadzono drewnianą konstrukcję.

Rozpoczętą jeszcze w 1945 r. budową kierowali Polacy, a wykonawcami były firmy niemieckie. Do prac zatrudniono także niemieckich górników, pracujących w kopalni węgla kamiennego Ruben w Nowej Rudzie. To późniejsza KWK Nowa Ruda, a potem Pole Piast KWK Nowa Ruda, oddalona od budowanego mostu około 1,5 km.

Noworudzcy górnicy zostali zmotywowani do pracy atrakcyjnymi obietnicami. „Za pracę przy budowie awaryjnego mostu obiecano im zapłatę w postaci kartek żywnościowych i ochronę mieszkań. Jednak tych obietnic nie dotrzymano” – pisze Paweł Jeżewski, autor książki „Nowa Ruda w okresie II wojny światowej”. W końcu 2 stycznia 1946 r. górników zwolniono z placu budowy mostu i odesłano do pracy przy fedrowaniu w kopalni.

Prowizoryczny most nad szosą do Przygórza oddano do użytku 8 czerwca 1946 r. Odtąd odbywał się po nim ruch pociągów po jednym torze. Węgiel z kopalń Wałbrzycha czy okolic Nowej Rudy mógł być wreszcie wywożony tak jak dawniej. Ze względu na osobliwą konstrukcję miejscowi ukuli nazwę „most na zapałkach”.

Budowany przy udziale noworudzkich górników most nad szosą do Przygórza nie służył zbyt długo.

„W ostatnich dniach komisja orzekła, iż most drewniany przed Nową Rudą jest niezdatny do użytku” – czytamy w meldunku sytuacyjnym 81 Samodzielnego Batalionu WOP z 11 lutego 1949 r. „Stała komunikacja z pociągami utrzymywana jest między Wałbrzych Główny – Ludwikowice i Nowa Ruda Fabryczna – Kłodzko”. Pomiędzy tymi stacjami podróżni musieli przejść 6 km pieszo, co według przewidywań miało trwać do grudnia, czyli do ukończenia odbudowy mostu zburzonego w 1945 r.

Ostatecznie stały most został odbudowany, a tymczasowa konstrukcja, przy budowie której pracowali górnicy, zlikwidowana. Pozostały po niej tylko niskie betonowe podpory w gruncie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.

Górnicy i hutnicy na filmach sprzed 60 lat. Mamy je! Warto zobaczyć!

Jeśli ktoś ma ochotę zobaczyć film zmontowany z archiwalnych nagrań TVP 3, zachęcamy do oglądania! Ma ponad 7 minut, nosi tytuł „Twarze Przemysłu” i był pokazywany podczas tegorocznej Industriady w Muzeum Miejskim „Sztygarka” w Dąbrowie Górniczej.

Polska i Niemcy udostępnią 60 tys. Biletów Przyjaźni dla młodych podróżnych

Resort infrastruktury oraz Federalne Ministerstwo Transportu Niemiec uruchamiają kolejowy Polsko-Niemiecki Bilet Przyjaźni, z którego będzie mogło skorzystać 60 tys. młodych osób w wieku od 18 do 27 lat. Każdy z krajów udostępni po 30 tys. biletów - poinformowało w środę polskie ministerstwo.

Fotografie z kopalń, hut, fabryki obrabiarek i wielu innych zakładów. Warto je zobaczyć!

Jeśli ktoś ma wolne popołudnie albo weekend, polecamy wycieczkę do Muzeum Miejskiego „Sztygarka” w Dąbrowie Górniczej. Można tam zwiedzić nie tylko kopalnię ćwiczebną z lat 20. ubiegłego wieku, ale i świetną wystawę „Razem dla przemysłu. Oblicza dąbrowskich zakładów w fotografii i designie”. Wystawa na pewno będzie czynna przez całe wakacje.