Morawiecki: trochę martwimy się o bezpieczeństwo gazowe Polski

1448552535 morawiecki mateusz

fot: Marek Mytnik/Bank Zachodni WBK/Wikimedia Commons

- Optowałbym za tym, żeby podatek od kopalin był uzależniony od światowych cen surowców - stwierdził wicepremier, minister rozwoju Mateusz Morawiecki

fot: Marek Mytnik/Bank Zachodni WBK/Wikimedia Commons

Trochę martwimy się o bezpieczeństwo gazowe Polski - przyznał po rozmowach z wicekanclerzem Niemiec Sigmarem Gabrielem wicepremier Mateusz Morawiecki, nawiązując m.in. do projektu Nord Stream 2. Bardzo poważnie traktujemy obawy strony polskiej - odpowiadał Gabriel.

Przebywający w Polsce wicekanclerz, minister gospodarki i technologii Niemiec Sigmar Gabriel rozmawiał w piątek (29 stycznia) o polsko-niemieckich relacjach gospodarczych z wicepremierem i ministrem rozwoju Mateuszem Morawieckim.

Na konferencji prasowej po rozmowach obaj byli pytani, czy projekt gazociągu Nord Stream 2, w sprawie którego Polska i Niemcy mają odmienne zdania, nie zaszkodzi stosunkom obu krajów, w tym relacjom gospodarczym.

- Mamy problem z tym, że nasz główny partner handlowy rozmawia o zwiększeniu przepustowości w ramach Nord Streamu - odpowiedział Morawiecki.

- Trochę martwimy się o bezpieczeństwo nie tylko geopolityczne, ale i gazowe Polski, ponieważ wiemy o jednoczesnym rozbudowywaniu magazynu Katharina - dodał.

Przypomniał, że caryca Rosji Katarzyna II, której imieniem nazwany jest ten magazyn, "rozebrała Polskę dwieście lat temu, więc szczególnie miło jej nie wspominamy".

- To jest oczywiście problem i rozmawiamy o tym z naszymi partnerami - zaznaczył Morawiecki.

Na początku września 2015 roku przedstawiciele Gazpromu, niemieckich E.On i BASF-Wintershall, brytyjsko-holenderskiego Royal Dutch Shell, austriackiego OMV i francuskiego Engie (d. GdF Suez) podpisali prawnie obowiązujące porozumienie akcjonariuszy w sprawie budowy Nord Stream 2, nowej dwunitkowej magistrali gazowej z Rosji do Niemiec przez Morze Bałtyckie. Rosjanie dzięki nowemu gazociągowi chcą od 2020 roku przesyłać do Europy Zachodniej 55 mld metrów sześciennych surowca rocznie. To ilość, która wystarczy na całkowite pominięcie transportu przez Ukrainę.

Katharina z kolei to magazyn gazu w saksońskim Peissen. Jego zbiorniki mogą pomieścić 110 mln m. sześć paliwa. Planuje się, że do 2024 r. pojemnośc będzie powiększona do do 600 mln m. sześć. Rosyjski Gazprom posiada 10,5 procent udziałów w firmie Verbundnetz Gaz AG, która z kolei ma 50 proc. udziałów Kathariny. Drugą część udziałów w obiekcie, ma spółka Gazprom Germania - spółki-córki Gazpromu. Katarina została w 2015 podpięta do gazociągu Jagal, którego operatorem jest Gascade, niemiecka firma należąca do BASF, z udziałami Gazpromu w wysokości 49,98 procent akcji. Do tej firmy należy kontrola nad przepustowością odnóg Nord Stream w Niemczech - NEL, OPAL oraz samego Nord Stream. Jagal zaś jest połączony z Gazociągiem Jamalskim.

Wicekanclerz Gabriel przyznał, że oba kraje mają różne polityczne oceny Nord Stream 2, bo Niemcy uważają go przede wszystkim za przedsięwzięcie zaangażowanych w niego firm, a Polska bardziej akcentuje element polityczny.

Dodał zarazem, że we wszystkich rozmowach ze stroną rosyjską strona niemiecka wyraża pogląd, że inwestycja ta nie powinna zmniejszać bezpieczeństwa i znaczenia gazociągów biegnących przez Ukrainę i Polskę, w tym Gazociągu Jamalskiego.

- Oznacza to, że bardzo poważnie traktujemy obawy strony polskiej - zaznaczył Gabriel.

Dodał, że Niemcy popierają dywersyfikację dostaw gazu i rozbudowę sieci gazowej. Podkreślał, że musi być zapewnione bezpieczeństwo dostaw gazu, więc gdy wstrzymywane są dostawy z jednego źródła, powinno się go czerpać z innego. Stąd - jak dodał - bardzo ważna jest rozbudowa europejskiej sieci gazowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiemy, które kopalnie fedrują najwięcej. Na podium dwa śląskie zakłady

Fundacja Instrat opublikowała najnowsze dane dotyczące wydobycia przez kopalnie węgla kamiennego w Polsce. Liderem produkcji niezmiennie jest Bogdanka, na drugim i trzecim miejscu uplasowały się śląskie zakłady.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.